Zdjęcie radia w samochodzie wystarczy do grzywny? Prawnicy nie mają wątpliwości

Kolejne media informują, że Poczta Polska rozpoczyna akcję wymierzoną w niepłacących abonamentu radiowo-telewizyjnego. Kontrolerom do nałożenia grzywny ma wystarczyć zdjęcie odbiornika w samochodzie. Poczta Polska nie ujawnia szczegółów kontroli. Już kilka lat temu prawnicy w rozmowie z Wirtualnemedia.pl zapewniali, że fotografia nie wystarczy do skutecznego nałożenia mandatu.

Adrian Gąbka
Adrian Gąbka
Udostępnij artykuł:
Zdjęcie radia w samochodzie wystarczy do grzywny? Prawnicy nie mają wątpliwości
Odbiornik radiowy w samochodzie

O tym, że Poczta Polska rozpoczyna szeroko zakrojone kontrole radioodbiorników w samochodach, informowały w ostatnim czasie m.in. portale dziennik.pl, rmf.fm czy instalki.pl. W jednych publikacjach była mowa, że akcja ruszy 24 kwietnia, a w innych pojawiła się data 25 maja. Zapytaliśmy Pocztę Polską, czy to prawdziwe informacje.

Instytucja przekazała Wirtualnemedia.pl, że jako operator wyznaczony świadczy usługę RTV na rzecz Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, która dysponuje danymi i informacjami w tym zakresie.

— Co należy podkreślić, osoby fizyczne w gospodarstwach domowych bez względu na liczbę używanych odbiorników. Prawnicy nie mają wątpliwości — uiszczają tylko jedną opłatę — wyjaśniła Poczta Polska. Tym samym osoba płacąca za radio i telewizor w domu nie musi płacić osobno za odbiornik w samochodzie.

Poczta nie chce jednak ujawnić szczegółowych informacji na temat sposobów kontroli.

Przeprowadzanie kontroli wykonywania obowiązku rejestracji odbiorników oraz gromadzenie niezbędnej dokumentacji w ramach kontroli odbywa się zgodnie z przepisami wynikającymi z Kodeksu postępowania administracyjnego.

biuro prasowe Poczty Polskiej

Od niesłusznie nałożonej grzywny można się odwołać

Kara za brak rejestracji odbiornika i niepłacenie abonamentu RTV to 30-krotność jego miesięcznej wysokości. Przyłapana na tym osoba lub firma musi też uregulować zaległe składki. Jeśli ktoś posiada tylko odbiornik radiowy, to w 2026 roku opłata wynosi 9,50 zł miesięcznie. 30,50 zł miesięcznie to stawka dla gospodarstw domowych, które posiadają zarówno telewizor, jak i radio.

— Z przepisów ustawy o opłatach abonamentowych można wyczytać, że przedmiotem kontroli jest wykonywanie dwóch obowiązków: obowiązku rejestracji odbiornika i obowiązku uiszczania opłat. Jak poprzednio wskazywaliśmy, obydwa obowiązki powstają, gdy spełnione zostaną łącznie trzy przesłanki obowiązku abonamentowego: (1) posiadanie odbiornika, (2) odbiornik jest urządzeniem technicznym dostosowanym do odbioru programu oraz (3) stan odbiornika umożliwia natychmiastowy odbiór programu. Rozważając warunki przeprowadzania kontroli wykonywania obowiązku abonamentowego, należy pamiętać, że spełnione powinny być wszystkie z tych trzech przesłanek – w szczególności zapomina się o trzeciej — zauważyli w rozmowie z Wirtualnemedia.pl Aleksandra Kolbusz i Sebastian Urban z Kancelarii Prawnej Media.

Na podstawie wykonanego przez szybę zdjęcia nie można stwierdzić, czy dany odbiornik pozwala na natychmiastowy odbiór programu. Może być bowiem popsuty czy wadliwy. W podobny sposób antena satelitarna czy do naziemnej telewizji cyfrowej na balkonie mieszkania lub domu nie jest jednoznacznym dowodem, że znajduje się w nim telewizor. Instalacja mogła bowiem należeć do poprzedniego właściciela. Kontrolerów nie trzeba wpuszczać do mieszkania i nie grożą za to żadne konsekwencje.

— Z dostępnych powszechnie informacji wiadomo, że zdarzały się takie kontrole, w których upoważnieni do przeprowadzenia kontroli pracownicy sporządzali protokół i wydawali decyzję o zasądzeniu opłaty na tej jedynie podstawie, że dostrzegli przez szybę samochodu odbiornik radiowy. Pracownicy w takich sytuacjach opierają złożone w protokole oświadczenie na samej pierwszej przesłance, tj. na fakcie posiadania odbiornika, który to fakt nie wymaga szczególnego dowodzenia i jego zdjęcie jest zupełnie wystarczające. Niemniej to, czy odbiornik jest urządzeniem technicznym dostosowanym do odbioru programu, nie wynika ze zdjęcia ani z oglądu odbiornika z odległości, lecz m.in. ze sprawdzenia jego specyfikacji technicznej — mówili prawnicy z Kancelarii Prawnej Media.

Zauważyli, że Naczelny Administracyjny już w 2020 roku stwierdził, że obowiązek zebrania całokształtu materiału dowodowego spoczywa na organie. Nieprzeprowadzenie weryfikacji, czy stan odbiornika umożliwia natychmiastowy odbiór sygnału, jest nieprawidłowym postępowaniem administracyjnym. Pracownik Poczty Polskiej musi uruchomić odbiornik lub poprosić o jego uruchomienie.

Od nieprawidłowo nałożonej kary można odwołać się do Ministerstwa Infrastruktury. Jeśli decyzja organu będzie niekorzystna, można odwołać się do sądu. — Sprawę można skierować do sądu administracyjnego po tym, jak minister wyda rozstrzygnięcie w przedmiocie naszego odwołania od decyzji — tłumaczyli Kolbusz i Urban.

Ryzyko otrzymania mandatu jest jednak niewielkie. Kilka lat temu Poczta Polska podała, że kontrolerów w całym kraju jest tylko kilkudziesięciu. Wówczas tłumaczono, że skupiają się w swojej pracy na firmach i instytucjach. Liczba kontroli w gospodarstwach domowych miała być wtedy znikoma.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Wysokie grzywny za nielegalne mecze online. Nowy plan resortu sportu

Wysokie grzywny za nielegalne mecze online. Nowy plan resortu sportu

Estońska spółka zapowiada kolejne kanały telewizyjne w Polsce

Estońska spółka zapowiada kolejne kanały telewizyjne w Polsce

Kanały FAST przyszłością telewizji? Zaskakujące dane z USA

Kanały FAST przyszłością telewizji? Zaskakujące dane z USA

Zmiany w ofercie streamingowej WBD. "Player i HBO Max uzupełniają się"

Zmiany w ofercie streamingowej WBD. "Player i HBO Max uzupełniają się"

"Papież ubiera Nike". Internet przejął RTM-y i przestał pytać marki o zgodę

"Papież ubiera Nike". Internet przejął RTM-y i przestał pytać marki o zgodę

Kolejny alarm ws. Republiki. Głos zabrał Karol Nawrocki

Kolejny alarm ws. Republiki. Głos zabrał Karol Nawrocki