Szefowa KRRiT: program informacyjny TVP1 tubą jednego kandydata

Przewodnicząca Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Agnieszka Glapiak zaprezentowała w Sejmie raport z monitoringu kampanii prezydenckiej w 2025 roku. Wskazuje on na nierzetelność i stronniczość przekazu Telewizji Polskiej w serwisach informacyjnych. Przekaz pozytywny wobec Rafała Trzaskowskiego miał też dominować w "Faktach" TVN i w mniejszym stopniu w "Wydarzeniach" Polsatu.

Adrian Gąbka
Adrian Gąbka
Udostępnij artykuł:
Szefowa KRRiT: program informacyjny TVP1 tubą jednego kandydata
Program "19.30" podczas kampanii wyborczej

W czwartek sejmowa komisja kultury zajmowała się sytuacją w mediach publicznych i ich relacjami z kampanii prezydenckiej. Dyrektor generalny Telewizji Polskiej Tomasz Sygut stwierdził na przykład, że najwięcej czasu na antenie TVP1 miał kandydat Polski 2050 Szymon Hołownia, a w TVP Info przedstawiciel Koalicji Obywatelskiej Rafał Trzaskowski.

Przewodnicząca Agnieszka Glapiak przedstawiła następnie szczegółowe wyniki monitoringu prowadzonego przez KRRiT w okresie od 18 marca do 2 czerwca 2025 roku. Analizie poddano 287 serwisów informacyjnych oraz 32 audycje publicystyczne. Raport wykazał, że relacjonowanie kampanii prezydenckiej w większości mediów było nierzetelne, stronnicze i często sprzeczne ze standardami etyki dziennikarskiej.

Najwięcej pozytywnych treści o Trzaskowskim w "Faktach" TVN

Według danych KRRiT, w głównych serwisach informacyjnych największych nadawców dominował pozytywny przekaz dotyczący jednego kandydata – Rafała Trzaskowskiego. Potwierdzają to dane procentowe: 92,5 proc. - w programie "Fakty" TVN, 63,6 proc. - w programie "19.30" TVP i 53,2 proc. - w "Wydarzeniach" Polsatu.

Z kolei Republika w 84 proc. materiałów promowała Karola Nawrockiego. Pozostali kandydaci byli zdaniem regulatora marginalizowani i nie otrzymywali porównywalnego czasu antenowego.

Wydźwięk materiałów kampanijnych
Wydźwięk materiałów kampanijnych © KRRiT | KRRiT

– Monitoring wykazał, że kampania prezydencka w 2025 roku była relacjonowana w sposób nierzetelny i stronniczy. Telewizja Polska w likwidacji ma poważne deficyty w wypełnianiu misji publicznej. W trakcie kampanii audycja informacyjna "19.30" miała charakter jednostronny i była tubą propagandową jednego kandydata, pozostali stanowili tło kampanii – powiedziała Glapiak, która trafiła do KRRiT dzięki głosom klubu parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości.

Jak wynika z raportu KRRiT, w programach informacyjnych TVP i TVN nie odnotowano żadnego pozytywnego materiału dotyczącego Karola Nawrockiego. Wizerunek tego kandydata był konsekwentnie przedstawiany w sposób negatywny, przy użyciu silnie emocjonalnych i oceniających sformułowań. Jednocześnie Rafał Trzaskowski był pokazywany jako kandydat kompetentny, otwarty i wiarygodny – z wyraźną przewagą pozytywnej narracji.

KRRiT wyliczyła, że Telewizja Polska nie realizowała funkcji mediów publicznych. Według regulatora, aż 84 proc. analizowanych treści nie spełniało kryteriów obiektywizmu dziennikarskiego, a w 92 proc. przypadków odnotowano subiektywne opinie i komentarze dziennikarzy.

W materiałach informacyjnych Rada zauważyła także retorykę wyraźnie polaryzującą. Regulator twierdzi, że Rafał Trzaskowski miał być określany mianem "lidera", "człowieka dialogu" i "kompetentnego polityka", podczas gdy Karol Nawrocki przedstawiany był jako "kłamca", "kontrowersyjny" czy "powiązany z półświatkiem".

Tematy w kampanii wyborczej
Tematy w kampanii wyborczej © KRRiT | KRRiT

Wyniki monitoringu jasno pokazują, że media, zarówno publiczne, jak i komercyjne, w większości nie sprostały swoim obowiązkom wobec odbiorców. Zamiast rzetelnie informować, wzmacniały polaryzację i promowały wybranych kandydatów. KRRiT będzie konsekwentnie przypominać o konieczności przestrzegania zasad pluralizmu, obiektywizmu i odpowiedzialności społecznej w mediach – podsumowała przewodnicząca KRRiT.

Obiektywizm materiałów
Obiektywizm materiałów © KRRiT | KRRiT

TVP na finiszu kampanii była krytykowana nie tylko przez KRRiT, ale także przez marszałka Sejmu Szymona Hołownię. – Partie są w mediach publicznych, gdzie nigdy nie powinno ich być. Oglądaliście również w tej kampanii materiały o jednym z moich kontrkandydatów z naszej koalicji. Myśmy się śmiali za czasów Kurskiego z tak zwanych północnokoreańskich materiałów dziennikarskich, które oglądaliśmy. Tutaj praktycznie to samo – mówił Hołownia.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Nowy właściciel "Rzeczpospolitej" odchudza spółkę zależną. W zarządzie tylko prezes

Nowy właściciel "Rzeczpospolitej" odchudza spółkę zależną. W zarządzie tylko prezes

Ma być bezpieczniej w polskiej cyberprzestrzeni. Prezydent podpisał ustawę

Ma być bezpieczniej w polskiej cyberprzestrzeni. Prezydent podpisał ustawę

Relacjonowała igrzyska pod wpływem alkoholu. Reporterka przeprasza

Relacjonowała igrzyska pod wpływem alkoholu. Reporterka przeprasza

Dodatkowa transmisja NBA w TVP. Możliwy debiut Polaka

Dodatkowa transmisja NBA w TVP. Możliwy debiut Polaka

Widzowie czekali na polskie bajki
Materiał reklamowy

Widzowie czekali na polskie bajki

Ruszył konkurs "Melchiory 2026". To nagroda Polskiego Radia

Ruszył konkurs "Melchiory 2026". To nagroda Polskiego Radia