SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

1,6 mln widzów teleturnieju „The Wall. Wygraj marzenia”. 13,07 mln zł z reklam

Nowy teleturniej „The Wall. Wygraj marzenia” oglądało średnio 1,58 mln widzów. Produkcja dała Jedynce trzecie miejsce w rynku telewizyjnym wśród tzw. „wielkiej czwórki”. Wpływy z reklam wyniosły 13,07 mln zł.

Dołącz do dyskusji: 1,6 mln widzów teleturnieju „The Wall. Wygraj marzenia”. 13,07 mln zł z reklam

10 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
rynienka
Bardzo dobre wyniki jak na tak trudny czas antenowy - weźmy pod uwagę, że przez względy polityczne program zaczyna się o 20:35, a nie o 20:00 jak u konkurencji w postaci Polsatu i TVN-u, co na starcie utrudnia dotarcie do widza, który szukając interesującej pozycji na wieczór ma większą szansę zaonteresować się pozycjami stacji komercyjnych.

Cieszy również to, że widzowie doceniają dobrze zrealizowane teleturnieje wiedzowe. The Wall łączy oczywiście elementy show, lecz w zdobyciu wygranej wiedza odgrywa ważną rolę (zazwyczaj gracze nieznający odpowiedzi na pytania wychodzą z zerem, od święta podpisują kontrakt na jakieś paręnaście tysięcy złotych).

Największą konkurencją "The Wall" był oczywiście "Taniec z Gwiazdami" - zastanawia mnie głupota tych ludzi, co to oglądają. Nie lepiej wybrać chociażby dobry film na TVN-ie lub zajrzeć do oferty stacji tematycznych? Lepiej oglądać żenujące pląsy pseudogwiazd (bo prawdziwych gwiazd w tym programie już nie ma)? Żałosne.

Liczę na kolejną edycję "The Wall". Na palcach jednej ręki można wyliczyć programy, które tak, jak ten udały się telewizji Kurskiego.
odpowiedź
User
Zxx
Myslalem ze jest gorzej, w takim razie program mozna uznac za sukces. Prawie 10 procebt w komercyjnej gdzie jedynka zlatuje juz do 5 calodobowo.
odpowiedź
User
Mama
Orlikowski bardzo pasuje do tego programu.
odpowiedź