SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Zarząd Polskiego Radia: na spotkaniu pracownicy nie podali przykładów cenzury ani łamania etyki zawodowej

Według zarządu Polskiego Radia podczas piątkowego spotkania pracownicy firmy nie potrafili podać faktów potwierdzających wyrażone wcześniej zarzuty naruszania zasad etycznych przez przełożonych i wprowadzania cenzury prewencyjnej. Kierownictwo wyjaśniło powody odsunięcia dwóch dziennikarek od serwisów informacyjnych w Trójce.

Dołącz do dyskusji: Zarząd Polskiego Radia: na spotkaniu pracownicy nie podali przykładów cenzury ani łamania etyki zawodowej

29 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
ede
fajnoredaktorki ! albo do roboty albo pisać wypowiedzenia ! i przestańcie jątrzyć
odpowiedź
User
Leming
@ała rozumiem że bardziej preferujesz stary, sprawdzony sposób anonimowych donosów z poprzedniej epoki _"obywatel nowak miał wczoraj schabowego na obiad. pytanie skąd miał tego schabowego??- zaniepokojony towarzysz anonim" to rozumiem że ten styl rozwiązywania konfliktów jest lepszy???;) Mają szczęście że to jest panstwowe radio , bo prywatny własciciel już by dawno sprzedał kopa w 4 litery za takie cyrki


Dość dobry system ochrony wymyślono na Zachodzie. Z dużymi wadami wdrażał go TVN w sprawie Durczoka.
Wyobrażasz sobie teraz, że Durczok prowadzi zebranie w sprawie stosunków męsko damskich i pyta: Czy ktoś zna jakieś nieprzyjemne sytuacje?


Tak @ała, wyobrażam sobie, że Inteligentny, Kulturalny, Mający Wysokie Mniemanie o Sobie Dziennikarz jest w stanie i ma odwagę wypowiedzieć odważnie najbardziej kontrowersyjną opinię własną.
odpowiedź
User
ała
@ała to nie tvn "wdrażał system" ochrony, tylko tvn ugiął się pod naporem zaangażowania internautów w nagłośnienie problemu i musiał zareagować, bo już przykryć sprawy się dłużej nie dało .


Przecież pisałem, że wdrażał z dużymi wadami.

A mógł zostawić sprawę tak, jak się to do tej pory w Polsce robiło: "Ktoś ma coś do powiedzenia?! - No czekam!!! .... Odpowiedzą cisza."

Niestety, jesteśmy w znacznej części krajem wschodu. Niektórych rzeczy z Zachodu dopiero się uczymy. Zwłaszcza procedur, bo w tym nigdy nie byliśmy zbyt mocni.
A niektórzy ludzie u nas i tak uważają, że procedury są zbędne. Mówią: "Po co konkursy w mediach i na stanowiska merytoryczne w administracji? Mamy KADRY Łatwiej obsadzić z mianowania!"
Procedury, konkursy, która chociaż najistotniejsze braki formalne usuwają (np. brak wykształcenia, albo karalność za przestępstwa pospolite). A mianowanie? Każdego można mianować, jeśli jest "wola polityczna".
odpowiedź
<