Kayah i Katarzyna Nosowska zrezygnowały z występu na festiwalu w Opolu. „Na znak solidarności z cenzurowanymi”

Piosenkarki Kayah i Katarzyna Nosowska nie zaśpiewają podczas jubileuszowego koncertu Maryli Rodowicz na festiwalu w Opolu, mimo że we wtorek zgodziły się na to władze Telewizji Polskiej. Obie poinformowały o tym na Facebooku.

tw
tw
Udostępnij artykuł:

W weekend menedżer Kayah powiedział „Gazecie Wyborczej”, że piosenkarka została zaproszona przez Marylę Rodowicz do udziału w koncercie na festiwalu w Opolu z okazji 50-lecia jej kariery scenicznej, ale nie zgodził się na to prezes TVP. Potwierdził to menedżer Maryli Rodowicz.

We wtorek przed południem pojawiła się nieoficjalna informacja, że z udziału w koncercie wycofała się Katarzyna Nosowska, na znak solidarności z Kayah.

Po południu Jacek Kurski spotkał się w tej sprawie z Marylą Rodowicz. Prezes TVP zapewnił, że władze firmy nie zamierzają ingerować w dobór gości do jubileuszowego koncertu wokalistki. List z apelem, żeby nie wykluczać Kayah z festiwalu, skierował do Kurskiego prezydent Opola.

Kayah i Katarzyna Nosowska rezygnują z występu w Opolu

W środę Kayah i Katarzyna Nosowska poinformowały na swoich fanpage’ach facebookowych, że w obecnej sytuacji nie zamierzają zaśpiewać na festiwalu w Opolu.

- Na Festiwalu w Opolu w tym roku nie wystąpię. I jest to moja decyzja. Na znak jedności z tymi, którzy na cenzurowanym byli i nadal pozostali, bo wobec nich nie wywołała się taka burza - napisała Kayah.

 

- Nie wystąpię w Opolu, bo wykluczenie, w jakiejkolwiek odsłonie, uznaję za zawstydzające. Gdyby mój syn otrzymał zaproszenie na urodziny kolegi, którego mama nie uwzględniłaby na liście dzieci (i tu dowolnie): z domów niezamożnych, innego wyznania itp. - to zostalby w domu. Po prostu. Po ludzku - uzasadniła Katarzyna Nosowska.

 

Wszystkie koncerty będą pokazywane w TVP1, a dodatkowe materiały będzie można oglądać w TVP3 Opole.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Walenie w Metę uświęca środki? ScreenLovers prześwietla "760 mln zł ze scamu"

Walenie w Metę uświęca środki? ScreenLovers prześwietla "760 mln zł ze scamu"

Dużo więcej wybacza się ludziom błądzącym w słusznej sprawie. I najwyraźniej tak samo jest z liczbami: jeśli porządkują nam świat we właściwym kierunku, mogą być z sufitu, a nie zająknie się o tym żaden nagłówek. Raport fundacji Instrat udowodnił właśnie, że Meta zarabia rocznie 760 mln zł na oszukańczych reklamach w Polsce, co stanowi 37 proc. jej polskich przychodów. Liczby przeklepały bez refleksji liczne redakcje, a my możemy się cieszyć, że Meta jest obrzydliwym paserem (w Polsce nawet większym niż zakładano) albo… przeczytać raport ze zrozumieniem – sugerują Joanna Nowakowska i Wojciech Kowalczyk ze ScreenLovers, których analizę gościnnie przedrukowujemy.

Joanna Nowakowska
Joanna Nowakowska
Dziennikarze trzech redakcji bez wstępu do Białego Domu. Trump: z powodu fake newsów

Dziennikarze trzech redakcji bez wstępu do Białego Domu. Trump: z powodu fake newsów

Amerykanie coraz bliżej przejęcia InPostu. 90 proc. akcji do sprzedaży

Amerykanie coraz bliżej przejęcia InPostu. 90 proc. akcji do sprzedaży

Rada Mediów Narodowych uniknie paraliżu? Sąd zdecydował

Rada Mediów Narodowych uniknie paraliżu? Sąd zdecydował

Rusza kampania społeczna "Mój Słoń". Akcja zachęca do rozmowy o problemach

Rusza kampania społeczna "Mój Słoń". Akcja zachęca do rozmowy o problemach

ZuckOff wykryje okulary Meta. Aplikacja Polaka zwraca uwagę na problem

ZuckOff wykryje okulary Meta. Aplikacja Polaka zwraca uwagę na problem

9-latek miał wydać 118 tys. dolarów na reklamy na YouTubie. Płacił służbową kartą ojca

9-latek miał wydać 118 tys. dolarów na reklamy na YouTubie. Płacił służbową kartą ojca