Prorosyjscy patostreamerzy w Kanale Zero. Polemika zajęła miesiąc, Stanowski tłumaczy

W Kanale Zero miesiąc po przeprowadzeniu go opublikowano wywiad z prorosyjskimi patostreamerami Wojciechem Olszańskim i Marcinem Osadowskim, stojącym na czele ruchu Bracia Kamraci. Do rozmowy dodano krótkie komentarze publicystów kanału weryfikujące wypowiedzi patostreamerów. – Kamraci są wśród młodych ludzi większym zjawiskiem niż nie jedno tradycyjne medium. Nie jesteście w stanie ich zamilczeć, to wy możecie być zamilczani – podkreślił Krzysztof Stanowski. Kilka miesięcy temu Stanowski szybko przerwał wywiad z prorosyjskim kandydatem na prezydenta Polski.

Tomasz Wojtas
Tomasz Wojtas
Udostępnij artykuł:
Prorosyjscy patostreamerzy w Kanale Zero. Polemika zajęła miesiąc, Stanowski tłumaczy
Fot. Kanał Zero

W studiu Kanału Zero Wojciech Olszański i Marcin Osadowski, znani pod pseudonimami Jaszczur i Ludwiczek, pojawili się pod koniec listopada, zaraz po tym jak opuścili areszt, w którym przebywali od czerwca br.

Patostreamerzy są oskarżenia m.in o publiczne pochwalanie przemocy i grożenie jej stosowaniem z powodu przynależności politycznej, publiczne znieważenia osób z powodu przynależności rasowej i publiczne pochwalanie prowadzenia wojny napastniczej. Prokuratura postawiła im łącznie ponad 150 zarzutów, a proces ruszył pod koniec października.

Jaszczur i Ludwiczek w Kanale Zero

Współpracująca z nimi Samuela Torkowska relacjonowała w mediach społecznościowych, że rozmowę w Kanale Zero przeprowadził Dawid Chęć. Wywiad nie był emitowany na żywo.

Jak dotąd rozmowa nie została opublikowana, na co zwracała uwagę Torkowska. – Czy Kanał ZERO opublikuje wywiad z Kamratami? Czekamy na wywiad z Kamratami na Kanale ZERO. Co się dzieje po 2 tygodniach oczekiwania? – spytała w połowie grudniu na TikToku.

"Mieliśmy mieć pokazani jako idioci"

Natomiast Wojciech Olszański i Marcin Osadowski skomentowali sprawę w jednym ze swoich nagrań. Olszański zaznaczył, że rozmowa – trwająca trzy godziny – nie ukazała się ponieważ wbrew zamiarom prowadzącego wypadli w niej dobrze.

– To miał być wywiad, gdzie mieliśmy mieć pokazani jako idioci, awanturnicy, patostreamerzy, a my tam bardzo precyzyjnie, bardzo merytorycznie, bardzo politycznie… No i się okazuje, że nie można tego puścić – wyliczył.

– Powiedzieliśmy w tym kanale o deunizacji i nastała cisza. O deunizacji. Nie o Poleksicie – opisał.

– Ewidentnie mieliśmy być wepchnięci w koryto półgłówków, ruskich onuc, bo cały czas takie pytania padały – stwierdził Olszański. – My sobie daliśmy z tym radę – dodał.

Stanowski: wersja po poprawkach czeka na mój akcept

Krzysztof Stanowski zapytany o to na platformie X w zeszły piątek wyjaśnił, dlaczego wywiad nadal nie został opublikowany. – Pierwsza wersję dałem do poprawek, wróciła do mnie z tydzień temu i szczerze mówiąc jeszcze nie obejrzałem tej nowej i czeka na mój akcept – stwierdził.

Zaznaczył, że 99 proc. treści zamieszczanych na Kanale Zero nie jest przez niego zatwierdzana.

Kamraci zapowiedzieli, że sami zamieszczą wywiad

Z kolei w transmisji sprzed kilku dni Olszański, Torkowska i Osadowski stwierdzili, że mają nagranie dźwiękowe całego wywiadu i jeżeli Kanał Zero dalej nie będzie publikował rozmowy, zamieszczą je sami. W czasie transmisji Osadowski próbował dodzwonić się do Dawida Chęcia.

Podkreślili też, że przy okazji wizyty w Kanale Zero Olszański i Osadowski rozmawiali z Krzysztofem Stanowskim. – Nawet wzięliście go na słowo do pokoju, żeby powiedzieć mu parę słów szczerości w cztery oczy, a nie przy wszystkich. Tak byliście taktowni w moich oczach – opisała Torkowska.

– Tak się robi. Sami się sobą zachwycamy, jak wspominamy naszą kulturę i ogładę – powiedział z uśmiechem Olszański.

Wywiad z komentarzami publicystów Kanału Zero

Ostatecznie rozmowa, trwająca półtorej godziny, została opublikowana w niedzielę wieczorem. Do wywiadu dodano kilka komentarzy publicystów związanych z Kanałem Zero (Arlety Bojke, Igora Zalewskiego, Grzegorza Ślubowskiego, Marii Stepan i gen. Rajmunda Andrzejczaka), którzy weryfikowali część wypowiedzi Olszańskiego i Osadowskiego.

W materiale widać, że niektóre stwierdzenia patostreamerów zostały wycięte.

Stanowski: możemy pokazać fanom Kamratów, jak są manipulowani

Krzysztof Stanowski w obszernym wpisie na platformie X wyjaśnił, dlaczego to Dawid Chęć przeprowadził tę rozmowę. – Opowiem wam historię z życia redakcji. Jednego dnia podczas porannego zebrania Dawid mówi, że Kamraci czy to wyszli z pierdla, czy to mają gdzieś być na jakimś wiecu, nie pamiętam dokładnie. I ja mówię: - To pogadaj z nimi, czy oni w ogóle wracają za kraty, czy nie, o co tam chodzi, może zrobimy coś z tego – opisał.

Dodał, że następnego dnia usłyszał, jak patostreamerzy śpiewają w siedzibie Kanału Zero. – No i tak pośpiewali, pogadali, a potem uznaliśmy, że cała ta ich opowieść może mieć wartość edukacyjną: otóż możemy pokazać ich fanom, jak są manipulowani – stwierdził. Nie wskazał natomiast, dlaczego wywiad zamieszczono dopiero miesiąc po nagraniu.

Stanowski jest przekonany, że opublikowany materiał jest "jednym z najważniejszych w ostatnim czasie w polskich mediach, do czego oczywiście nasi przeciwnicy się nie przyznają, bo albo niczego nie rozumieją, albo zdążyli już się tak naprodukować przed premierą, że teraz nie będą przyznawać, że wyszli na durniów".

Ale dlaczego jednym z najważniejszych? Otóż, drodzy filozofowie mediów, profesorowie tego co wypada, eksperci cnót wszelakich, możecie udawać, że jakieś zjawiska w ogóle nie istnieją, możecie udawać, że wygracie z nimi poprzez przemilczenie, możecie udawać, że jak zakryjecie się kołdrą to was nie ma i nikt do was nie przyjdzie, ale świat wygląda inaczej - są tematy, z którymi trzeba się zmierzyć – argumentował.

– Dlatego wywiad z Kamratami poszatkowaliśmy wypowiedziami osób, które rozbrajały tę prorosyjską narrację. I być może żaden fan Kamratów nie uzna tego rozbrojenia za dostateczne (większość z nich uzna za skandaliczne, to jasne), ale być może chociaż jeden uzna i zrobi w tył zwrot – i to już będzie zwycięstwo. A scenariusza przeciwnego - takiego, w którym ktoś przesłucha całości, łącznie z naszymi wtrąceniami – i uzna, że Kamraci jednak mają rację, po prostu nie biorę pod uwagę, bo wówczas musielibyśmy rozpatrywać to, w którą stronę wieje wiatr w głowie osób niespełna rozumu – dodał.

Jego zdaniem odbiorcy tradycyjnych mediów "dalej zachwycają wywiadami z profesorami, których nikt nie ogląda, wywiadami z nikim o niczym, pohukiwaniami nikogo dla nikogo, nie mającymi na nic wpływu, ale życie jest gdzie indziej". – Życie jest właśnie tu. Kamraci są wśród młodych ludzi większym zjawiskiem niż nie jedno tradycyjne medium. Nie jesteście w stanie ich zamilczeć, to wy możecie być zamilczani – podkreślił.

– Czy daliśmy przestrzeń Kamratom i powiedzieli, co chcieli? Tak, daliśmy. Ich fani nie mogą powiedzieć, że nie. Czy wywiad puściliśmy w całości? Nie. Nie słyszałem jeszcze o takim wymogu, by wywiady, które nie są na żywo, puszczać w całości. Jak ktoś trzy godziny gada to nie znaczy, że telewizja ma wyemitować trzy godziny – opisał Stanowski.

Ale daliśmy wszystko, co najważniejszego powiedzieli, bez ingerencji. Tylko że potem obudowaliśmy to innym spojrzeniem i faktami. Wielu tęskniło za fact-checkingiem na żywo w kampanii wyborczej, a jak dostali teraz taki fast-checking to nagle nie pasuje. No nie dogodzisz – dodał.

Bojke do krytyków: wymyślcie lepszy sposób na rozbrajanie tej bomby

Materiału broniła też Arleta Bojke. – Powtórzę to, co już odpisywałam tym, których znam i szanuję - wolałabym, żeby poglądy kamratopodobne nie zdobywały coraz większej liczby zwolenników, ale zdobywają i nie udawajmy, że problemu nie ma, bo będzie tylko gorzej – napisała na X.

Wszystkich "zajadłych krytyków" zachęciła: "Zapraszam – wymyślcie lepszy sposób na rozbrajanie tej bomby, pokażcie, powiedzcie, jak to robić najlepiej tak żeby było skuteczne". – Bo na razie to wielką bezczynność i bezradność (także polityków) widzimy. My spróbowaliśmy tak – wy spróbujcie inaczej zamiast tu tracić energię – dodała.

– A tym, którzy piszą, że dla laików i fejmu, to poczytajcie sobie ten jakże uroczy fejm. Mogę czytać z d*py wziętą historię swojej rodziny, przeżyję to, ale przynajmniej mam poczucie, że próbuję coś ROBIĆ w słusznej sprawie walki z szerzeniem rosyjskich narracji i rosyjskich manipulacji wśród nieprzygotowanych do tego ludzi – zaznaczyła Bojke.

Do sprawy odniósł się także Robert Mazurek. – Prywatnie rozmawiam z tymi, których lubię, cenię, którzy mnie interesują. Zawodowo – z każdym, kto jest ważny, także siłą społecznego poparcia – zadeklarował.

– I to casus rozmowy z Kamratami. Można z nich drwić – są wdzięcznym obiektem – albo ich nie zauważać. Można też spróbować ich pokazać – dodał.

– Uważacie, że Dawidowi Chęciowi, że nam się to nie udało? OK, macie prawo, ale naprawdę uważacie, że strategia małpek "nie widzę / nie słyszę / nie mówię" jest wobec nich najlepsza? Udawajmy, że Jaszczura i Ludwiczka nie ma, to na pewno znikną, prawda? – spytał.

Krytyka z prawa i lewa

W krytyce publikacji wywiadu z Olszańskim i Osadowskim podobnie zgodni są przedstawiciele różnych środowisk politycznych. – Goście @OficjalneZero to członkowie radykalnej i agresywnej grupy prowokatorów politycznych. Wielokrotnie grozili innym osobom i prezentowali prorosyjską propagandę. Zapraszanie takich osób do mainstreamowej audycji to promowanie ich patologicznej działalności. To zagrożenie dla bezpieczeństwa informacyjnego RP – ocenił Stanisław Żaryn, w latach 2022–2023 pełnomocnik rządu ds. bezpieczeństwa przestrzeni informacyjnej RP i zastępca ministra-koordynatora służb specjalnych.

– W czyim interesie działają prawicowe media? Wczoraj zapraszali na swoje łamy rosyjskiego ambasadora (to przypomnienie wywiadu, który ukazał się w tygodniku "Sieci" w drugiej połowie lutego 2022 r. – przyp.), dziś dają mikrofon pro-putinowskim szurom. To jasno pokazuje, że niektórzy zapomnieli, że wróg jest na Wschodzie – stwierdził rzecznik obecnego rządu Adam Szłapka.

– Będzie gorzej - bo dajecie im forum o potężnym zasięgu do głoszenia głupot, normalizujecie ich. I nie, Wasze debunkowanie ich poglądów niczego nie zmieniło. Wręcz utwierdziło ich zwolenników w przekonaniu, że są prześladowani przez mejnstrim – napisała do Arlety Bojke posłanka Lewicy Anna Maria Żukowska.

– Skoro zapraszanie do studia po**bów, żeby głosili swoje poglądy, to taki fantastyczny pomysł na zwalczanie tych poglądów, to czekam kiedy zaprosicie pedofila, żeby opowiedział szczegółowo o swoim zboczeniu, potem dacie do tego komentarz seksuologa i cyk, problem pedofilii zwalczony! Lepszy sposób na rozbrajanie bomby? Nie dotykać. Bo wybuchnie wam w twarz – oceniła.

Kanał Zero i skrajna prawica

Wiosną br. w cyklu rozmów z kandydatami w wyborach prezydenckimi Kanał Zero pokazał długi wywiad na żywo z Grzegorzem Braunem, liderem Konfederacji Korony Polskiej, znanym z antysemickich i prorosyjskich wypowiedzi i działań. Braun gościł też w programach kanału pokazywanych po debatach.

Od wiosny br. Kanał Zero publikuje regularnie materiały przysyłane przez wszystkie ugrupowania obecne w Sejmie. Nie zamieszcza jednak treści od Konfederacji Korony Polskiej, która latem br., po dołączeniu do niej jednego posła z PiS, utworzyła koło sejmowe. Pytany o to Krzysztof Stanowski wyjaśnił, że kanał publikuje materiały tylko ugrupowań, które są obecne w Sejmie dzięki przekroczeniu progu w wyborach jesienią 2023 roku.

Z kolei w połowie ub.r. Kanał Zero odwołał debatę z udziałem prorosyjskiego publicysty i dziennikarza Leszka Sykulskiego na temat wpływów Rosji w Polsce. W odpowiedzi na zapowiedzi debaty wielu użytkowników w mediach społecznościowych przypomniało wypowiedzi i inną aktywność Sykulskiego. – Przeszarżowałem, dziękuję za nakierowanie na właściwe tory – przyznał Krzysztof Stanowski.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

CCC zmienia nazwę, ale nie szyld w sklepach

CCC zmienia nazwę, ale nie szyld w sklepach

Mniejszy zarząd Kino Polska TV. Odchodzi menedżer z Canal+

Mniejszy zarząd Kino Polska TV. Odchodzi menedżer z Canal+

Kolejny szef we wspólnej redakcji Gazeta.pl i Wyborcza.pl. W Agorze od dwóch dekad

Kolejny szef we wspólnej redakcji Gazeta.pl i Wyborcza.pl. W Agorze od dwóch dekad

ORLEN wprowadza Marię Skłodowską-Curie na ulice polskich miast

ORLEN wprowadza Marię Skłodowską-Curie na ulice polskich miast

Szybkość i struktura serwisu: kluczowe metryki techniczne, które napędzają SEO
Materiał reklamowy

Szybkość i struktura serwisu: kluczowe metryki techniczne, które napędzają SEO

Razem przy badaniach treści wideo. PBI i MOC TV zaczynają współpracę

Razem przy badaniach treści wideo. PBI i MOC TV zaczynają współpracę