„Playboy” bez nagich zdjęć. „Poważna zmiana DNA marki”

Magazyn „Playboy” rezygnuje z publikowania zdjęć nagich modelek i postawi na wysokiej jakości dziennikarstwo. - To poważna zmiana, ale wymusiła ją szeroka dostępność nagości w internecie - uważają eksperci. Wkrótce okaże się jak zmieni się polska edycja pisma.

Patryk Pallus
Patryk Pallus
Udostępnij artykuł:

Informacja o zmianach w wydawanym od 62 lat „Playboyu” została podana przez „The New York Times”. Scotta Flandersa, szef Playboy Enterprises, zapowiedział, że od marca 2016 roku w magazynie nie będzie już zdjęć nagich modelek. Decyzję tę zaaprobował 89-letni Hugh Hefner, założyciel i długoletni szef „Playboya”.

- Ta decyzja w pierwszej chwili wydaje się zaskakująca, ale w drugie już nie. Trzeba zrobić wszystko co się da, gdy spadają obroty i coraz mniej ludzi kupuje magazyn - uważa Wiesław Godzic, medioznawca ze Szkoły Wyższej Psychologii Stosowanej w Warszawie. Z danych Alliance for Audited Media sprzedaż „Playboya” zmalała z 5,6 mln egz. w 1975 roku do 800 tys. egz. obecnie.

Wydawca „Playboya” argumentuje, że w tej chwili, gdy erotyczne fotografie są dostępne dla każdego w internecie, magazyn musi starać się przyciągnąć czytelników innymi materiałami.

- To jest bardzo poważna zmiana DNA marki, która jest na rynku tyle lat. Na pewno w momencie takiej dostępności zdjęć w internecie to, co stanowiło jedną z największych wartości magazynu traci znaczenie - mówi Wirtulanmedia.pl Michał Helman, dyrektor wydawniczy i promocji w Grupie Burda.

Magazyn na teraz w większym niż dotąd stopniu postawić na wysokiej jakości teksty dziennikarskie i literackie, choć już wcześniej stanowiły one jeden z jego znaków rozpoznawczych - na łamach „Playboya” zawsze można było znaleźć bardzo dobre wywiady.

- Na pewno jakość ma znaczenie, ale nie można pominąć faktu ze konsumpcja kontentu przez target męski także się zmienia i to znacznie szybciej. To jest bardzo trudny i wymagający konsument. Oceniać można po efektach, jestem bardzo ciekawy co zaproponuje wydawca - dodaje Helman.

Zapowiedź wydawcy nie oznacza, że fotografie kobiet w ogóle znikną z łamów „Playboya”. W magazynie nadal będą pojawiały się zdjęcia modelek, czasem w prowokujących pozach, jednak wszystkie one będą ubrane.

- Konia z rzędu temu, kto określi granice. Można  nie być nagą modelką, ale przykrytą w taki sposób, że wszytko widać - uważa Godzic. Jego zdaniem, „Playboy” po zmianie może zyskać jednak czytelników wśród ludzi, którzy nie kupowali go, bo przeszkadzały im rozbierane zdjęcia.

Warto podkreślić, że już w ub.r. „Playboy” zrezygnował z publikacji nagich fotografii w swoim amerykańskim serwisie internetowym. Jak podał wydawca, po zmianie profilu serwisu średnia wieku jego użytkowników spadła z 47 do 30 lat, a ich liczba wzrosła z 4 do 16 mln miesięcznie.

Czy w związku z usunięciem nagości „Playboy” powinien pójść dalej i zmienić też nazwę? Zdaniem Godzica, zdecydowanie nie, bo tytuł to połowa wartości  pisma. - Ciekawy jestem jak zachowa się polska edycja? Jest cienka granica między nagością a ubraniem. Możnaby różnicować edycje narodowe zależnie od tego jaki zakres nagości akceptuje dana kultura - uważa medioznawca.Odpowiedzi na pytanie jak zmieni się polska edycja „Playboya”, wydawana od 1993 roku przez spółkę Marquard Media Polska, wczoraj nie poznaliśmy.  - W środę wieczorem jest telekonferencja z amerykańską centralą „Playboya” dla naczelnych wszystkich edycji i wtedy poznam konkrety - mówi Wirtualnemedia.pl Rafał Księżyk, redaktor naczelny polskiej wersji magazynu. Nie chce on jednocześnie komentować doniesień „NYT”.

W naszym kraju „Playboy” też boryka się z topniejącą z roku na rok sprzedażą. Jak wynika z danych ZKDP, w 2005 roku jego średnia sprzedaż ogółem wynosiła 68 154 egz., w 2010 roku - 55 352 egz., a w okresie od stycznia do maja br. już tylko 36 294 egz.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Dwa miesiące i nic. Książka Karoliny Opolskiej nadal bez erraty. Gra na zwłokę?

Dwa miesiące i nic. Książka Karoliny Opolskiej nadal bez erraty. Gra na zwłokę?

Australijskie nastolatki bez social mediów. Meta kasuje miliony kont

Australijskie nastolatki bez social mediów. Meta kasuje miliony kont

Znamy uczestników 3. edycji IAA Polska Marketing Masterminds

Znamy uczestników 3. edycji IAA Polska Marketing Masterminds

Prime Video podał datę premiery serialu dokumentalnego "Doda"

Prime Video podał datę premiery serialu dokumentalnego "Doda"

Tu zapadają decyzje o przyszłości mediów. Forum Technologii Cyfrowych i Mediów już 15–16 stycznia
Materiał reklamowy

Tu zapadają decyzje o przyszłości mediów. Forum Technologii Cyfrowych i Mediów już 15–16 stycznia

Monika Garbacz account director w Altavia Kamikaze + K2

Monika Garbacz account director w Altavia Kamikaze + K2