Google News ma 8 lat

Google News obchodzi ósme urodziny. Z tej okazji Google prezentuje najczęściej w poszczególnych latach indeksowane przez serwis tematy.

km
km
Udostępnij artykuł:

Usługa, która zbiera nagłówki artykułów z internetowych serwisów z całego świata i automatycznie je porządkuje, została uruchomiona 22 września 2002 roku. Początkowo była dostępna tylko w języku angielskim.

grafika

Z biegiem lat serwis był stale udoskonalany. Pojawiły się m.in. materiały wideo, liczba źródeł z których czerpie usługa wzrosła z 4 tys. do ponad 50 tys., a liczba wersji z jednej angielskiej zwiększyła się do 72 w 30 językach.

Na podstawie liczby artykułów indeksowanych przez Google News, Google przedstawiło na swoim blogu listę tematów, które w ostatnich ośmiu latach były najszerzej opisywane:

2003 - początek wojny w Iraku 2004 - George Bush wybrany na prezydenta USA 2005 - huragan Katrina 2006 - Demokraci wygrywają wybory do Kongresu USA, Nancy Pelosi pierwszą kobietą z funkcją Spikera Izby Reprezentantów 2007 - zamach na Benazir Bhutto, byłą premieer Pakistanu 2008 - Barack Obama wybrany na prezydenta USA - najwięcej artykułów ogółem 2009 - śmierć Michaela Jacksona 2010 (do teraz) - trzęsienie ziemi na Haiti

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Wyjątek na trudnym rynku. Ten magazyn zwiększa sprzedaż drukowaną i cyfrową

Wyjątek na trudnym rynku. Ten magazyn zwiększa sprzedaż drukowaną i cyfrową

Rusza "Wojna zastępcza". O czym jest nowy serial TVP1?

Rusza "Wojna zastępcza". O czym jest nowy serial TVP1?

Gigantyczna kara KRRiT za patostreaming na YouTube. Za brak ochrony dzieci

Gigantyczna kara KRRiT za patostreaming na YouTube. Za brak ochrony dzieci

Krzysztof Ibisz: prowadzący musi mieć w sobie magnetyzm

Krzysztof Ibisz: prowadzący musi mieć w sobie magnetyzm

Nie żyje aktorka z "Na Wspólnej". Tragiczny finał poszukiwań

Nie żyje aktorka z "Na Wspólnej". Tragiczny finał poszukiwań

Platformy społecznościowe usuwają tylko niewielką część dezinformacji. Mimo licznych zgłoszeń

Platformy społecznościowe usuwają tylko niewielką część dezinformacji. Mimo licznych zgłoszeń