Likwidator TVP krytykuje radę programową. "Skandaliczne wystąpienie"

Likwidator Telewizji Polskiej Daniel Gorgosz pouczył radę programową nadawcy publicznego, że zamawiane przez nią ekspertyzy powinny mieć charakter obiektywny i merytoryczny — dowiedział się portal Wirtualnemedia.pl. Powodem była forma krytyki nowych seriali TVP. Szefowa rady Barbara Bilińska broni recenzenta Wojciecha Krzyżaniaka i zapowiada kolejną ekspertyzę, tym razem autorstwa Ilony Łepkowskiej.

Adrian Gąbka
Adrian Gąbka
Udostępnij artykuł:
Likwidator TVP krytykuje radę programową. "Skandaliczne wystąpienie"
Główna siedziba TVP

W lutym rada programowa TVP przyjrzała się serialom "Pan Mama" i "Zaraz wracam". Przygotowanie raportu w tej sprawie zlecono Wojciechowi Krzyżaniakowi. To był szef "Gazety Telewizyjnej" Agory, "Kropki TV", który w przeszłości prowadził m.in. audycję "Program telewizyjny" w TOK FM i podcasty na temat telewizji.

— Przygotował bardzo rzetelną recenzję produkcji TVP. Ogólnie produkcje serialowe zamówione przez obecne władze w TVP nie wypadły najlepiej. Najlepsze oceny uzyskała "Rodzinka.pl", dramatycznie źle zaś produkowany wewnętrznie w TVP jest serial "Pan Mama". Produkcja powstała na podstawie bardzo źle ocenionego formatu włoskiego "Il mammo" z 2004 roku. Jak mówił Krzyżaniak, włoscy widzowie ocenili ten format jako "złej jakości". W bazie IMDb serial uzyskał ocenę 4,6 na 10 — relacjonowała wówczas Bilińska.

Na posiedzeniu krytykowano też inny serial TVP. — Źle wypada też produkcja "Zaraz wracam". Nie jest to pozycja budująca markę TVP. Padło stwierdzenie, że te dwie pozycje w ogóle nie powinny znaleźć się w repertuarze TVP, bo są o niczym, nie wiadomo po co zrobione, nie wiadomo czemu służące, nie mają dobrego scenariusza. Wydawanie pieniędzy na tego typu kiepskie seriale nie ma sensu. TVP powinna postawić na jakościowe produkcje — co do tego była pełna zgoda w radzie — relacjonuje Bilińska.

"Na 10 najpopularniejszych seriali 10 jest produkcji TVP"

Na krytykę odpowiedział w piśmie do członków rady likwidator TVP Daniel Gorgosz. Do treści dokumentu dotarł portal Wirtualnemedia.pl.

"W związku z przebiegiem posiedzenia rady programowej TVP w likwidacji w dniu 10 lutego 2026 roku, a w szczególności skandalicznym wystąpieniem pana Wojciecha Krzyżaniaka przedstawionego przez radę jako zewnętrzny ekspert, spółka uznaje za konieczne przedstawienie jednoznacznego stanowiska dotyczącego przedmiotowej sytuacji oraz zasad korzystania z ekspertyz i odpowiedzialności rady za jakość opinii, które zamawia i finansuje ze środków publicznych" — zauważył Gorgosz.

Przypomniał, że rada może korzystać z badań i analiz, ale powinny być one obiektywne, przygotowane według uznanej metodologii i stanowić realną wartość merytoryczną do wykonywania ustawowych zadań rady. Za opinię płaci spółka, a Najwyższa Izba Kontroli wskazuje, że środki wymagają przydatności, profesjonalizmu i wartości merytorycznej.


"Tymczasem wystąpienie pana Wojciecha Krzyżaniaka nie spełniło żadnego z tych kryteriów — ani metodologicznie, ani merytorycznie, ani formalnie. Było de facto zbiorem prywatnych ocen, przypuszczeń i niezweryfikowanych informacji, nie zaś ekspertyzą w rozumieniu przepisów prawa oraz standardów, jakie powinny obowiązywać przy wydatkowaniu środków publicznych" — napisał likwidator TVP.

Zarzucił radzie pominięcie kluczowych faktów. "Wskazać trzeba, że zgodnie z danymi posiadanymi przez spółkę na 10 najchętniej oglądanych seriali w polskich stacjach telewizyjnych w 2025 roku, 10 jest produkcji TVP. Połowę z nich stanowią premiery wprowadzone na anteny w ostatnich dwóch latach. O tym fakcie "ekspert" jednak nie wspomina podczas swojego wystąpienia" — zauważył Gorgosz.

"Spółka stoi na stanowisku, że rada ma obowiązek weryfikować kompetencje osób, które zaprasza jako 'ekspertów', a ich wystąpienia nie mogą sprowadzać się do subiektywnych opinii, powielania plotek, insynuacji czy pseudoanalitycznych narracji. Wystąpienie pana Wojciecha Krzyżaniaka zawierało nie tylko nieprawdziwe informacje, ale pomówienia i bezpodstawne sugestie o nepotyzmie, insynuacje dotyczące rzekomego 'kolesiostwa' czy 'stolikowych układów', a także inne sformułowania godzące w dobra osobiste pracowników i współpracowników spółki oraz innych osób" — dodaje likwidator.

Podczas posiedzenia rady pojawiła się sugestia, że w jednym z nowych seriali TVP pojawiła się córka menedżera z TVP. Osoba o takim imieniu i nazwisku nie widnieje jednak w napisach końcowych produkcji. Likwidator TVP przytacza stanowisko Krzysztofa Lufta, członka rady programowej i konsultanta władz TVP, który określa takie insynuacje jako "pomówienia, nawiązujące do haniebnej praktyki uderzania w dzieci znanych osób".

— Zważywszy na to, jak tragicznie kończyły się tego rodzaju praktyki w ostatnich latach, rada programowa powinna wziąć szczególną odpowiedzialność za udostępnienie swojego forum na takie wywody — pisze likwidator. Dalej wspomina o możliwych krokach prawnych, w tym trybie karnym.

"Mamy prawo sięgać po doświadczonych recenzentów"

Jak na krytykę likwidatora TVP reaguje szefowa rady programowej TVP?

— My mamy prawo jako rada sięgać po doświadczonych recenzentów, a pan Krzyżaniak swoją pracą w TOK FM, "Gazecie Wyborczej", Onecie udowodnił, że jest krytykiem i celnie ocenia produkcje nie tylko wprowadzone przez Telewizję Polską — mówi Wirtualnemedia.pl Barbara Bilińska.

Zarzuca likwidatorowi TVP brak odporności na krytykę. — Jeżeli recenzja jest przychylna TVP, to podoba się panu Gorgoszowi, a jeżeli jest obiektywna i niekorzystna dla panów Gorgosza i Syguta – taką otrzymaliśmy od pana Krzyżaniaka – wtedy jest wielkie larum. Rada Programowa TVP  działa zgodnie ze swoimi kompetencjami. Skorzystaliśmy z oceny pana Krzyżaniaka, a teraz będziemy korzystać z oceny pani Ilony Łepkowskiej — dodaje Bilińska.

Ilona Łepkowska, scenarzystka i producentka filmowa i serialowa, która stoi m.in. za sukcesem "M jak miłość", ma ocenić serial "Wojna zastępcza", który ostatnio zadebiutował na antenie TVP1. Produkcja opowiada o losach polskich szpiegów, którzy muszą zmierzyć się z rosyjskim spiskiem. W serialu osadzonym w latach 90. występują m.in. Cezary Żak czy Andrzej Grabowski.

Podczas ostatniego spotkania rada programowa zajmowała się Teatrem Telewizji. — W posiedzeniu uczestniczył szef tej jednostki Michał Kotański, były dyrektor Teatru im. Stefana Żeromskiego w Kielcach. Jest świeży i nieskażony telewizją. Mówił o destrukcyjnej strukturze spółki, która utrudnia pracę merytoryczną — zauważa szefowa rady programowej.

Mierzy się z otwartą przyłbicą z różnymi przeciwnościami. Przedstawił nam jasną strategię kierunków rozwoju i walki o młodego widza. Mówił o złożoności współpracy z działem marketingu, nie zawsze oglądalności są najważniejsze - misja telewizji publicznej to jest coś, co dyrektor Kotański wykonuje wzorcowo. Zapewniał, że sobie radzi, ale łatwo nie jest. To było bardzo dobre i merytoryczne spotkanie - oby więcej takich osób z tak otwartą głową w TVP i wielką determinacją walki o jakość mediów publicznych w Polsce.

Barbara Bilińska

Rada przyjęła też specjalną uchwałę. "Rada Programowa TVP rekomenduje TVP zakupienie i wyemitowanie filmu o Marianie Turskim "XI. Nie bądź obojętny". Rolą TVP jest inicjowanie najważniejszych debat, podejmowanie tematów o fundamentalnym znaczeniu dla oceny najtragiczniejszych kart historii świata. Holokaust do nich należy" — można w niej przeczytać.

"Marian Turski jest w tej sprawie unikalnym autorytetem. Jego oceny faszyzmu i eksterminacji narodów są najważniejszym punktem odniesienia dla milionów ludzi na świecie. Porażają głębią refleksji, trafnością wniosków i uniwersalnym przesłaniem" — dodała rada programowa.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Polskie wersje kanałów AXN mogą nadawać przez kolejne pięć lat

Polskie wersje kanałów AXN mogą nadawać przez kolejne pięć lat

Byli prekursorami naziemnej telewizji cyfrowej. Za 8 lat mogą ją wyłączyć

Byli prekursorami naziemnej telewizji cyfrowej. Za 8 lat mogą ją wyłączyć

Disney+ w gorszej jakości w części Europy. Zmiana obejmie Polskę?

Disney+ w gorszej jakości w części Europy. Zmiana obejmie Polskę?

Polski nadawca pracuje nad własną platformą streamingową. "Najwyższy priorytet"

Polski nadawca pracuje nad własną platformą streamingową. "Najwyższy priorytet"

Wątpliwości ws. przejęcia właściciela TVN. Ekspertka: Dojdzie do próby "wybicia zębów"

Wątpliwości ws. przejęcia właściciela TVN. Ekspertka: Dojdzie do próby "wybicia zębów"

VML Poland Agencją Roku w kategorii Experience na Cannes Lions

VML Poland Agencją Roku w kategorii Experience na Cannes Lions