Google rzuca wyzwanie Facebookowi (wideo)

Google uruchomiło własny serwis społecznościowy o nazwie Google Buzz.

km / km / km
km / km / km
Udostępnij artykuł:

Usługa jest zintegrowana z Gmail, klientem poczty e-mail internetowego giganta. Pozwala ona użytkownikom na zmienianie statusu, dzielenie się różnego rodzaju materiałi oraz czytanie i komentowanie postów znajomych.

Możliwe jest również powiązanie konta w Buzz z profilami w serwisach YouTube, Picassa, Flickr i Twitter.

Dodatkowo Google udostępnił specjalną aplikację na telefony komórkowe umożliwiającą korzystanie z jej nowego serwisu. Buzz jest zintegrowany z serwisem mapowym i mobilnymi platformami firmy, dzięki czemu uaktualnienie statusu z poziomu komórki dodaje do niego położenie w jakim obecnie znajduje się użytkownik.

Tym samym Google staje do bezpośredniej rywalizacji z najpopularniejszym portalem społecznościowym na świecie jakim jest Facebook, którego liczba użytkowników oscyluje obecnie wokół 400 milionów. Dla porównania Gmail ma ponad 170 milionów użytkowników.

km / km / km
Autor artykułu:
km / km / km
Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Zwolnienia w Agorze. Szefowa "Solidarności": czy zarząd też coś sobie okroi?

Zwolnienia w Agorze. Szefowa "Solidarności": czy zarząd też coś sobie okroi?

Fuzja ośrodków TVP i rozgłośni regionalnych? "To stworzyłoby silne media regionalne"

Fuzja ośrodków TVP i rozgłośni regionalnych? "To stworzyłoby silne media regionalne"

Republika opłaciła koncesję tylko do końca stycznia. Członek KRRiT mówi o windykacji

Republika opłaciła koncesję tylko do końca stycznia. Członek KRRiT mówi o windykacji

Startuje nasz nowy, specjalny newsletter. To autorska edycja weekendowa #WM WEEKENDER

Startuje nasz nowy, specjalny newsletter. To autorska edycja weekendowa #WM WEEKENDER

O decyzjach klientów galerii handlowych i wykorzystaniu reklamy
Materiał reklamowy

O decyzjach klientów galerii handlowych i wykorzystaniu reklamy

Dwie złe wieści dla Kanału Zero. Chodzi o subskrybentów

Dwie złe wieści dla Kanału Zero. Chodzi o subskrybentów