Szef PKOl usłyszał zarzuty. Co z zegarkiem od szefa Zondacrypto?

Prezes PKOl Radosław P. usłyszał w czwartek zarzuty płatnej protekcji oraz zaspokojenia grupy wierzycieli z pokrzywdzeniem innych w związku z grożącą niewypłacalnością – przekazał w czwartek wieczorem na portalu X minister sprawiedliwości, prokurator generalny Waldemar Żurek.

Tomasz Wojtas
Tomasz Wojtas
Udostępnij artykuł:
Szef PKOl usłyszał zarzuty. Co z zegarkiem od szefa Zondacrypto?
Radosław P., fot. kadr z TVN24

"Prokuratura przedstawiła dziś Radosławowi P. zarzuty karne z art. 230 par. 1 i 302 par. k.k. tj. płatnej protekcji oraz zaspokojenia grupy wierzycieli z pokrzywdzeniem innych w związku z grożącą niewypłacalnością" – napisał Żurek.

Zgodnie z Kodeksem karnym zarzut z art. 230 jest zagrożony karą od sześciu miesięcy do ośmiu lat więzienia, a z art. 302 do dwóch lat pozbawienia wolności.

Postępowanie ws. giełdy kryptowalut Zondacrypto zostało wszczęte przez Prokuraturę Regionalną w Katowicach 17 kwietnia br. pod kątem oszustw znacznej wartości i prania brudnych pieniędzy. Dotychczas wpłynęło kilka tysięcy zawiadomień o przestępstwie.

Na początku sierpnia br. śledztwo ws. Zondacrypto zostało połączone z postępowaniem w śląskim wydziale Prokuratury Krajowej, związanym z zaginięciem założyciela giełdy Sylwestra Suszka, który zaginął w 2022 r. Połączone śledztwo prowadzi obecnie śląski wydział PK.

Szef PKOl zatrzymany przez policję

W czwartek rano policjanci z Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości zatrzymali prezesa PKOl. Zatrzymany został przewieziony do prokuratury prowadzącej śledztwo, a krótko po godz. 16 w doprowadzony do wydziału PK w Katowicach.

Na pytanie dziennikarzy, czy czuje się ofiarą, szef PKOl odpowiedział w Katowicach, że "bardzo dużą". – Polityka, polityka, polityka. Zobaczymy, co z tego będzie. Zobaczymy, kto jest winny – skomentował Radosław P.

W piątek po północy prezes PKOl został wywieziony z gmachu katowickiej prokuratury. Nie wiadomo czy oznacza to zakończenie czynności z jego udziałem, czy też będą one kontynuowane w piątek.

W czwartek wieczorem TVN24 podał, że wobec narastających problemów Zondacrypto, Radosław P. zdołał odzyskać całość zainwestowanego kapitału. W ten sposób miał zostać potraktowany w sposób uprzywilejowany względem innych klientów, których wypłaty zablokowano.

Z kolei zarzut płatnej protekcji i powoływania się na wpływy może – według TVN24 – dotyczyć powoływania się przez szefa PKOl na wpływy w Urzędzie Ochrony Konkurencji i Konsumenta i podjęcia się załatwienia sprawy dla szefa Zondacrypto Przemysława Krala.

Prezes PKOl dostał zegarek od szefa Zondacrypto

W poniedziałek Wirtualna Polska i TVN24 publikowały ustalenia wspólnego śledztwa, z którego wynikało, że Radosław P. miał dostać od Krala m.in. zegarek wart 40 tys. euro oraz inne prezenty w zamian za rzekome "wstawiennictwo" ws. problemów giełdy kryptowalut z UOKiK. Pytany przez TV Republika o doniesienia mediów, prezes PKOl zapewnił, że sam zapłacił za zegarek, a Kral jedynie pomógł mu w zakupie.

Zondacrypto od października 2025 r. była sponsorem generalnym Polskiego Komitetu Olimpijskiego. W kwietniu br. Radosław P. informował, że jeśli do końca miesiąca do PKOl nie wpłynie kolejna transza środków z Zondacrypto, Komitet zerwie umowę sponsorską. 30 kwietnia podjęto decyzję o wygaszeniu i demontażu neonu sponsora z siedziby komitetu w Warszawie.

Podczas czwartkowej konferencji prasowej minister Żurek poinformował, że jeden z wątków, który badają śledczy, dot. zegarka wartego 40 tys. euro, jaki Radosław P. miał dostać od Krala.

Wieczorem w TVN24 szef MS powiedział, że w ustaleniach prokuratury co do szefa PKOl są "jeszcze inne okoliczności". Dopytywany, o jakie okoliczności chodzi, odpowiedział: – Wiem, że są jeszcze różne inne wątki wobec tego pana sprawdzane. – Natomiast do momentu, kiedy pojawią się zarzuty, na pewno nie będziemy o nich informować przez media – dodał.

Dopytywany, czy Radosław P. interesuje prokuraturę tylko w kontekście zegarka czy także w kontekście jego związków jako szefa PKOl-u, Żurek przypomniał, że "toczą się jeszcze postępowania w prokuraturze gdańskiej, które dotyczą jakichś działań pana P. i jego biznesowo-sportowych przedsięwzięć".

Podczas konferencji minister pytany o ewentualne kolejne zatrzymania w śledztwie dotyczącym tej giełdy kryptowalut zapewnił, że wszelkie informacje dotyczące zatrzymań, wszelkich czynności procesowych, będą podawane na bieżąco.

– To postępowanie jest naprawdę trudne, ale nastąpił przełom i myślę, że kolejne tygodnie będą pokazywać kolejne działania prokuratury – ocenił prokurator generalny.

źródło: PAP

Mediateka — katalog branżowych firm

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

"To się skończy linczem". Cienkowska wyjaśniła, dlaczego nie ma otwartych konkursów w TVP

"To się skończy linczem". Cienkowska wyjaśniła, dlaczego nie ma otwartych konkursów w TVP

Znowu to zrobili. Oslo tym razem reklamuje się musicalem

Znowu to zrobili. Oslo tym razem reklamuje się musicalem

Temu z największą liczbą reklam na Facebooku i Instagramie. Biedronka liderem zasięgu, reklama drożeje

Temu z największą liczbą reklam na Facebooku i Instagramie. Biedronka liderem zasięgu, reklama drożeje

Trzy nowe kanały telewizyjne za darmo w streamingu

Trzy nowe kanały telewizyjne za darmo w streamingu

Więcej niż nazwa. Partnerstwo, które zmienia Arenę
Materiał reklamowy

Więcej niż nazwa. Partnerstwo, które zmienia Arenę

Serwis nowego właściciela TVN podnosi ceny. Pierwsza taka decyzja po transakcji

Serwis nowego właściciela TVN podnosi ceny. Pierwsza taka decyzja po transakcji