Pracownica dewelopera w "Faktach" jako klientka. "Uczestniczyła w targach prywatnie"

W sobotnim wydaniu "Faktów" TVN pracownica firmy Dekpol Deweloper wypowiedziała się jako klientka odwiedzająca targi mieszkaniowe. Spółka zapewnia, że kobieta była na targach prywatnie, a jej wypowiedź nie została zaaranżowana do celów promocyjnych.

Tomasz Wojtas
Tomasz Wojtas
Udostępnij artykuł:
Pracownica dewelopera w "Faktach" jako klientka. "Uczestniczyła w targach prywatnie"
Kadr z relacji "Faktów" z targów mieszkaniowych

W sobotnich "Faktach" TVN pokazano materiał Dominiki Ziółkowskiej oparty na relacji z Pomorskich Targów Mieszkaniowych. W zapowiedzi Piotr Marciniak stwierdził, że w lutym liczba wniosków o kredyty hipoteczne była rekordowa jak na ten miesiąc, a to "może być oznaka ożywienia na rynku".

W swojej relacji reporterka rozmawiała z kilkoma osobami, które odwiedziły targi. Na początku pokazano wypowiedzi Marty i Pawła Kolasków, przedstawionych przez dziennikarkę jako "młode małżeństwo marzące o własnym M". Ziółkowska zaznaczyła, że jej rozmówcy chcą skorzystać z rządowego programu z kredytem hipotecznym bez wkładu własnego.

W mediach społecznościowych szybko zwrócono uwagę, że Marta Kolaska na Linkedin informowała, że pracuje w dziale sprzedaży firmy Dekpol Deweloper (obecnie profil kobiety nie jest już dostępny).

W dyskusji w mediach społecznościowych wokół materiału wzięła udział Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, ministra funduszy europejskich i szefowa Polski 2050. Przypomniała, że zablokowanie pomysłu kredytu 0 proc. – za czym sama mocno się opowiadała – spowodowało ustabilizowanie, a nawet spadek cen mieszkań.

– I co się dzieje? Zupełnie przypadkiem, głosem "przypadkowej" młodej rodziny zostaje nagłośniony program BGK "mieszkanie bez wkładu własnego" – stwierdziła.

Dekpol: pracownica w czasie wolnym

W poniedziałek do komentarzy w tej sprawie firma Dekpol Deweloper odniosła się w obszernym oświadczeniu przekazanym portalowi Wirtualnemedia.pl. Przyznała, że Marta Kolaska jest pracownicą spółki.

Jednak w dniu wydarzenia nie wykonywała obowiązków służbowych ani nie reprezentowała spółki. Uczestniczyła w targach w czasie wolnym, prywatnie, wraz z mężem. W materiale wypowiada się jako osoba prywatna, zainteresowana zakupem mieszkania i odnosi się wyłącznie do własnych planów życiowych – wyliczono w komunikacie.

Podkreślono, że wypowiedź pracownicy "nie zawiera żadnych elementów promocji, rekomendacji ani odniesień do działalności Dekpol Deweloper". – Stanowczo zaprzeczamy pojawiającym się w przestrzeni publicznej sugestiom, jakoby materiał miał charakter aranżowany, promocyjny lub stanowił formę kryptoreklamy spółki. Wypowiedź została udzielona spontanicznie, na prośbę reporterki, w trakcie wydarzenia – dodało przedsiębiorstwo.

– Z najwyższym zaniepokojeniem przyjmujemy fakt, że prywatna wypowiedź naszej pracownicy została w przestrzeni publicznej poddana nadinterpretacjom i wykorzystana w bieżącej debacie politycznej – stwierdziła spółka. Wskazała, że jej zdaniem "doszło do instrumentalnego użycia informacji o miejscu zatrudnienia rozmówczyni, co doprowadziło do powstania nieprawdziwych sugestii dotyczących rzekomego związku jej wypowiedzi z działalnością lub interesem spółki".

– Takie działania godzą nie tylko w prywatność i bezpieczeństwo naszej pracownicy, ale również w dobre imię Dekpol Deweloper jako przedsiębiorstwa – zaznaczono w komunikacie.

"Doszło do bezprawnego rozpowszechniania danych"

Według firmy w internecie "doszło do bezprawnego rozpowszechniania danych identyfikujących naszą pracownicę, w tym jej imienia i nazwiska, miejsca pracy oraz zajmowanego stanowiska, a także wykorzystywania jej wizerunku bez jej zgody". – Dane te były następnie powielane w licznych publikacjach oraz komentarzach w sposób umożliwiający jednoznaczną identyfikację osoby prywatnej, która nie występowała w materiale w charakterze przedstawicielki spółki. Takie działania stanowią poważne naruszenie prawa do prywatności oraz dóbr osobistych – ocenił Dekpol.

Firma podkreśliła, że "stanowczo sprzeciwia się rozpowszechnianiu nieprawdziwych informacji, manipulowaniu kontekstem wypowiedzi oraz wykorzystywaniu wizerunku naszej pracownicy w sposób naruszający dobra osobiste. – Ponadto, część z publikowanych materiałów w sposób nieuprawniony łączy prywatne wypowiedzi pracownicy z działalnością spółki, manipulują ich kontekstem oraz przypisują spółce działania, których nigdy nie podjęła. Działania te wprowadzają opinię publiczną w błąd i godzą w dobre imię oraz uzasadniony interes spółki – oceniła.

Spółka – powołując się na "bezpieczeństwo i prywatność naszej pracownicy, a także potrzebę zachowania rzetelności przekazu w debacie publicznej" – zwróciła się "z prośbą o odpowiedzialne podejście do komentowania i rozpowszechniania informacji związanych z opisywaną sytuacją". – W szczególności liczymy na rozwagę w publikowaniu treści, które mogą naruszać dobra osobiste osoby prywatnej lub wprowadzać opinię publiczną w błąd poprzez sugerowanie związku jej prywatnej wypowiedzi z działalnością spółki – dodała.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Medycyna na Allegro. Rusza współpraca z siecią przychodni

Medycyna na Allegro. Rusza współpraca z siecią przychodni

Polski producent aut elektrycznych bez prezesa. Rezygnacja po półtora roku

Polski producent aut elektrycznych bez prezesa. Rezygnacja po półtora roku

Burza wokół materiału "Faktów" o mieszkaniach. Ministra: głos "przypadkowej" młodej rodziny

Burza wokół materiału "Faktów" o mieszkaniach. Ministra: głos "przypadkowej" młodej rodziny

UOKiK na tropie manipulacji w e-sklepach. Stworzył narzędzie AI

UOKiK na tropie manipulacji w e-sklepach. Stworzył narzędzie AI

Startuje 15. edycja plebiscytu "Influencer’s Top"
Materiał reklamowy

Startuje 15. edycja plebiscytu "Influencer’s Top"

Długi agencji Roberta Lewandowskiego. Piłkarz zlecił kontrolę

Długi agencji Roberta Lewandowskiego. Piłkarz zlecił kontrolę