Tak Kanał Sportowy podbija YouTube transmisjami meczów. Przebił Republikę

Tradycyjna telewizja traci monopol na pokazywanie wielkiego sportu? Kanał Sportowy udowodnił w ostatnich tygodniach, przeprowadzając historyczne transmisje meczów europejskich pucharów oraz hitowy sparing Realu Madryt, że kanały youtubowe też mogą pokazywać najważniejsze wydarzenia sportowe. Jak duża to zmiana na rynku i jak na tle projektu Mateusza Borka i Michała Pola wypadła Telewizja Republika?

Dominik Senkowski
Dominik Senkowski
Udostępnij artykuł:
Tak Kanał Sportowy podbija YouTube transmisjami meczów. Przebił Republikę
Raków - Hammarby

W ostatnich tygodniach Kanał Sportowy po raz pierwszy w historii pokazał mecze polskiej drużyny w europejskich pucharach w piłce nożnej. Flagowym wydarzeniem okazało się starcie drugiej rundy eliminacji Ligi Konferencji Europy: Raków Częstochowa - Valletta, które przyciągnęło przed ekrany tłumy. Transmisja zanotowała imponujące 560 tysięcy wyświetleń, a w momencie największej oglądalności śledziło ją prawie 140 tysięcy osób jednocześnie. Jak na debiut i YouTube to bardzo dobry wynik.

Kolejne mecze Kanału Sportowego

W kolejnych dniach KS pokazał m.in. pierwszy mecz trzeciej rundy kwalifikacji LKE Rakowa z Hammarby (260 tys. odsłon), a także hit na rynku sparingów: starcie Ferencvaros - Real Madryt, które wygenerowało 156 tys. wyświetleń. Dla porównania Telewizja Republika pokazała drugi mecz Rakowa z Vallettą na Malcie, który oglądało 258 tys. osób.

Kanał Sportowy nie jest całkowitym debiutantem w tej dziedzinie - wcześniej na platformie YouTube pokazywał m.in. mistrzostwa świata 2025 w socca (przykładowo: wygrany przez Polaków finał miał 118 tys. odsłon) oraz inne mniejsze imprezy. Już 29 sierpnia stacja pokaże tegoroczne mistrzostwa globu w socca.

Jak rozwój transmisji w Kanale Sportowym oceniają dziennikarze, którzy śledzą zmiany na rynku praw telewizyjnych? Kacper Sosnowski z portalu Sport.pl przyznaje: – Jak na standardy internetowe to ostatnie transmisje w Kanale Sportowym są bardzo przyzwoite. Nie wiem, ile ostatecznie wykorzystali kamer, bo była mowa o sześciu, ale wyglądało to profesjonalnie. Do tego dron, który pozwalał na inne ujęcia.

Maciej Łanczkowski z tygodnika "Piłka nożna" uważa, że dla Kanału Sportowego transmisje meczów na żywo "okazały się strzałem w dziesiątkę".

– Pierwszy występ Rakowa w eliminacjach mógł być swego rodzaju eksperymentem, jednak, gdyby wyniki rozczarowały, KS z pewnością nie zabiegałby o kolejne spotkania Medalików w pucharach czy mecz towarzyski Ferencvarosu z Realem.

Maciej Łanczkowski
Piłka Nożna

W opinii Kacpra Sosnowskiego ze Sport.pl rozwój technologii całkowicie zdezaktualizował dawne podziały rynkowe. – W przeszłości wydawało się niemożliwe, że kanały youtubowe będą w stanie zaoferować widzom transmisje sportowe, ale w dobie rozwoju technologii to się zmieniło. Jest wiele firm, które zajmują się transmisjami, koszty są niższe niż wcześniej, gdy mogły sobie na to pozwolić jedynie telewizje.

Sosnowski uważa, że KS może powalczyć o kolejne prawa, nawet do stałych rozgrywek w bardziej niszowych dyscyplinach. – Walka o najdroższe prawa wciąż wydaje się być poza ich zasięgiem. Kanał zajmuje się głównie piłką nożną, ale trudno mi sobie wyobrazić, by kupili np. prawa do Pucharu Anglii. To byłyby rozgrywki cykliczne, emitowane co kilka tygodni, ale i tak podejrzewam, że podobny produkt może być za drogi. Natomiast podobne wydarzenia, jak pojedynczy mecz, także sparingowy jak ostatniej z Realem Madryt, są zdecydowanie w ich zasięgu.

Jak wypadła Republika?

Kacper Sosnowski odniósł się również do transmisji konkurencyjnej Republiki oraz specyfiki rynku praw telewizyjnych.

– Transmisja w Republice była nieco bardziej przaśna w porównaniu do jakości, do jakiej przyzwyczajony jest kibic piłkarski w naszym kraju. Z drugiej strony pamiętajmy, że transmisje z mniejszych stadionów zwykle cierpią na kłopoty z uwagi na brak atmosfery, co wpływa na całość odbioru. Powiem tak: dobrze, że fani w Polsce mieli w ogóle możliwość zobaczyć gdzieś wyjazdowy mecz Rakowa. Zwykle to klub decyduje, komu sprzeda prawa, dlatego Raków nie miał wpływu na to, że rewanż z Vallettą pokazano w Republice.

Kacper Sosnowski
Sport.pl

Łanczkowski negatywnie ocenia zaś transmisję meczu w stacji Tomasza Sakiewicza. – Potwierdziły się obawy wyrażane jeszcze przed pierwszym gwizdkiem. Stacja ta po prostu nie nadaje się do pokazywania wydarzeń sportowych. Zarówno mało profesjonalne studio, jak i sam komentarz oraz cała otoczka wokół spotkania pozostawiały wiele do życzenia. Można się spodziewać, że takich relacji w Republice będzie więcej, bo wpisują się one w ich strategię przyciągania widzów. Będą to jednak pozycje tanie i mało prestiżowe - dokładnie tak jak transmisja meczu Rakowa w Valletcie. Maltańczycy nie oczekiwali za sygnał telewizyjny wielkich pieniędzy, co skusiło Republikę.

Sosnowski tłumaczy, dlaczego to Kanał Sportowy wyrasta na naturalnego partnera dla klubów szukających alternatywnych nadawców.

Nie dziwię się, że kolejne transmisje z meczów Rakowa będą w Kanale Sportowym, bo to sprawdzony partner, który merytorycznie dobrze opakowuje produkt. To bezpieczna opcja bez narażania się na zarzuty, że nadawca meczu nie skupia się tylko na sporcie. Do tego pamiętajmy o bardzo mocnym argumencie KS: osobie Mateusza Borka. Jego głos to poważny argument za transmisją – mówi nasz rozmówca.

Mecz Rakowa w Republice komentowali zaś Łukasz Ciona i Rafał Patyra.

Sosnowski dodaje: – Borek jako znany komentator od lat kojarzy się kibicom z najważniejszymi meczami, jest ceniony za swoją pracę. Zresztą, z tego, co wiem, Mateusz Borek mocno trzymał rękę na pulsie, starał się, żeby oferta Kanału została wzbogacona. Wiedział, jaka jest sytuacja na rynku i że wśród nadawców telewizyjnych zajmujących się sportem zainteresowanie meczami Rakowa jest nikłe.

KS ma argument w postaci komentatora

Na rolę Borka zwraca także uwagę nasz rozmówca z "Piłki Nożnej". – Głównym atutem transmisji na Kanale Sportowym pozostaje komentarz Mateusza Borka, który - co potwierdziły ostatnie mistrzostwa świata - znajduje się w znakomitej formie. Jestem pewien, że wraz z pojawiającymi się możliwościami Kanał Sportowy będzie rozwijał ten kierunek i w przyszłości zobaczymy tam więcej relacji na żywo.

Jak uważa Adam Pawlukiewicz z Pentagon Research, kanały internetowe od dawna szukają sposobu na zarabianie na sporcie, ale z samych reklam na YouTube nie da się pokryć kosztów zakupu praw i transmisji ważnych rozgrywek.

– Poszczególne mecze towarzyskie dużych klubów czy występy polskich drużyn w eliminacjach europejskich pucharów należy więc traktować jako ciekawostkę, a nie początek trendu. Do tego dochodzi prosta sprawa: żyjemy w biegu, szanujemy swój czas i mamy dość reklam. Coraz więcej osób płaci za YouTube Premium, więc opieranie takiego biznesu na tradycyjnych reklamach po prostu ma swoje granice – tłumaczy Pawlukiewicz.

Ekspert Pentagon Research podobnie odnosi się do decyzji Republiki, by pokazać występ Rakowa. – Mecz w TV Republika traktuję bardziej jako akcję promocyjną - sposób na przyciągnięcie widzów, którzy na co dzień by tej stacji nie włączyli - a nie jak biznes, który ma na siebie zarobić. Koszty praw oraz realizacji wysokiej jakości transmisji są dziś tak wysokie, że przy pojedynczych inicjatywach tego typu jest to po prostu nieopłacalne.

Kanał Sportowy i Republika pokazały mecze Rakowa, a jak twierdzi prezes klubu, TVP ani Polsat nie były tym zainteresowane. – Mogę powiedzieć, że TVP i Polsat nie zwróciły się do nas z jakąkolwiek propozycją. Przyjmuję to z ogromnym smutkiem i rozczarowaniem. Nie rozumiem tej postawy. Jeżeli prawdą jest, że w tej sprawie jest jakieś drugie personalne dno związane z Markiem Szkolnikowskim, to nie najlepiej świadczy to o osobach decyzyjnych w tych dwóch stacjach – stwierdził w programie Onet Przeglądu Sportowego

Telewizję Polską o brak transmisji meczów Rakowa spytał pod koniec lipca senator Wojciech Konieczny. Jakub Kwiatkowski, szef TVP Sport od przełomu 2023 i 2024 roku, w obszernej odpowiedzi podkreślił, że nadawca "przy podejmowaniu decyzji dotyczących zakupu praw sportowych kieruje się przede wszystkim warunkami rynkowymi oraz zasadą racjonalnego gospodarowania środkami publicznymi".

W najbliższy czwartek, 13 sierpnia, Kanał Sportowy pokaże kolejny mecz Rakowa. Będzie to wyjazdowe spotkanie pucharowe z Hammarby. Początek o godzinie 19:00.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Netflix, HBO Max, Disney+ i Prime Video z nowym konkurentem w Polsce

Netflix, HBO Max, Disney+ i Prime Video z nowym konkurentem w Polsce

KRRiT przeanalizowała 400 programów. Wszczęła 21 postępowań

KRRiT przeanalizowała 400 programów. Wszczęła 21 postępowań

Tak maleje prasa regionalna. Dwa dzienniki poniżej tysiąca egz.

Tak maleje prasa regionalna. Dwa dzienniki poniżej tysiąca egz.

RMF FM liderem rynku radiowego. VOX FM ze sporym wzrostem

RMF FM liderem rynku radiowego. VOX FM ze sporym wzrostem

Initiative broni obsługi mediowej Velobanku

Initiative broni obsługi mediowej Velobanku

Nowa struktura nadawcy kanałów BBC po polsku

Nowa struktura nadawcy kanałów BBC po polsku