Hasła pod kapslami i nakrętkami napojów Tymbark wprowadzono w 1993 r. Były wśród nich takie, jak "Tylko mnie kochaj", "Tymbark pijesz długo żyjesz", "Tymtyrymty uda się" czy "Uszy do góry". To ostatnie było pierwszym, które się pojawiło.
Śmiało można mówić, że są kultowe - w social mediach powstały grupy, których członkowie dzielą się hasłami, które znajdują pod nakrętkami i kapslami tego napoju.
– Od ponad 30 lat kapsle Tymbarku to coś znacznie więcej niż tylko zamknięcie butelki. To małe momenty radości, które towarzyszą milionom Polaków każdego dnia – od pierwszego "uszy do góry" w 1993 r. po dzisiejsze hasła, które co minutę odkrywa aż 200 osób. Dla wielu to talizman na szczęście, drobna wróżba z przymrużeniem oka, ulubione motto albo po prostu powód do uśmiechu w zwykłym dniu – przyznaje Daniel Karaś, rzecznik prasowy Maspexu.

Dodaje, że to właśnie w kapslach zapisane są emocje – te codzienne i te najważniejsze w życiu.
– Świadczą o tym choćby prośby konsumentów, którzy chcą oświadczyć się bliskiej osobie za pomocą napisu pod kapslem – mówi.
Od kilku dni internauci skarżą się w social mediach, że pod nakrętkami napojów Tymbark, które kupują napisów już nie ma.
Rozżalenie internautów
"W sobotę kupiłam tymbarka w szklanej butelce, otwieram i widzę to co na zdjęciu. Masakra, potrzebowałam tego napisu do szczęścia" – napisała jedna z użytkowniczek.
Inna osoba dodała: "Symbol nadziei dodający otuchy od najmłodszych lat znika na naszych oczach na to wychodzi, chyba że akurat taka partia się trafiła, oby".
"No i cyk. Nie mam po co kupować tymbarka jeśli znikną napisy" – dodała kolejna. A jeszcze inna stwierdziła: " Chcą zrezygnować z tych napisów i powoli nas przyzwyczajają. Za kilka lat nikt o nich nie będzie pamiętał i będziemy opowiadać o nich naszym dzieciom/wnukom".

Rewolucyjne podejście
Tymczasem, jak udało nam się ustalić, brak napisów jest przejściowy. Daniel Karaś zapowiada, że Tymbark szykuje rewolucyjne podejście do swojego legendarnego kapsla.
– W projekt zaangażował się Jakub "Patec" Patecki, a sama inicjatywa ma wkrótce wystartować. Na razie marka nie zdradza mechaniki akcji, jednak zapowiada, że fani odegrają w niej kluczową rolę, współtworząc dalszy rozdział kapslowej historii – zapowiada.
I dodaje: – Tymbark chce zrobić kolejny krok i oddać kapsel w ręce fanów. Bo kto lepiej niż oni rozumie jego znaczenie i potrafi nadać mu nowe, prawdziwe emocje?












