Afgański piłkarz Lechii Gdańsk opowiedział Weszło o przewrocie w kraju, rzecznik klubu chciał usunięcia tekstu

Zawodnik Lechii Gdańsk, pochodzący z Afganistanu Omran Haydary, udzielił wywiadu serwisowi Weszło, w którym opisał aktualną sytuację w swoim kraju. Rzecznik prasowy Lechii Gdańsk, gdzie gra zawodnik, chciał by redakcja zdjęła materiał, ponieważ piłkarze "nie mogą wypowiadać się na tematy polityczne".

jd
jd
Udostępnij artykuł:

17 sierpnia na łamach serwisu Weszło opublikowano wywiad z afgańskim piłkarzem Lechii Gdańsk Omranem Haydarym. W tekście „Kobiety są nagrodą dla Talibów za to, że kogoś zabiją”. Haydary o sytuacji w Afganistanie" napastnik gdańskiego klubu ocenia obecną sytuację Afganistanu, gdzie w ostatnich dniach władzę przejęli talibowie. Komentuje także postawę USA w tej sytuacji, traktowanie kobiet w Afganistanie i opowiada o zachowaniach talibów.

- Mózgi Talibów są tak przestawione, że ci myślą, że kobiety są ich nagrodą za to, że kogoś zabiją lub przejmą nad kimś władzę. Bardzo trudno zrozumieć to, jak można tak myśleć. Oni będą gwałcić kobiety bez żadnej ochrony dla nich - powiedział Haydary serwisowi Weszło.

##NEWS http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/weszlo-krzysztof-stanowski-ile-zarabia-wyniki-finansowe-2020-rok ##

Rzecznik Lechii interweniuje w sprawie wywiadu Afgańczyka na Weszło

Autor rozmowy Jakub Białek na Twitterze poinformował, że w sprawie wywiadu próbował interweniować w redakcji rzecznik prasowy Lechii Gdańsk Michał Żurawski. Według relacji dziennikarza, rzecznik stwierdził, że "piłkarze tego klubu nie mogą wypowiadać się na tematy politycznie, więc prosi o usunięcie wywiadu", a piłkarz odbędzie rozmowę w klubie. "Uważam to za niewiarygodny absurd" - skomentował dziennikarz Weszło.

"Najlepszy piłkarz w Afganistanie chce wypowiedzieć się na temat piekła, które dzieje się w jego kraju, a jakiś rzecznik zamierza włożyć mu knebel w usta, bo "lechiści nie powinni zajmować się polityką". przecież w to aż się nie da uwierzyć" - dodał Jakub Białek.

W rozmowie z Onet Sport  Michał Żurawski powiedział, że wywiad w Weszło "nie ma wiele wspólnego z dziennikarstwem".- Weszło przeprowadziło wywiad samodzielnie, bez autoryzacji klubu. Bez żadnego poinformowania klubu, że taka rozmowa zostanie przeprowadzona - stwierdził rzecznik prasowy Lechii Gdańsk.

- Pan Żurawski łagodnie mówiąc nie jest za mądry. Ani jedno z wypowiedzianych przez niego zdań nie ma sensu - skomentował Krzysztof Stanowski, założyciel i szef Grupy Weszło.

- Rzecznik Lechii Gdańsk kompromituje cały trójmiejski klub, ale także siebie kompletną nieznajomością i roszczeniową postawą wobec mediów. Jakby tego było mało, wywiad na Weszło był jedną z ważniejszych publikacji o Afganistanie w polskich mediach, a on go próbuje sabotować - skomentował Jakub Kralka z Bezprawnika.

- Pan rzecznik prasowy to chyba pomylił klub piłkarski z obozem pracy. Dziennikarze nie mają obowiązku pytać władz klubu o to, czy mogą porozmawiać ze sportowcem. A publiczne mówienie o ubezwłasnowolnieniu sportowca jest fatalne - stwierdził Patryk Słowik z Wirtualnej Polski.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Brzoska kpi z tłumaczeń zagranicznego konkurenta. "Zacznijcie płacić podatki"

Brzoska kpi z tłumaczeń zagranicznego konkurenta. "Zacznijcie płacić podatki"

TVN odsłania karty. To oni poprowadzą program "Taskmaster"

TVN odsłania karty. To oni poprowadzą program "Taskmaster"

Chiński robot pobił ludzki rekord świata. Wygrał półmaraton

Chiński robot pobił ludzki rekord świata. Wygrał półmaraton

Polskie Radio nadaje od 100 lat. Historia od przedwojnia, słynne audycje i twórcy

Polskie Radio nadaje od 100 lat. Historia od przedwojnia, słynne audycje i twórcy

Czego słuchają Polacy? Radio przed muzyką z aplikacji, a smartfon dogania radioobiornik

Czego słuchają Polacy? Radio przed muzyką z aplikacji, a smartfon dogania radioobiornik

AI zaczyna mówić jak człowiek. Google wprowadza syntezator mowy

AI zaczyna mówić jak człowiek. Google wprowadza syntezator mowy