Państwowe pieniądze w trybie offline. Dlaczego spółki Skarbu Państwa ominęły akcję Łatwoganga?

Gdy internet zbierał środki dla Fundacji Cancer Fighters, a firmy i influencerzy deklarowali wsparcie, czołowe spółki Skarbu Państwa pozostały na uboczu. Sprawdziliśmy, czy wynika to z braku chęci pomocy, czy raczej procedur, odpowiedzialności za publiczne pieniądze i innego modelu działania.

Beata Goczał
Beata Goczał
Udostępnij artykuł:
Państwowe pieniądze w trybie offline. Dlaczego spółki Skarbu Państwa ominęły akcję Łatwoganga?
Dlaczego państwowe spółki nie weszły w akcję Łatwoganga?

Akcja Łatwoganga była przykładem mobilizacji, jakiej trudno szukać w tradycyjnych modelach filantropii. Zainicjowana przez twórców internetowych zbiórka na rzecz Fundacji Cancer Fighters w krótkim czasie przyciągnęła tysiące darczyńców. Jej siłą była spontaniczność, tempo i bezpośrednie zaangażowanie społeczności online.

Wpłaty rosły z godziny na godzinę. Do akcji dołączały kolejne firmy i osoby publiczne. Organizatorzy informowali o najwyższych wpłatach od darczyńców z sektora prywatnego, a łączna kwota zbiórki przekroczyła 280 milionów złotych. To tempo i skala stały się symbolem nowego modelu pomagania.

"Gdzie wtedy były spółki Skarbu Państwa?" – pytali w sieci internauci.

Procedury zamiast spontaniczności

Jak tłumaczy Adam Mitura, CEO i założyciel InPlus Media, problem nie leży w braku chęci, lecz w konstrukcji systemu decyzyjnego. – Procedury i polityka zawsze przegrają z wolnym rynkiem. To, co w biznesie nazwiemy "elastycznością", w strukturach państwowych często rozbija się o sztywne ramy procedur i polityki – wyjaśnia.

W praktyce oznacza to, że nawet pojedyncza darowizna wymaga szeregu zgód i formalności.

Każda darowizna powyżej pewnej kwoty wymaga wielostopniowych akceptacji, często wymagających podjęcia decyzji na najwyższym szczeblu. ‘Weekendowy tryb’ podejmowania decyzji tutaj praktycznie nie istnieje.

Adam Mitura
CEO i założyciel InPlus Media,

To właśnie tempo okazało się kluczowe. Akcja Łatwoganga rozgrywała się w czasie rzeczywistym, a spółki państwowe funkcjonują w rytmie wieloetapowych procesów.

Strach przed pytaniami i odpowiedzialnością

Drugim istotnym czynnikiem jest charakter środków, którymi dysponują państwowe firmy. To pieniądze publiczne, a więc podlegające znacznie większej kontroli.

– Decyzja o wsparciu "tej jednej, konkretnej zbiórki’ mogłaby rodzić pytania: "Dlaczego ta, a nie inna? Kto o tym zdecydował w sobotę wieczorem? Czy to przypadek?" – wskazuje Adam Mitura. – Nikt takiej odpowiedzialności nie podejmie, bo ryzyka z tym związane znacznie przewyższają potencjalne korzyści – dodaje.

Podobnie sprawę widzi Artur Banach, dyrektor strategii w Rebel Media: – Wydatki muszą być zazwyczaj zatwierdzane przez radę nadzorczą, a przy większych kwotach konieczne jest przeprowadzanie przetargów. Wydatkując publiczne pieniądze, spółki te muszą działać odpowiedzialnie i akceptować takie inwestycje wieloetapowo.

System zamiast akcji

Same spółki Skarbu Państwa nie unikają tematu, ale jasno wskazują na swoją filozofię działania. Koncerny takie jak Orlen podkreślają, że pomoc realizują w sposób planowy i długofalowy.

– Decyzje o wsparciu finansowym zapadają w ramach zaplanowanych programów i przyjętych kryteriów, tak aby zapewnić spójność działań oraz równe traktowanie inicjatyw – przekazują nam przedstawiciele Orlenu.

To podejście nie wynika z braku wrażliwości. Przeciwnie, ma służyć temu, by pomoc była stała i mierzalna.

biuro prasowe Orlenu

Podobną linię przyjmuje Poczta Polska, która zaznacza, że spółka nie może wpłacać pieniędzy na dowolne cele.

Wymagane jest formalne zawarcie przez spółkę umowy darowizny. Darowizny o wartości przekraczającej 20 tys. zł wymagają zgody Rady Nadzorczej. Dlatego bieżąca działalność pomocowa prowadzona jest przez Fundację Grupy Poczta Polska działającą nieprzerwanie od 2010 roku.

biuro prasowe Poczty Polskiej

Także PKP Intercity wskazuje, że angażuje się głównie w projekty "o charakterze systemowym i długofalowym", a decyzje muszą być zgodne z zasadami przejrzystości i odpowiedzialności wydatkowania.

Lata budowania własnych programów pomocowych

Ten model działania nie oznacza braku aktywności społecznej. Spółki Skarbu Państwa od lat prowadzą programy CSR, zaplanowane i realizowane w sposób systemowy.

Fundacje grup kapitałowych prowadzą całoroczne programy grantowe, stypendialne i zdrowotne. W przypadku Orlenu pomoc obejmuje m.in. szpitale, osoby chore, dzieci, młodzież oraz projekty edukacyjne i kulturalne. Działania mają szeroki, długofalowy charakter, a nie formę pojedynczych akcji.

Spółki państwowe wspierają też bezpieczeństwo i lokalne społeczności, m.in. poprzez wieloletnie programy dla Ochotniczych Straży Pożarnych. Fundacja Orlen przeznaczyła na ten cel dziesiątki milionów złotych. Podobne działania prowadzą też m.in. PGE, PZU i KGHM.

CSR obejmuje również edukację, sport i kulturę. W kryzysach, np. podczas pandemii COVID-19, spółki przekazywały środki i sprzęt bezpośrednio do szpitali i służb medycznych.

Działania Fundacji Poczty Polskiej realizowane są pod hasłem "Nadajemy sens pomaganiu" i obejmują wsparcie pracowników, ich rodzin oraz organizacji społecznych. W 2025 roku fundacja wsparła m.in. setki pracowników i ich dzieci, tysiące podopiecznych organizacji oraz dziesiątki tysięcy uczniów i nauczycieli w całej Polsce.

Z kolei Totalizator Sportowy każdego roku środki wypracowywane dzięki działalności przekazuje na rozwój sportu, kultury, ochrony zdrowia, edukacji oraz inicjatyw społecznych w całej Polsce. W 2025 roku wartość dopłat przekroczyła 1,8 mld złotych.

"W przypadku indywidualnych zbiórek i akcji społecznych każdorazowo analizujemy możliwość zaangażowania w oparciu o obowiązujące zasady, cele statutowe oraz model działania Spółki i Fundacji. Jako instytucja działająca w skali ogólnopolskiej prowadzimy przede wszystkim długofalowe programy społeczne o charakterze systemowym" - zaznacza biuro prasowe spółki.

CSR pod kontrolą

Eksperci zwracają uwagę właśnie na ten aspekt, czyli prowadzenie własnych fundacji i programów społecznych, które realizują określone cele.

– Często unikają one (spółki Skarbu Państwa – red.) włączania się w oddolne akcje, by nie "rozmywać" własnych działań CSR – zauważa Adam Mitura.

Z perspektywy zarządzania oznacza to koncentrację na długofalowych projektach zamiast reagowania na pojedyncze, nawet bardzo głośne inicjatywy.

Akcja Łatwoganga pokazała wyraźny podział między dwoma modelami działania. Z jednej strony szybki, emocjonalny i spontaniczny świat internetu i prywatnego biznesu. Z drugiej – uporządkowany, kontrolowany i rozliczalny system spółek państwowych.

Artur Banach zwraca jednak uwagę, że ten dystans nie musi być trwały: – Zakładam, że jeśli pojawi się np. druga taka zbiórka za rok, to spółki Skarbu Państwa czy duże korporacje będą mogły się do takich działań przygotować i przeprocesować tego typu wsparcie.

Na razie jednak akcja Łatwoganga pozostaje przykładem tego, jak szybko społeczeństwo i prywatny kapitał potrafią działać tam, gdzie państwowe struktury od lat pomagają – ale według zupełnie innych zasad.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

ASAP&ASAP realizuje kampanię launchową nowego modelu Isuzu

ASAP&ASAP realizuje kampanię launchową nowego modelu Isuzu

Nowa naczelna "Aktivista". W przeszłości w "Vogue Polska"

Nowa naczelna "Aktivista". W przeszłości w "Vogue Polska"

Wawrzyniec Kostrzewski dołącza do Under Ski Tower

Wawrzyniec Kostrzewski dołącza do Under Ski Tower

FilmBox zmieni kanały 10 czerwca. Startuje FilmBox+ Stream

FilmBox zmieni kanały 10 czerwca. Startuje FilmBox+ Stream

KRRiT: Abonament RTV znowu zdrożeje

KRRiT: Abonament RTV znowu zdrożeje

Marina Łuczenko-Szczęsna ambasadorką lodów Magnum

Marina Łuczenko-Szczęsna ambasadorką lodów Magnum