Powstanie film o Google

Internet po raz kolejny inspiruje Hollywood. Jesienią do kin zawita film "The Social Network" Davida Finchera o założycielach Facebooka, tymczasem producenci szykują obraz o wyszukiwarce Google.

megafon.pl / masz
megafon.pl / masz
Udostępnij artykuł:

Realizacją projektu zajmie się firma Groundswell Productions Michaela Londona, która ma na koncie chociażby oscarowego "Obywatela Milka". Firma nabyła właśnie prawa do książki Kena Auletty "Googled: The End Of The World As We Know It", na podstawie której nakręcony zostanie obraz o twórcach rewolucyjnej wyszukiwarki internetowej - Larrym Page'u i Siergieju Brinie.

- To opowieść o dwóch chłopakach, którzy stworzyli firmę, która zmieniła świat, a ten zmieniony świat, zmienił ich - wyjaśnia London. - Sercem filmu będzie to ich wspaniałe hasło - nie czyń zła. W pewnym momencie, w rozwoju tak wielkiej firmy takie wartości zostają zagrożone. Czy można pozostać wiernym zasadom, kiedy stało się tak bogatym i potężnym?

Auletta postanowił napisać książkę o Google, kiedy dowiedział się, że na samych reklamach firma zarobiła prawie 20 miliardów.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Play: światłowód i TV od 50 zł miesięcznie. W cenie HBO Max lub Eleven Sports

Play: światłowód i TV od 50 zł miesięcznie. W cenie HBO Max lub Eleven Sports

Rusza pierwsza platforma w nowym standardzie telewizji DVB-I

Rusza pierwsza platforma w nowym standardzie telewizji DVB-I

Republika podniosła opłaty za pisanie na jej czacie

Republika podniosła opłaty za pisanie na jej czacie

Dług poznawczy i iluzja bliskości. Co generatywna AI robi z mózgami i emocjami uczniów?

Dług poznawczy i iluzja bliskości. Co generatywna AI robi z mózgami i emocjami uczniów?

Zwrot ws. daty przejęcia TVN. W tle obawy o kary

Zwrot ws. daty przejęcia TVN. W tle obawy o kary

"Czy warto umierać za jeden materiał?" Naczelna OKO.press o nowej ustawie anty-SLAPP i granicach odwagi

"Czy warto umierać za jeden materiał?" Naczelna OKO.press o nowej ustawie anty-SLAPP i granicach odwagi