"Metalowy Kubełek Za pół" w ofercie KFC

Sieć fast food KFC wprowadza do swojej oferty Metalowy "Kubełek Na Pół", który ma być nie tylko gadżetem, ale też umożliwia zakup zestawów w restauracji w promocyjnej cenie.

bg
bg
Udostępnij artykuł:
"Metalowy Kubełek Za pół" w ofercie KFC

KFC Polska wprowadziło do swojej oferty metalowy kubełek. Jest on taki sam, jak kubełki, w których można kupić całe zestawy kurczaka z frytkami. Te tradycyjne są tekturowe. Ten, który wprowadzono obecnie w formie gadżetu jest metalowy.

Metalowy „Kubełek za Pół” jest kolorowy i starannie wykonany, a jego autentyczność potwierdza specjalny hologram umieszony na jego spodzie.

Można z nim wybrać się do KFC po dodatkowy kubełek wypełniony kawałkami chrupiącego kurczaka za połowę ceny. Może posłużyć za osłonkę do kwiatka, pudełko na dziecięce kredki, czy chociażby pojemnik na popcorn.

Kubełek można wziąć go ze sobą do jednego z ponad trzystu lokali KFC w Polsce i skorzystać z obowiązującej do końca roku promocji "-50% na drugi Kubełek". Cena drugiego, tańszego kubełka będzie zmniejszona o połowę.

Metalowy „Kubełek za Pół” kosztuje 20 zł i sprzedawany jest bez zawartości.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Wyczyn Kubkowskiego poniósł się szeroko. 62 kraje i 600 publikacji w 3 dni

Wyczyn Kubkowskiego poniósł się szeroko. 62 kraje i 600 publikacji w 3 dni

Disney chce sprzedać połowę udziałów nadawcy znanych kanałów tematycznych

Disney chce sprzedać połowę udziałów nadawcy znanych kanałów tematycznych

Drugi kanał telewizyjny Republiki odświeżył wizerunek

Drugi kanał telewizyjny Republiki odświeżył wizerunek

Chiny mówią "stop" emocjonalnemu uzależnieniu od AI. Jest projekt regulacji

Chiny mówią "stop" emocjonalnemu uzależnieniu od AI. Jest projekt regulacji

Dziennikarka stworzyła fałszywą markę dezodorantów. ChatGPT zaczął ją polecać

Dziennikarka stworzyła fałszywą markę dezodorantów. ChatGPT zaczął ją polecać

Internet nie oszczędza autorytetów. Co pokazuje sprawa Woydyłło-Świątek?

Internet nie oszczędza autorytetów. Co pokazuje sprawa Woydyłło-Świątek?