Maciej Kwaśniewski nie jest już wiceszefem „Dziennika Polskiego”. Skręt w lewo?

Maciej Kwaśniewski został odwołany ze stanowiska zastępcy redaktora naczelnego „Dziennika Polskiego” (Polskapresse). Zdaniem części osób związanych z tytułem, konserwatywna dotąd gazeta skręca w lewo. Jednak jej szef zaprzecza, by za tą decyzją stała polityka.

Patryk Pallus
Patryk Pallus
Udostępnij artykuł:

Kwaśniewski był wicenaczelnym ukazującego się w Krakowie „Dziennika Polskiego” od 2007 roku, a w okresie od października ub.r. do lutego br. był także p.o. naczelnym gazety - był to okres, gdy niemiecki koncern Polskapresse, nowy właściciel tytułu, szukał nowego naczelnego po odwołaniu Piotra Legutki. Został w nim w lutym br. Marek Kęskrawiec (więcej na ten temat). Kwaśniewski został odwołany w miniony piątek.

- Maciej Kwaśniewski przestał być moim zastępcą, gdyż występowały między nami istotne różnice w kwestii strategii rozwoju „Dziennika Polskiego”. Różnice były tak istotne, że uznałem, iż dalsza współpraca jest niemożliwa. Zespół widział te rozbieżności i był skonsternowany, tę sytuację trzeba było zakończyć - tłumaczy w rozmowie z Wirtualnemedia.pl Marek Kęskrawiec.

Byli i obecni pracownicy w specjalnym oświadczeniu wysłanym portalowi Wirtualnemedia.pl podkreślili jednak, że żadnego konfliktu między naczelnym a wicenaczelnym nie widzieli, a Kwaśniewski był ostatnią osoba z kierownictwa redakcji o umiarkowanie konserwatywnej lini programowej. - Widać, że pod kierownictwem nowego naczelnego, konserwatywny dziennik skręca na lewo - napisali, dodając, że „prawdopodobnie w najbliższych tygodniach z redakcji ”Dziennika Polskiego” odejdzie kolejna grupa konserwatywnych dziennikarzy”.

- Odwołanie Kwaśniewskiego nie było podyktowane kwestiami politycznymi - broni się Kęskrawiec. - Dotychczas zrezygnowałem ze współpracy tylko z jedną osobą o wyraźnie sprecyzowanych prawicowych poglądach. Tą osobą był Stanisław Michalkiewicz, którego poglądy były mi zbyt dalekie, by akceptować ich obecność w „Dzienniku Polskim”. Zamiast Michalkiewicza na łamach pojawił się Jan Rokita, niedługo pojawi się też Paweł Kowal, który zastąpi innego z felietonistów. Jeśli ktoś uznaje pojawienie się Rokity i Kowala za skręt w lewo, jego prawo. Dla mnie jest to po prostu wyraźna zmiana jakościowa w sensie pozytywnym - wyjaśnia Kęskrawiec.

Natomiast na razie na stanowisku wicenaczelnego „Dziennika Polskiego” pozostanie wakat. - Chcę dobrze przemyśleć kolejną decyzję personalną - mówi nam naczelny. Wydawca gazety zapewnia też, iż nie ma w planach zwalniania dziennikarzy. W oświadczeniu byli i obecni pracownicy „Dziennika Polskiego” napisali również, że nieoficjalnie mówi się nadchodzącej fuzji obu gazet wydawcy (Polskapresse poza "Dziennikiem" wydaje też w stolicy Małopolski „Gazetę Krakowską”) - W Krakowie z niepokojem obserwujemy nadchodzący kres największego dziennika - głosi tekst.

Polskapresse konsekwentnie dementuje te informacje. - Pojawiające się plotki na temat połączenia tytułów krakowskich są niczym nieuzasadnione i są wyrazem słabej orientacji w sprawach rynku prasowego. Dwa tytuły idealnie uzupełniają się na małopolskim rynku - mówi na Magdalena Chudzikiewicz, rzecznik prasowa spółki. W marcu br. średnia sprzedaż ogółem „Dziennika Polskiego” wyniosła 29 139 egz. i była o 18,83 proc. niższa niż rok wcześniej. Natomiast wynik „Gazety Krakowskiej” uplasował się na poziomie 23 601 egz. i był tylko o 0,16 proc. niższy.  (dane ZKDP, więcej na ten temat).

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Polskie klasyki filmowe obejrzycie za darmo. Ruszyły nowe stacje FAST

Polskie klasyki filmowe obejrzycie za darmo. Ruszyły nowe stacje FAST

Włoski nadawca Rai idzie w ślady Polskiego Radia

Włoski nadawca Rai idzie w ślady Polskiego Radia

HBO Max w końcu debiutuje w Niemczech. Będzie wspólny pakiet z lokalnym streamerem

HBO Max w końcu debiutuje w Niemczech. Będzie wspólny pakiet z lokalnym streamerem

Amerykański gigant wydzielił popularne kanały telewizyjne do nowej spółki

Amerykański gigant wydzielił popularne kanały telewizyjne do nowej spółki

Nasze bezpieczeństwo energetyczne wymaga ochrony infrastruktury gazowej i przeciwdziałania dezinformacji. Jak robi to GAZ-SYSTEM?
Materiał reklamowy

Nasze bezpieczeństwo energetyczne wymaga ochrony infrastruktury gazowej i przeciwdziałania dezinformacji. Jak robi to GAZ-SYSTEM?

Ani Świątek, ani Mirosław. Nowa zwyciężczyni Plebiscytu "Przeglądu Sportowego"

Ani Świątek, ani Mirosław. Nowa zwyciężczyni Plebiscytu "Przeglądu Sportowego"