O wygranej sprawie poinformował na platformie X mecenas Roman Giertych: – Zakończył się proces redaktor Jolanty Pieńkowskiej z "Pulsem Biznesu". Gazeta została zobowiązana do przeprosin za kłamstwo o wywożeniu Leszka Czarneckiego w bagażniku i sąd nakazał zapłatę 50 tysięcy na WOŚP. Wyrok jest prawomocny.
Sprawa dotyczy wydarzeń z 2018 roku, gdy służby specjalne miały prowadzić śledztwo wobec biznesmena Leszka Czarneckiego, założyciela Getin Banku. Jak napisał wówczas "Puls Biznesu", Jolanta Pieńkowska miała pomóc mężowi i wywieźć go w bagażniku na lotnisko.

Tę samą nieprawdziwą informację podały też "Fakt" i "Super Express", z którymi Pieńkowska już wcześniej wygrała w sądzie. Oba tytuły - poza przeprosinami - również musiały wpłacić pieniądze na WOŚP.
Rzekomym działaniom służb wobec Czarneckiego zaprzeczył również ówczesny rzecznik koordynatora służb specjalnych, Stanisław Żaryn. – Służby specjalne podległe ministrowi Kamińskiemu nie podejmowały jakiejkolwiek próby zatrzymania Leszka Czarneckiego – przekazał w marcu 2019 roku.
Jolanta Pieńkowska odeszła z TVN24
Jolanta Pieńkowska we wrześniu ub.r. odeszła z TVN Warner Bros. Discovery, gdzie prowadziła "Fakty po południu" w TVN24. – Nie odchodzę na emeryturę. Chcę po prostu mieć czas dla siebie i swoich najbliższych, a życie przyniesie to, co przyniesie. Czas pokaże, co będę robić – powiedziała Pieńkowska.











