Magdalena Cielecka przed sądem w sprawie nielegalnej reklamy alkoholu. "Nie rozróżniałam reklamy piwa od reklamy drinka"

Magdalena Cielecka zeznawała w poniedziałek przed sądem ws. nielegalnej reklamy napojów alkoholowych w mediach społecznościowych. Aktorka, której w związku z zarzutami grozi grzywna nawet do 500 tys. zł, nie przyznała się do winy. Bogusław Linda, któremu prokuratura postawiła ten sam zarzut, nie stawił się w sądzie.

Kamila Meller
Kamila Meller
Udostępnij artykuł:
Magdalena Cielecka przed sądem w sprawie nielegalnej reklamy alkoholu. "Nie rozróżniałam reklamy piwa od reklamy drinka"
Magdalena Cielecka

W poniedziałek przed Sądem Rejonowym dla Warszawy-Śródmieścia odbyła się kolejna rozprawa w procesie Bogusława Lindy i Magdaleny Cieleckiej, którym prokuratura zarzuciła w 2023 roku nielegalną reklamę alkoholu oraz czterech innych osób, którym zarzuca zlecenie reklamy napojów alkoholowych na portalach społecznościowych.

Akt oskarżenia w tej sprawie trafił do warszawskiego sądu w sierpniu, a proces ruszył w grudniu ub.r. Sprawa toczy się z zawiadomienia działacza społecznego Jana Śpiewaka, a za zarzucane przestępstwa aktorom grozi grzywna w wysokości od 10 tys. zł do nawet 500 tys. zł.

Na sali rozpraw pojawiła się jedynie Magdalena Cielecka (zgadza się na podanie nazwiska - PAP). Aktorka nie przyznała się do winy. Złożyła też krótkie wyjaśnienia.

Podkreśliła w nich, że z jej punktu widzenia "przyjęła komercyjną propozycję", zakładając, że promuje pewien styl życia. Zaznaczyła, że nie chciała nikogo namawiać do spożywania alkoholu, oraz że zagrała rolę i oddała materiał do dyspozycji klientów.

Zapytana przez swoją obrończynię, czy miała wpływ na to, w jaki sposób posty z jej udziałem zostaną opublikowane, odpowiedziała, że nie. - Wiedziałam, że klient będzie używał tych materiałów po mojej akceptacji (...). Do mnie należało zaakceptowanie wyglądu, layoutu (...). Natomiast, gdzie później, w jaki sposób, w jakiej częstotliwości i w jakim trybie będą publikowane te posty, nie wiedziałam. Nie miałam takiej wiedzy — mówiła aktorka.

Dziś nie przyjęłaby tej propozycji

Wskazała, że była to dla niej sytuacja, która wydawała się oczywista, bo w przestrzeni publicznej jest bardzo dużo reklam alkoholu. - Dzisiaj mam większą wiedzę na ten temat. Nie rozróżniałam reklamy piwa od reklamy drinka, której ja stałam się częścią. (...) Pomyślałam sobie, że jest to jakiś lifestyle, który mogę pokazać, w którym mogę być wiarygodna, który mi się proponuje — powiedziała aktorka.

Dodała, że obecnie "po doświadczeniu, którego jest częścią" może powiedzieć z perspektywy czasu, że "gdyby tę wiedzę miała, wtedy nie zdecydowałaby się na taką pracę". - Wtedy tego nie rozróżniałam, bo ilości i różnorodność form takiej reklamy była też spora - stwierdziła przed sądem.

W trakcie poniedziałkowej rozprawy zeznawał też pracownik agencji, który koordynował pracę. Zaznaczył, że aktorka miała podpisaną umowę, z której się wywiązała, a chodziło o promocję marki.

Zapytany przez prokuratora jakiego rodzaju uwagi była zgłaszane przez menadżerkę do tej umowy odpowiedział, że była prośba o wpisanie kar umownych czy kwestii odpowiedzialności. - Przekazywaliśmy te uwagi klientowi - zeznał na sali rozpraw.

Następnie sędzia Łukasz Grylewicz rozpatrywał wnioski obrony i zarządził przerwę w rozprawie do 12 marca. Pozostałych oskarżonych, w tym Bogusława Lindy (zgadza się na podanie nazwiska - PAP) nie było w sądzie.

Źródło: PAP

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Papaya Films rozszerza działalność. Dwie nowe linie biznesowe

Papaya Films rozszerza działalność. Dwie nowe linie biznesowe

Oreo z nową kampanią i loterią o 100 tys. zł

Oreo z nową kampanią i loterią o 100 tys. zł

Pierwsze opinie o Zero.pl. "Skrzyżowanie papierowego DGP ze starą Gazeta.pl"

Pierwsze opinie o Zero.pl. "Skrzyżowanie papierowego DGP ze starą Gazeta.pl"

Stanowski odpowiada na krytykę reportażu Wiernikowskiej. "Nikt nie współczuje rosyjskim żołnierzom"

Stanowski odpowiada na krytykę reportażu Wiernikowskiej. "Nikt nie współczuje rosyjskim żołnierzom"

Przejęcie roku na outdoorze przyklepane. Braughman Group Media Outdoor z nowym właścicielem

Przejęcie roku na outdoorze przyklepane. Braughman Group Media Outdoor z nowym właścicielem

Natalia Kovacs-Głowińska na czele redakcji online Grupy Eurozet

Natalia Kovacs-Głowińska na czele redakcji online Grupy Eurozet