W trakcie rozmów z przedstawicielami Komisji Europejskiej dr Agnieszka Glapiak odniosła się do lipcowego raportu KE "Rządy prawa 2025". Jak podkreśliła, Komisja niezasadnie wskazała na poprawę w mediach publicznych po wydarzeniach z grudnia 2023 r.
— Obecna sytuacja w mediach publicznych budzi nasz niepokój. Dane po zmianach z grudnia 2023 r. pokazują spadki widowni głównych audycji o setki tysięcy, a nawet o milion widzów mniej niż w poprzednich latach — powiedziała przewodnicząca KRRiT.
Preselekcje do Eurowizji jednym z przykładów
Szefowa KRRiT podała przykład finału krajowych preselekcji do Eurowizji z 7 marca 2026 r. w Telewizji Polskiej w likwidacji. Według Nielsen Audience Measurement transmisję na głównej antenie oglądało ok. 531 tys. osób, niemal o 800 tys. mniej niż rok wcześniej. — Telewizja publiczna nie odzyskała większości widzów ani pozycji rynkowej. Na spadkach korzysta konkurencja — zaznaczyła.

Glapiak zwróciła uwagę na 1,2 mld zł z rezerwy celowej budżetu państwa w I półroczu 2026 r. dla mediów publicznych, niezależnie od wpływów z abonamentu RTV. Z tej kwoty 900 mln zł ma trafić do TVP w likwidacji, po 150 mln zł do Polskiego Radia w likwidacji i do regionalnych rozgłośni Polskiego Radia w likwidacji. Wskazała jednocześnie, że trudno dostrzec działania właściwe dla procesu likwidacji spółek.
— Zgodnie z Kodeksem spółek handlowych spółka w likwidacji powinna kończyć działalność. W przypadku mediów publicznych takich działań nie obserwujemy — powiedziała Glapiak. Przewodnicząca przedstawiła też wyniki monitoringu kampanii prezydenckiej 2025 r.: 84 proc. analizowanych materiałów nie spełniało kryteriów obiektywizmu, a w 92 proc. odnotowano subiektywne opinie i komentarze dziennikarzy. — To pokazuje skalę problemu i jednostronność przekazu — oceniła.

Niewpuszczanie dziennikarzy Republiki na konferencje
Glapiak poruszyła również temat dostępu mediów do informacji publicznej, którego — jak wskazała — nie ujęto w raporcie KE 2025 r. Zwróciła uwagę na ograniczanie obecności niektórych redakcji na konferencjach prasowych administracji rządowej.
— Pojawiają się sytuacje niewpuszczania przedstawicieli niektórych mediów — powiedziała. Na wniosek KRRiT 24 lutego 2026 r. Prokuratura Rejonowa Warszawa Śródmieście-Północ wszczęła śledztwo dotyczące niewpuszczania dziennikarzy i operatorów Telewizji Republika na konferencje ministra kultury.
Przewodnicząca zwróciła uwagę na bojkot reklamowy mediów konserwatywnych przez część reklamodawców. — Firmy są nakłaniane do rezygnacji z reklam m.in. w TV Republika i wPolsce24, co ogranicza ich finansowanie — stwierdziła. Odniosła się też do projektu wdrażającego Europejski Akt o Wolności Mediów (EMFA).

Według KRRiT propozycja zwiększenia składu Rady z 5 do 9 osób nie znajduje uzasadnienia w EMFA ani w potrzebach regulatora. — Zmiany mogą obniżyć rangę konstytucyjnego organu i wydłużyć decyzje, bez realnego wzmocnienia kompetencji. Projekt nie zapewnia też odpowiednich zasobów finansowych i kadrowych — oceniła.
Glapiak zaznaczyła, że projekt nie zmienia sposobu powoływania członków KRRiT przez Sejm, Senat i prezydenta, co — jak wskazała — utrzymuje mechanizm równowagi instytucjonalnej i nie daje podstaw do kwestionowania niezależności Rady.
W 2025 roku do KRRiT wpłynęło 18 tys. skarg
KRRiT poinformowała, że w 2025 r. wpłynęło ponad 18 tys. skarg dotyczących m.in. braku obiektywizmu, ochrony małoletnich, mowy nienawiści i wulgaryzmów. Na ich podstawie wszczęto 381 postępowań wyjaśniających. — Kluczowy jest dialog z odbiorcami i nadawcami oraz odpowiedzialne kształtowanie przekazu — powiedziała Glapiak.

Wśród ostatnich interwencji KRRiT wymieniono zablokowanie emisji reklamy piwa, która — jak opisano — w sposób nieuprawniony i zdeformowany przedstawiała postać św. Mikołaja. Rada otrzymała 27 skarg, a nadawcy wstrzymali emisję po wezwaniu. KRRiT nałożyła także karę na Prime MMA za naruszenie przepisów o ochronie małoletnich w treściach udostępnianych w serwisie YouTube.
Na koniec KRRiT podkreśliła znaczenie ciągłego monitoringu i analiz w mediach publicznych. Spotkanie odbyło się w ramach prac nad corocznym raportem KE dotyczącym praworządności w państwach UE.











