K2 Internet wiodącą agencją interaktywną PKO

PKO Bank Polski wybrał K2 Internet na swoją wiodącą agencję interaktywną. Umowę o współpracy podpisano na 3 lata.

tw
tw
Udostępnij artykuł:

K2 Internet jako wiodąca agencja interaktywna PKO Banku Polskiego będzie zajmować się wsparciem strategicznym i operacyjnym działań marketingowych w internecie tego banku i całej jego grupy kapitałowej. Agencja przede wszystkim będzie odpowiadać za realizację projektów rozwojowych, obsługę kreatywno-marketingową, obsługę kanałów mobilnych, a także doradztwo strategiczne w zakresie komunikacji marketingu interaktywnego oraz planowania i prowadzenia kampanii internetowych.

PKO BP wybrał K2 Internet w przetargu, który rozpoczął się w połowie ub.r. (więcej na ten temat). – Agencja ma szerokie doświadczenia we współpracy z dużymi klientami, jak również w realizacji złożonych projektów. Wykorzystanie tych doświadczeń będzie bardzo przydatne przy obsłudze naszego banku, a w szczególności przy realizacji projektu nowego serwisu internetowego naszej grupy kapitałowej – uzasadnia Tomasz Marszałł, dyrektor marketingu PKO BP.

K2 Internet do obsługi PKO BP planuje wydzielić kilkunastoosobowy zespół. Agencja będzie pracować dla banku przez 3 lata.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Dziennikarz obraził prezydenta Nawrockiego. Prokuratura wszczyna śledztwo

Dziennikarz obraził prezydenta Nawrockiego. Prokuratura wszczyna śledztwo

"Zwierzogród 2" pobił rekord. Żadna animacja z Hollywood wcześniej tyle nie zarobiła

"Zwierzogród 2" pobił rekord. Żadna animacja z Hollywood wcześniej tyle nie zarobiła

Odejście z nadzoru Answear.com

Odejście z nadzoru Answear.com

Więcej sklepów w Polsce. Pierwszy wzrost od prawie dwóch dekad

Więcej sklepów w Polsce. Pierwszy wzrost od prawie dwóch dekad

Poczta Polska chce być jak InPost i DHL. Kurierzy na umowach B2B

Poczta Polska chce być jak InPost i DHL. Kurierzy na umowach B2B

Reklamodawcy kontra Polsat. "Jesteśmy karani za to, że chcemy kupić samą telewizję"

Reklamodawcy kontra Polsat. "Jesteśmy karani za to, że chcemy kupić samą telewizję"