Transmisja Kanału Sportowego zablokowana. Borek: Leszczu, będziesz dojechany

Transmisja w Kanale Sportowym z meczu Rakowa Częstochowa w eliminacjach Ligi Konferencji została w końcówce zablokowana na YouTube i musiała zostać przeniesiona na Instagram. Wskazano, że to skutek zgłoszenia od firmy zajmującej się walką z piractwem. – Słuchaj, leszczu, pójdziesz z torbami. Nasi ludzie cię znajdą, będziesz dojechany i zapłacisz dużo pieniędzy – zapowiedział Mateusz Borek.

Tomasz Wojtas
Tomasz Wojtas
Udostępnij artykuł:
Transmisja Kanału Sportowego zablokowana. Borek: Leszczu, będziesz dojechany
Mateusz Borek na tle transmisji w Kanale Sportowym

Raków Częstochowa w meczu rewanżowym czwartej rundy eliminacji Ligi Konferencji przegrał po dogrywce 2:3 z Hajdukiem Split i odpadł z rozgrywek. Pierwsze spotkanie zakończyło się remisem 2:2.

Oba spotkania w Polsce jako jedyny pokazywał Kanał Sportowy na YouTube. Rewanżowy mecz zaczął się w czwartek o godz. 19.00. Kanał poinformował potem, że transmisję w szczytowym momencie oglądało równocześnie 187,4 tys. osób.

Przy czym widzowie nie mogli obejrzeć na YouTube pełnej relacji. Przekaz został nagle przerwany ok. godz. 22, gdy reporterzy Kanału Sportowego przeprowadzali wywiady pomeczowe.

Relacja została szybko przeniesiona na profil Kanału na Instagramie, obserwowany przez 308 tys. użytkowników.


WIDEO


Dlaczego relację Kanału Sportowego zablokowano na YouTube

W dalszej części relacji wskazano, że została ona zablokowana na YouTube wskutek zgłoszenia do niej roszczeń jako nielegalnej. Zaznaczono, że odpowiada za to firma Mediastalker.AI zajmująca się walką z piractwem i ochroną licencji sportowych.

– Słuchaj, Mediastalker, leszczu. Pójdziesz z torbami – podkreślił Mateusz Borek na antenie. – My, jako Kanał Sportowy, prowadziliśmy tę transmisję legalnie, z zastrzeżeniem Chorwacji, a także Bośni i Hercegowiny – bo tak stanowił kontrakt. Zapłaciliśmy pieniądze za tę transmisję i ty tę transmisję zablokowałeś, zniszczyłeś, zdjąłeś, uznałeś, że ona była nielegalna – wyliczył.

– Więc znajdziemy cię, dorwiemy, nawet jak jesteś AI, nawet jak jesteś wirtualny i tak cię znajdziemy – zapowiedział Borek z uśmiechem. – Nasi ludzie cię znajdą, będziesz dojechany i zapłacisz dużo pieniędzy. Bo to się tak nie skończy – dodał.

Na platformie X Mateusz Borek zwrócił się do Dimitrisa Drandakisa, współzałożyciela i dyrektora technologicznego Mediastalker.AI.

– Słuchaj, człowieku, popełniłeś wielki błąd. Moja firma wyprodukowała sygnał, a zgodnie z umową, którą mieliśmy, mieliśmy prawa telewizyjne na cały świat z wyjątkiem Chorwacji i Bośni. Zapłaciliśmy ogromne pieniądze za prawa telewizyjne. Wielki, wielki błąd – stwierdził.

Kanał Sportowy na YouTube ma 1,08 mln subskrybentów, a opublikowane tam 9,7 tys. materiałów zanotowało łącznie 1,02 mld odtworzeń.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

AI Act w reklamie. Kto odpowiada za oznaczenie treści stworzonych przez AI?

AI Act w reklamie. Kto odpowiada za oznaczenie treści stworzonych przez AI?

Polsat stawia na nowości i "Taniec z Gwiazdami". Oto plan Miszczaka na jesień

Polsat stawia na nowości i "Taniec z Gwiazdami". Oto plan Miszczaka na jesień

ChatGPT zaczyna zarabiać na reklamach w Polsce. Czy przyciągnie klientów?

ChatGPT zaczyna zarabiać na reklamach w Polsce. Czy przyciągnie klientów?

TVN7 przyspiesza zdjęcia do "Hotelu Paradise"

TVN7 przyspiesza zdjęcia do "Hotelu Paradise"

Gen Z, Baby Boomers i DOOH. Waldemar Kruk o tym, jak różne pokolenia korzystają z galerii handlowych
Materiał reklamowy

Gen Z, Baby Boomers i DOOH. Waldemar Kruk o tym, jak różne pokolenia korzystają z galerii handlowych

"07 zgłoś się" ze sporą widownią. Charyzma porucznika Borewicza nie gaśnie

"07 zgłoś się" ze sporą widownią. Charyzma porucznika Borewicza nie gaśnie