Trzy grupy mediowe w finale przetargu Dysona

Trzy holdingi reklamowe znalazły się w finale przetargu na globalną obsługę mediową marki Dyson.

Beata Goczał
Beata Goczał
Udostępnij artykuł:
Trzy grupy mediowe w finale przetargu Dysona
Jest shortlista w przetargu mediowym Dysona

Są to: WPP Media, Omnicom Media i Publicis Groupe.

Dyson rozpoczął strategiczny przegląd planowania i zakupu mediów o wartości ok. 500 mln dolarów rocznie w listopadzie 2025 roku. To element cyklicznej ewaluacji, który obejmie wiele rynków.

Stało się to cztery lata po tym, jak w 2021 r. biznes wygrała grupa IPG Mediabrands (teraz jest częścią Omnicom Media). Firma, zaczynając przegląd, podkreślała, że to regularny etap oceny działań marketingowych. Przegląd dotyczył zarówno mediów budujących markę, jak i działań performance.

Według COMvergence globalne wydatki mediowe marki Dyson mogą przekroczyć w 2025 r. 500 mln dol., co czyni to postępowanie jednym z największych w segmencie consumer tech.

Zakres audytu ma obejmować kluczowe obszary: efektywność zakupu mediów, przyspieszenie kanałów digital oraz spójne planowanie globalne. Celem jest dopasowanie strategii mediowej do nowych realiów konkurencji i oczekiwań dotyczących wyników sprzedaży.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Wyjątek na trudnym rynku. Ten magazyn zwiększa sprzedaż drukowaną i cyfrową

Wyjątek na trudnym rynku. Ten magazyn zwiększa sprzedaż drukowaną i cyfrową

Rusza "Wojna zastępcza". O czym jest nowy serial TVP1?

Rusza "Wojna zastępcza". O czym jest nowy serial TVP1?

Gigantyczna kara KRRiT za patostreaming na YouTube. Za brak ochrony dzieci

Gigantyczna kara KRRiT za patostreaming na YouTube. Za brak ochrony dzieci

Krzysztof Ibisz: prowadzący musi mieć w sobie magnetyzm

Krzysztof Ibisz: prowadzący musi mieć w sobie magnetyzm

Nie żyje aktorka z "Na Wspólnej". Tragiczny finał poszukiwań

Nie żyje aktorka z "Na Wspólnej". Tragiczny finał poszukiwań

Platformy społecznościowe usuwają tylko niewielką część dezinformacji. Mimo licznych zgłoszeń

Platformy społecznościowe usuwają tylko niewielką część dezinformacji. Mimo licznych zgłoszeń