W 1981 ukończył teatrologię na Akademii Teatralnej w Warszawie. Po studiach trafił do dwutygodnika "Hejnał Mariacki", wydawanego przez Chrześcijańskie Stowarzyszenie Społeczne.
Andrzej Morozowski był jednym ze współzałożycieli Radia Zet (na początku nadawało pod nazwą Radio Gazeta), gdzie pracował w latach 1990-2000 jako reporter i korespondent parlamentarny. Równolegle współpracował z TVP (w tym z anteną TVP1 jako reporter "Teleexpressu").
Do zespołu TVN24 dołączył w momencie startu stacji w 2001 roku. Na początku pracował jako reporter polityczny, relacjonując najważniejsze wydarzenia z Wiejskiej.
Popularność przyniósł mu publicystyczny program "Prześwietlenie", a następnie talk-show "Teraz my!" (prowadzony wspólnie z Tomaszem Sekielskim), emitowany na głównej antenie TVN.

Program ten stał się szczególnie znany, kiedy we wrześniu 2006 roku dziennikarze ujawnili w nim tzw. taśmy prawdy (rozmowy Renaty Beger z politykami PiS), co wywołało potężny kryzys rządowy. Za swoją pracę duet Morozowski-Sekielski otrzymał nagrodę Grand Press oraz Telekamerę.
Od kilkunastu lat Andrzej Morozowski samodzielnie prowadził flagowy popołudniowy program publicystyczny "Tak jest" w TVN24, będący podsumowaniem wydarzeń dnia z udziałem polityków i komentatorów.
Początki i wywiady Andrzeja Morozowskiego w TVN24
Andrzej Morozowski był cenionym dziennikarzem i wybitnym publicystą, który swój fach znał bardzo wnikliwie.

"Pracę w TVN24 zaczynałem jako reporter sejmowy. Przychodziłem do parlamentu przed ósmą rano, jeszcze przed posłami. Rozczulam się na wspomnienie, jak to niegdyś wyglądało od technicznej strony. Dźwigałem wielki metalowy pojemnik z lampami do oświetlenia sejmowych korytarzy. Operator niósł kamerę, statyw, mikrofony itd. Rozwijaliśmy obaj kable łączące kamerę z wozem transmisyjnym i rozkładaliśmy je wzdłuż sejmowych korytarzy tak, aby nikomu nie przeszkadzały. Robiąc w Sejmie wiele kilometrów dziennie, niejako pracowaliśmy nogami" – wspominał dziennikarz w tekście opublikowanym w 2021 roku na 20-lecie istnienia TVN24.
Morozowski był wnikliwym obserwatorem życia publicznego i sceny politycznej. Gdy rozpoczynał karierę dziennikarską, nie było jeszcze tak głębokich podziałów jak dziś.
"Było grono polityków szanowanych przez wszystkich za format, przedkładanie dobra wspólnego nad partykularne partyjne interesy. Trudno to sobie wyobrazić, ale także wśród dziennikarzy mieliśmy powszechne akceptowane autorytety – w Sejmie była to np. Ewa Milewicz z »Gazety Wyborczej«" – wspominał Morozowski.

"Dyskusje z politykami czy dziennikarzami bywały burzliwe, ale merytoryczne. Dziennikarstwo to było poczucie misji, oparte na przeświadczeniu, że jednym z filarów demokracji jest obiektywna, mająca odzwierciedlenie w faktach informacja" – wspominał Morozowski.
"Przedstawianie racji obu stron sporu, dobór różnorodnych rozmówców, ekspertów czy oddzielanie informacji od publicystycznego komentarza – to był dziennikarski elementarz" – dodał.
"Niestety, dziś jak nigdy dotąd aktualny jest ukuty niegdyś przez Ryszarda Kapuścińskiego podział na dziennikarzy oraz »pracowników mediów«, którzy tego elementarza sobie nie przyswoili" – podkreślił.
Ocenił też, że "za psucie mediów w znacznej mierze odpowiadają politycy, którzy szanują wolność słowa, pod warunkiem, że dotyczy to ich przeciwników politycznych, a pluralizm mediów rozumieją tak, że trzeba mieć »swoje« media".

Andrzej Morozowski zmarł po ciężkiej chorobie
Na początku roku dziennikarz zniknął z ekranów telewizyjnych. W marcu 2026 roku Andrzej Morozowski powrócił do TVN24 i w osobistym oświadczeniu na początku programu wyjaśnił, że jego ponad półroczna nieobecność była spowodowana walką z chorobą nowotworową. Wówczas po raz pierwszy po kilkumiesięcznej przerwie poprowadził program "Tak jest".
– Witam i na początek wyjaśnienie. Przez ponad pół roku nie było mnie na antenie TVN24, ponieważ walczyłem z nowotworem – powiedział Andrzej Morozowski na początku programu.
–Teraz stan zdrowia pozwala mi na prowadzenie programu w pełnym wymiarze. Ale będę się starał spotykać z państwem jak najczęściej – dodał. – Wszystkim, którzy mi kibicowali, bardzo dziękuję – podkreślił.
Magazyn w ostatnich latach miał także innych prowadzących, którzy zastępowali Morozowskiego w czasie jego nieobecności. To m.in. Anna Jędrzejowska, Rafał Wojda, Marcin Zaborski czy Piotr Marciniak. Wcześniej Morozowski miał przerwę w prowadzeniu programu wiosną 2024 roku.

źródło części tekstu: PAP












