ADN, czyli Animation Digital Network, to platforma streamingowa specjalizująca się w anime i animacjach – głównie z Japonii, ale także z innych krajów. Do tej pory poza Francją była dostępna m.in. w Belgii oraz Niemczech. Już niebawem zadebiutuje również nad Wisłą.
"ADN oficjalnie wchodzi do Polski! Jesteśmy w pełni legalną platformą streamingową, stworzoną przez fanów dla fanów. Będą u nas dostępne najbardziej znane tytuły oraz najświeższe nowości prosto z Japonii, oczywiście wszystkie z polskimi napisami! W naszym katalogu znajdziecie wszystko: od epickich sztuk walki i przygód, przez wciągające fantasy… u nas każdy znajdzie swój ulubiony klimat"– przekazano na niedawno stworzonym koncie ADN Polska na Instagramie.
Platforma poinformowała, że na razie trwają testy i przygotowania do wprowadzenia serwisu na polski rynek, a jego start przewidywany jest wkrótce.

Jakie będą ceny? Tego jeszcze nie wiadomo. Np. we Francji pierwszy miesiąc jest darmowy, a kolejny kosztuje 3,99 euro, czyli około 17 zł przy wersji podstawowej. Z kolei wersja premium – 7 euro miesięcznie (około 30 zł).
Gdzie oglądać anime w Polsce?
W jakich serwisach streamingowych obecnych w Polsce można znaleźć animacje? Netflix stawia obecnie na rozwój swojej oferty właśnie w tym kierunku. Możemy tam oglądać m.in.: "Notatnik śmierci", "Dragon Ball Daima", "Demon Slayer", "Hunter x Hunter", "One Piece", "Vinland Saga", "JoJo’s Bizarre Adventure" czy "Sakamoto Days".
Prime Video pozwala na dostęp do Crunchyroll, czyli największej platformy anime z nowościami z Japonii. W serwisie Canal+ użytkownicy mogą oglądać: "Jujutsu Kaisen 0", "Naruto" czy "One Punch Man". Na platformie Disney+ dostępne są natomiast m.in. "Bleach i Bleach: Thousand-Year Blood War", "Tokyo Revengers" czy "Medalist".










