Film "When Katie Met Cassidy" w HBO Max

HBO Max przygotuje film na podstawie powieści "When Katie Met Cassidy" Camille Perri.

pp / megafon
pp / megafon
Udostępnij artykuł:
Film "When Katie Met Cassidy" w HBO Max

Historia opowiada o Katie Daniels - odnoszącej sukcesy 28-letniej prawniczce z Nowego Jorku, która nieoczekiwanie zostaje porzucona przez narzeczonego. Jej życie jest wywrócone do góry nogami, gdy poznaje Cassidy Price - seksowną i pewną siebie kobietę. Ich związek sprawia, że każda z nich kwestionuje wszystko, co dotychczas wiedziała o seksie i miłości.

- Jestem podekscytowana współpracą z 42 i HBO Max, by przedstawić historię miłosną queer bardziej mainstreamowej publiczności - powiedział Perri. - W czasach, gdy kultura popularna zaczęła obejmować kobiety, które przejmują odpowiedzialność za swoją seksualność i role płciowe, wyobrażam sobie, że ten film uchwyci serca i umysły zarówno widzów hetero, jak i tych o innych
orientacjach seksualnych.

Scenariusz przygotowuje sama autorka książki z 2018 roku, Camille Perri. Ben Pugh i Charlie Morrison wyprodukują obraz dla studia 42.

Serwis HBO Max pojawił się na rynku pod koniec maja 2020 r. Platforma jest dostępna obecnie jedynie dla użytkowników w Stanach Zjednoczonych w cenie 14,99 dol. miesięcznie.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

ESG dojrzewa. Nowy dodatek Wirtualnych Mediów

ESG dojrzewa. Nowy dodatek Wirtualnych Mediów

#WM GLOBAL. Szybki przegląd newsów ze świata mediów i reklamy

#WM GLOBAL. Szybki przegląd newsów ze świata mediów i reklamy

Afera w Szpitalu Południowym. W tych mediach jest najwięcej publikacji

Afera w Szpitalu Południowym. W tych mediach jest najwięcej publikacji

"Tygodnik Powszechny" tnie stratę. Mniej na pracowników

"Tygodnik Powszechny" tnie stratę. Mniej na pracowników

Nowe badanie mediów na horyzoncie. Wkrótce wybór docelowego modelu

Nowe badanie mediów na horyzoncie. Wkrótce wybór docelowego modelu

Ruszają nagrania do "Taskmastera". Można zasiąść na widowni

Ruszają nagrania do "Taskmastera". Można zasiąść na widowni