FACT podkreśla, że odbiorcy nie są anonimowi, a oglądanie nieautoryzowanych treści niesie poważne ryzyko problemów z prawem. W komunikacie wskazano głośną sprawę z Liverpoolu: Jonathan Edge trafił do więzienia na trzy lata i cztery miesiące za udział w prowadzeniu i własne korzystanie z pirackiej usługi. Za samo używanie nielegalnego streamu wymierzono mu równoległą karę dwóch lat i trzech miesięcy.
— Ta kampania jasno daje do zrozumienia, że końcowi użytkownicy nielegalnych usług streamingowych łamią prawo. Zagrożenia są realne — od odpowiedzialności karnej po oszustwa, wirusy i szkodliwe treści — powiedział przewodniczący antypirackiej organizacji FACT Kieron Sharp (cytat za advanced-television.com).
Wspólne działania z policją i zabezpieczone dane klientów
Kampania FACT opiera się na śledztwach prowadzonych z policją w całym kraju. Podczas działań wobec Edge’a oraz innej, osobno badanej usługi, służby zabezpieczyły dane klientów kupujących listy m3u na przystawki do streamingu. Adresaci zostali bezpośrednio ostrzeżeni przed dalszym używaniem pirackich usług. Według FACT działania mają charakter prewencyjny i edukacyjny.

— Policja w Merseyside traktuje nielegalny streaming poważnie, bo często finansuje on zorganizowaną przestępczość i realnie naraża użytkowników — podkreślił detektyw Adam Dagnall z Cybercrime Unit. — To przestępstwo, a nieautoryzowane usługi niosą malware, które może przejąć urządzenia, dane bankowe i posłużyć do kradzieży tożsamości — dodał.
W dobie streamingu piractwo IPTV jest prawdziwym wyzwaniem dla właścicieli licencji filmowych i sportowych oraz służb. Sprzedaż nielegalnych subskrypcji odbywa się za pośrednictwem mediów społecznościowych, platform zakupowych czy specjalnych stron internetowych. Często po likwidacji jednej strony, piraci szybko wznawiają działalność pod nowym szyldem.
Właściciele licencji zarzucają gigantom technologicznym przymykanie oka na piractwo. W sklepach typu Google Play bez trudu można znaleźć aplikacje służące do odtwarzania pirackich list m3u. W niektórych krajach, jak na przykład we Włoszech, uchwalono przepisy zmuszające operatorów do szybkiej blokady pirackich serwerów. Nie wpłynęło to jednak na zwiększenie liczby legalnych subskrypcji, a antypirackie tarcze powodują czasami problemy z działaniem legalnych usług.












