SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Pasażer wyrzucony z United Airlines. "Więcej niż skandal, nie da się z tego wyjść z twarzą”

Sytuacja, w której znalazły się linie lotnicze United Airlines po wyrzuceniu siłą pasażera z pokładu samolotu to ogromny skandal. To droga do samounicestwienia dla każdej firmy, zwłaszcza w branży tak wrażliwej na nastroje klientów jak lotnictwo. Z takich sytuacji nigdy nie wychodzi się z twarzą - komentują dla Wirtualnemedia.pl eksperci z branży public relations.

Dołącz do dyskusji: Pasażer wyrzucony z United Airlines. "Więcej niż skandal, nie da się z tego wyjść z twarzą”

9 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
chwila refleksji
Powyższe wypowiedzi to utarte formułki / teoria - jak komentarze z książki może z wyjątkiem wypowiedzi Renaty. Ja posłużę się skrótem z życia komunikatora (który wiele lat przepracował w korporacjach):
- w tej sytuacji polegli:
a) dział prawny i compliance, że nie przewidzieli podobnego scenariusza (nie przewidzieli ryzyka) rozwoju sytuacji i wpływu sytuacji na jej wyniki finansowe i cenę papierów spółki
b) dział komunikacji, że nie potrafił wytłumaczyć zarządowi, jak nie powinien się zachować a jak powinien - powinni wspólnie z pracownikami i compliance przygotować obszerne analizy wszystkich możliwych scenariuszy zdarzeń nawet najbardziej nieprawdopodobnych i być na nie gotowym / przygotować pracowników (to czasochłonne - ale w przypadku takich firm konieczne)
c) i na koniec choć nie najmniej ważne: zarząd, że nie potrafił odpowiednio zareagować lub nie posłuchał doradców ds. komunikacji

Tak czesto sie zdarza, czesciej wine ponosi zarzad, a nie osoby od komunikacji, ktore nie sa dopuszczane do glosu - "bo zarzady wiedza lepiej" - wiec nie wieszajmy od razu psów na ludziach ds. komunikacji - nie wiemy, jak było: to nie jest profesjonalne od razu wysuwać zarzuty wobec ludzi od PR - tutaj bez watpienia winna jest osoba prawna / firma, a który jej dział ponosi główną winę? tego nie jesteśmy w stanie dociec nie posiadając informacji.
odpowiedź
User
Niki Nik
Ale o co chodzi? Wyrzucili go w trakcie lotu, czy co? Nie było to fajne, ani w porządku, ale gdyby normalnie wyszedł i dostał kasę, nie musieliby go wyciągać na siłę. To idiotyczne ze strony pasażera i linii lotniczych. Zachowali się jak dzieci w gimbazie. Natomiast media społecznościowe charakteryzują się już tak wielką skalą histerii, która przenosi się na biznes czy wielką politykę, że to już naprawdę gruba przesada. Za chwilę wybuchnie wojna, bo ktoś się pokłóci na twitterze.
odpowiedź
User
ała
Ale o co chodzi? Wyrzucili go w trakcie lotu, czy co? Nie było to fajne, ani w porządku, ale gdyby normalnie wyszedł i dostał kasę, nie musieliby go wyciągać na siłę. To idiotyczne ze strony pasażera i linii lotniczych. Zachowali się jak dzieci w gimbazie. Natomiast media społecznościowe charakteryzują się już tak wielką skalą histerii, która przenosi się na biznes czy wielką politykę, że to już naprawdę gruba przesada. Za chwilę wybuchnie wojna, bo ktoś się pokłóci na twitterze.


Kupił bilet, miał prawo lecieć. I tyle. Pasażer nie ponosi tu żadnej winy.

Jeśli chcieli odzyskać miejsce, które mu sprzedali, trzeba było go "przekupić". Lub przekupić dowolnego innego chętnego.
A jeśli się nie dało - zrezygnować i zapewnić swoim pracownikom inny przelot.
odpowiedź
<