Aresztowanie szefa Rady Mediów Narodowych. Eksperci wskazują, jak wyjść z impasu

Tymczasowe aresztowanie Wojciecha Króla stawia pod znakiem zapytania dalsze funkcjonowanie Rady Mediów Narodowych. Choć jej przewodniczący trafił do aresztu na 88 dni, nadal formalnie kieruje tym organem. Zdaniem ekspertów rozwiązaniem mogłaby być jego rezygnacja lub zmiana przepisów. – Radę Mediów Narodowych można zlikwidować jedynie w drodze ustawowej, to jedyna legalna ścieżka – mówi PAP prof. Tadeusz Kowalski, członek KRRiT.

Adrian Gąbka
Adrian Gąbka
Udostępnij artykuł:
Aresztowanie szefa Rady Mediów Narodowych. Eksperci wskazują, jak wyjść z impasu
Wojciech Król

Jesteś z branży mediów, marketingu i PR? Obserwuj nas na LinkedIn.

W czwartek 5 listopada Sąd Okręgowy w Katowicach zdecydował o tymczasowym aresztowaniu Wojciecha Króla, posła zawieszonego w prawach członka klubu Koalicji Obywatelskiej i przewodniczącego Rady Mediów Narodowych. Polityk, któremu Prokuratura Europejska zarzuca korupcję, został zatrzymany przez policję bezpośrednio na sali rozpraw.

Jak informowaliśmy w Wirtualnemedia.pl, sąd uwzględnił zażalenie prokuratury na wcześniejszą decyzję Sądu Rejonowego Katowice-Wschód, który nie zgodził się na zastosowanie wobec parlamentarzysty aresztu.

Decyzja oznacza poważne komplikacje dla Rady Mediów Narodowych. Zgodnie z obowiązującymi przepisami to przewodniczący zwołuje posiedzenia Rady i kieruje jej pracami. Samo tymczasowe aresztowanie nie powoduje jednak utraty przez niego mandatu.

Prof. Kowalski: Rezygnacja zależy wyłącznie od Króla

Jak wyjaśnia w rozmowie z Polską Agencją Prasową prof. Tadeusz Kowalski, medioznawca z Uniwersytetu Warszawskiego i członek Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, obecna sytuacja nie daje podstaw do automatycznego usunięcia Króla z RMN.

– Wojciech Król, dopóki nie zapadnie wyrok, w świetle prawa jest niewinny, a jego mandat w RMN pozostaje obsadzony. W naszej najnowszej historii bywały już przypadki, gdy prezydent miasta zarządzał nim zdalnie z aresztu. Podobnie mogłoby być i tutaj, chyba że rygor zostanie zaostrzony w sposób, który uniemożliwi wykonywanie takich czynności – ale tego jeszcze nie wiemy – zaznacza prof. Kowalski w wypowiedzi dla PAP.

Ekspert podkreśla, że decyzja o ewentualnym zrzeczeniu się funkcji należy do samego przewodniczącego. Jednocześnie przyznaje, że trwający impas może ponownie wywołać dyskusję o likwidacji Rady Mediów Narodowych i przekazaniu jej kompetencji KRRiT.

– Radę Mediów Narodowych można zlikwidować jedynie w drodze ustawowej, to jedyna legalna ścieżka. Boleję nad tym, bo od lat postulowałem jej rozwiązanie – mówi PAP prof. Kowalski.

Jego zdaniem trudno jednak zakładać, że udałoby się szybko uchwalić nawet ograniczoną nowelizację ustawy medialnej, przewidującą likwidację RMN. Nie ma bowiem pewności, czy takie rozwiązanie zaakceptowałby prezydent.

Prof. Kowalski zwraca również uwagę na ryzyko sytuacji, w której Król nie zrezygnuje ze stanowiska, ale jednocześnie nie będzie zwoływał posiedzeń Rady.

– Może się zdarzyć, że przewodniczący RMN nie złoży rezygnacji, a jednocześnie nie zwoła posiedzenia, gdyż uzna, że pobyt w areszcie mu to uniemożliwia. Czy istnieje potrzeba zwołania takiego posiedzenia? Moim zdaniem tak – podkreśla medioznawca.

Robert Kwiatkowski: Impuls powinien wyjść z parlamentu

Podobnie sytuację ocenia Robert Kwiatkowski, członek Rady Mediów Narodowych. W rozmowie z PAP przypomina, że zgodnie z ustawą posiedzenia RMN zwołuje i prowadzi jej przewodniczący.

– Teoretycznie nic nie stoi na przeszkodzie, żeby Wojciech Król zwołał posiedzenie, ale nie wiem, jak miałby brać w nim udział – przyznaje Kwiatkowski.

Zwraca przy tym uwagę, że Rada wielokrotnie pracowała w trybie zdalnym. Nie jest jednak jasne, czy obecna sytuacja pozwoliłaby na zastosowanie takiego rozwiązania.

– Być może parlament, który uchwala ustawy, i prezydent, który je podpisuje, mogliby wprowadzić jakąś stosowną inicjatywę i umożliwić Radzie Mediów Narodowych funkcjonowanie w tej nowej, trudnej sytuacji. Impuls do takich działań powinien wyjść od Prezydium Sejmu lub jednego z klubów parlamentarnych – wskazuje członek RMN w rozmowie z PAP.

Kwiatkowski przypomina, że ustawa ściśle określa przypadki wygaśnięcia członkostwa w Radzie przed upływem kadencji. Należą do nich m.in. śmierć, zrzeczenie się funkcji, prawomocne skazanie za umyślne przestępstwo lub umyślne przestępstwo skarbowe oraz prawomocne orzeczenie sądu stwierdzające złożenie niezgodnego z prawdą oświadczenia lustracyjnego.

Żadna z tych przesłanek nie zachodzi obecnie w przypadku Wojciecha Króla.

– Jak widzimy, żadna z tych automatycznych przesłanek nie ma obecnie zastosowania. Wydaje mi się, że jeśli ktoś może temu zaradzić, to albo sam zainteresowany, albo parlament. Ktoś, kto dysponuje inicjatywą ustawodawczą – podsumowuje Kwiatkowski.

O przyszłość przewodniczącego RMN PAP zapytała również Piotra Adamowicza, posła Koalicji Obywatelskiej i przewodniczącego sejmowej Komisji Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Środków Przekazu.

Pytany, czy Wojciech Król powinien zrezygnować z kierowania Radą, Adamowicz odpowiedział krótko: – Mając na uwadze dobro mediów publicznych, pan przewodniczący Wojciech Król powinien postąpić w tej sprawie racjonalnie.

Król nadal pozostaje wiceprzewodniczącym sejmowej komisji kultury, mimo że we wrześniu został zawieszony w prawach członka klubu parlamentarnego KO. Stracił wówczas funkcję wiceprzewodniczącego klubu.

Rada Mediów Narodowych już wcześniej była zagrożona paraliżem

O możliwym paraliżu RMN pisaliśmy w Wirtualnemedia.pl już we wrześniu, gdy Prokuratura Europejska po raz pierwszy wystąpiła o tymczasowe aresztowanie Wojciecha Króla. Wówczas sąd rejonowy nie uwzględnił wniosku śledczych, dzięki czemu przewodniczący mógł nadal wykonywać swoje obowiązki.

W tamtym czasie Robert Kwiatkowski mówił Wirtualnemedia.pl, że RMN ma w swoich regulaminach możliwość przeprowadzania posiedzeń zdalnych i głosowań korespondencyjnych. Podkreślał jednak, że pozostali członkowie nie mogą samodzielnie zwołać posiedzenia z pominięciem przewodniczącego.

Już wcześniej informowaliśmy również, że ostatnie stacjonarne posiedzenie Rady odbyło się w lipcu, a później część decyzji podejmowano korespondencyjnie.

Dodatkową komplikacją może okazać się zbliżający się koniec kadencji Roberta Kwiatkowskiego. Jego sześcioletnia kadencja w RMN upływa 10 grudnia. Kwestia powołania następcy może mieć znaczenie dla układu sił w pięcioosobowej Radzie.

Cztery zarzuty dla Wojciecha Króla

Śledztwo prowadzone przez Prokuraturę Europejską dotyczy podejrzeń oszustw i korupcji związanych m.in. z modernizacją infrastruktury tramwajowej w Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii.

Wojciechowi Królowi przedstawiono łącznie cztery zarzuty. Według śledczych parlamentarzysta miał przyjmować korzyści majątkowe od przedsiębiorców, w tym m.in. w postaci wyjazdu do Tajlandii i udostępnienia samochodu na podróż zagraniczną.

Poseł zaprzecza zarzutom. Podczas posiedzenia sejmowej komisji przekonywał, że nigdy nie był w Tajlandii, a samochód pożyczył od przyjaciela. Wojciech Król zasiada w Sejmie od 2015 roku. Przewodniczącym Rady Mediów Narodowych został w 2024 roku, po odwołaniu przez Sejm Krzysztofa Czabańskiego.

Obecna koalicja rządząca mogłaby zrezygnować ze stanu likwidacji mediów publicznych i za pośrednictwem RMN powołać ich pełnoprawne władze. Tak się jednak nie stało. Rada Mediów Narodowych w ostatnich latach skupiała się głównie na powołaniu rad programowych spółek mediów publicznych i rad nadzorczych większości z nich (poza Telewizją Polską i Polskim Radiem).

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Prezenterzy Polsatu przechodzą do TVP Info. Poprowadzą poranki

Prezenterzy Polsatu przechodzą do TVP Info. Poprowadzą poranki

Kłeczek twierdzi, że odrzucił pracę w "Faktach" TVN. Pracował w TVN Meteo i Superstacji

Kłeczek twierdzi, że odrzucił pracę w "Faktach" TVN. Pracował w TVN Meteo i Superstacji

Senackie komisje poparły wyjątki od zakazu reklamy alkoholu

Senackie komisje poparły wyjątki od zakazu reklamy alkoholu

Można już składać skargi na Facebooka, Instagrama, TikToka i X do prezesa UKE

Można już składać skargi na Facebooka, Instagrama, TikToka i X do prezesa UKE

"I jak tu być szczęśliwym?" Teatr 6.piętro pracuje nad nową premierą.
Materiał reklamowy

"I jak tu być szczęśliwym?" Teatr 6.piętro pracuje nad nową premierą.

Republika wzmocniła środki bezpieczeństwa. Nie musi już opuszczać rolet

Republika wzmocniła środki bezpieczeństwa. Nie musi już opuszczać rolet