5,9 tys. widzów ogląda nowy program „Przegląd prasy niemieckiej” w TV Republika

Nowy cykl „Przegląd prasy niemieckiej” po pierwszych czterech tygodniach emisji śledzi średnio 5,9 tys. widzów w TV Republika - wynika z raportu Wirtualnemedia.pl.

Michał Kurdupski
Michał Kurdupski
Udostępnij artykuł:

Premierowe odcinki „Przeglądu prasy niemieckiej” emitowane są na antenie TV Republika w piątki o godz. 19.45, począwszy od 23 czerwca.

Do 14 lipca średnia widownia programu wyniosła 5,9 tys. osób. Przełożyło się to na 0,06 proc. udziału w rynku wśród wszystkich widzów, 0,02 proc. w grupie 16-49 oraz 0,03 proc. w grupie 16-59 - wynika z danych Nielsen Audience Measurement, opracowanych przez portal Wirtualnemedia.pl.

Dotychczas najwięcej widzów zgromadził odcinek z 30 czerwca br. Obejrzało go 8,4 tys. widzów.

grafika

„Przegląd prasy niemieckiej” to nowy cykl TV Republika, który prowadzi Aleksander Wierzejski. Gospodarz w ramach audycji sprawdza, jak o bieżącej sytuacji w Polsce piszą najważniejsze media naszych sąsiadów.

W cyklu nie brakuje także głównych tematów, które zajmują samych Niemców.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Przeszukanie w Allegro. Pod lupą metody dostaw zakupów

Przeszukanie w Allegro. Pod lupą metody dostaw zakupów

Republika uruchomiła podcast. Rachoń rozmawia z Olechowskim

Republika uruchomiła podcast. Rachoń rozmawia z Olechowskim

Polityk PiS wycofuje się ze słów o Kolendzie-Zaleskiej. "Jest rzetelną i profesjonalną dziennikarką"

Polityk PiS wycofuje się ze słów o Kolendzie-Zaleskiej. "Jest rzetelną i profesjonalną dziennikarką"

Goniec ujawnił "szokujące rozmowy" ws. pedofilii. Prokuratura: stenogramy są sfałszowane

Goniec ujawnił "szokujące rozmowy" ws. pedofilii. Prokuratura: stenogramy są sfałszowane

"Zatrudniali dziesiątki osób, bo ruch rósł". Czy redakcje nadal potrzebują SEO-wców?

"Zatrudniali dziesiątki osób, bo ruch rósł". Czy redakcje nadal potrzebują SEO-wców?

Normalne okładki dziś oburzają. A przecież było o wiele gorzej [OPINIA]

Normalne okładki dziś oburzają. A przecież było o wiele gorzej [OPINIA]