Rosyjski propagandysta chwali Kanał Zero. Zniknął "rosyjski Krym"

Jeden z czołowych rosyjskich propagandystów i Polak oskarżony o szpiegostwo na rzecz Rosji i Chin pochwalili pierwszą z serii relacji Marii Wiernikowskiej na Kanale Zero z podróży po Rosji. W niedzielę ukraińska ambasada w Warszawie zaprotestowała przeciw temu, że w materiale Krym oznaczono jako terytorium rosyjskie. Zostało to skorygowane.

Tomasz Wojtas
Tomasz Wojtas
Udostępnij artykuł:
Rosyjski propagandysta chwali Kanał Zero. Zniknął "rosyjski Krym"
Władimir Korniłow i Maria Wiernikowska

W weekend mnóstwo krytyki spadło na Marię Wiernikowską i Kanał Zero za relację z podróży dziennikarki do Królewca. W materiale pokazano, jak reporterka dociera autokarem do Królewca, a tam rozmawia z napotkanymi osobami, m.in. sprzedawcami i klientem na targu, kobietą w autobusie oraz żołnierzem, który walczył na Ukrainie.

U nas relację negatywnie oceniło nie tylko wielu dziennikarzy i specjalistów od tematyki wschodniej, lecz także przedstawiciele rządu. Wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk stwierdził na platformie X, że w pełni zgadza się z wpisem aktywisty Mateusza Wodzińskiego, od początku wojny organizującego i dostarczającego pomoc dla strony ukraińskiej, że rozmowa Marii Wiernikowskiej z rosyjskim żołnierzem to "haniebne chwile polskiego dziennikarstwa".

Rosyjscy dziennikarze bronią Wiernikowskiej

Z zupełnie innym odbiorem materiały spotkał się w oficjalnych mediach rosyjskich. Jak zauważył na X publicysta Piotr Leski, w serwisie Sumy-news.ru relacji Wiernikowskiej bronił politolog Władimir Korniłow, jeden z czołowych rosyjskich propagandystów.

– Niektórzy przedstawiciele polskiej opinii publicznej i polityki systematycznie pracują nad "zniknięciem" Rosji – musimy udawać, że ten kraj nie istnieje w żadnej innej postaci, jak tylko jako zagrożenie dla Polski. Że nie mieszkają tam zwykli ludzie, że nie ma życia kulturalnego, handlu, biznesu. To jak Mordor, gdzie produkuje się tylko orki – stwierdził.

– Brawo dla pani Wiernikowskiej za to, że się temu sprzeciwiła. Dehumanizacja całego narodu to wyjątkowo odrażająca praktyka – dodał.

Skrytykował przy tym, że przedstawiciele polskich władz negatywnie ocenili jej reportaż.

Pochwała od oskarżonego o szpiegostwo dla Rosji i Chin

W podobnym tonie skomentował relację Mateusz Pikorski, oskarżony o szpiegostwo na rzecz Rosji i Chin. – Obejrzałem reportaż Marii Wiernikowskiej na @OficjalneZero. W czasach dehumanizacji, budowania zasieków i całkowitej izolacji nas od sąsiadów ze Wschodu - to świetna odtrutka. Polecam każdemu, choć autorka też ma w głowie pewne stereotypy (słychać je w jej pytaniach) – napisał na X.

– Tym bardziej nie powinniśmy pozwalać, by obca placówka dyplomatyczna opowiadała nam co powinnismy nagrywać, emitować i oglądać. Wiernikowska zrobiła program nie dla ambasady, tylko dla swoich widzów. Nakręciła materiał o naszych sąsiadach i nie możemy godzić się na to, by obce państwo strofowało nas za to, co pokazujemy w naszych mediach – dodał.

Bez ujęcia z "rosyjskim Krymem"

W początkowej części materiału Marii Wiernikowskiej pojawia się mapa środkowej i wschodniej części Europy, na której Krym oznaczono jako część Rosji, a Mołdawię jako należącą do Ukrainy.

Z oburzeniem zareagowała na to w niedzielę ambasada Ukrainy w Polsce. – Prezentowana przez @OficjalneZero autorska mapa Europy jest niezgodna z prawem międzynarodowym. Przypominamy, że Krym jest integralną częścią Ukrainy, w jej międzynarodowo uznanych granicach. Takie stanowisko konsekwentnie zajmuje również Rzeczpospolita Polska, opierając się na zasadach prawa międzynarodowego oraz poszanowania integralności terytorialnej państw – podkreśliła.

– Granice państw nie są kwestią "opinii" ani próbą przypodobania się komukolwiek, lecz jednoznacznym faktem prawnym. Wzywamy do wprowadzenia stosownych korekt – dodała.

Ukraińscy dyplomaci zadali też pytania sugerujące, że ich zdaniem relacja Marii Wiernikowskiej wpisuje się w propagandę Rosji. – Pojawia się jednak pytanie: jaki jest cel tworzenia takiego materiału informacyjnego w Polsce, który służy interesom rosyjskiej propagandy? Czy taki materiał powstaje w interesie Polaków, czy jest zamiarem "zrozumieć i usprawiedliwić" rosyjskich zbrodniarzy? – zapytali.

Kanał Zero milczy, ale poprawia

Przedstawiciele Kanału Zero nie odnieśli się do stanowiska ambasady ani wpisów internautów wskazujących błędy w oznaczeniu Krymu i Mołdawii na mapie.

Owe błędy zostały już natomiast skorygowane. Z materiału wycięto ułamek sekundy, w którym pokazywano mapę w najszerszym kadrze. Teraz widoczna jest tylko jej część bez Krymu i Mołdawii (w poniższym wideo cięcie widać w 2. minucie i 23. sekundzie).

Materiał Marii Wiernikowskiej w poniedziałek o godz. 12 miał 324 tys. odtworzeń.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Sklepy Dino wciąż rosną, ale dogoniła je inflacja. Duża przecena na giełdzie

Sklepy Dino wciąż rosną, ale dogoniła je inflacja. Duża przecena na giełdzie

Nagła podwyżka cen za Netfliksa

Nagła podwyżka cen za Netfliksa

Nowy dziennikarz w Defence24. Transfer z Polsat News

Nowy dziennikarz w Defence24. Transfer z Polsat News

Agnieszka Kołodziejska znów w radiu. Przechodzi do RMF FM

Agnieszka Kołodziejska znów w radiu. Przechodzi do RMF FM

Totalizator Sportowy na rzecz sportu, kultury i spraw społecznych!
Materiał reklamowy

Totalizator Sportowy na rzecz sportu, kultury i spraw społecznych!

Dziennikarz śledczy oskarżony o szpiegostwo. Węgierski minister zawiadomił prokuraturę

Dziennikarz śledczy oskarżony o szpiegostwo. Węgierski minister zawiadomił prokuraturę