Podczas konferencji przedstawiciele Alphabet ujawnili, że użytkownicy korzystający z Trybu AI (AI Mode) generują zapytania trzykrotnie dłuższe niż w tradycyjnych wyszukiwaniach, a spora część z nich prowadzi do kolejnych pytań i interakcji.
To właśnie ten dłuższy i bardziej złożony charakter zapytań tworzy nowe przestrzenie do monetyzacji. Google testuje obecnie reklamy wyświetlane bezpośrednio pod odpowiedziami AI, a także pilotaż programu Direct Offers, który ma dawać reklamodawcom możliwość pokazywania ofert promocyjnych dla użytkowników gotowych do zakupu bezpośrednio w AI Mode.
Jak podkreślił Philipp Schindler, chief business officer Google, nowy sposób wyszukiwania generuje zasoby reklamowe tam, gdzie wcześniej trudno było je efektywnie umieścić, co może oznaczać dotarcie do bardziej złożonych intencji zakupowych i informacyjnych niż kiedykolwiek wcześniej.

– Najnowsze dane od Google pokazują nie tylko krok w rozwoju wyszukiwarki, lecz wyraźną zmianę sposobu, w jaki użytkownicy szukają informacji i wchodzą w interakcje z wynikami wyszukiwania. Tryb AI z krótkich zapytań przestawia sie na rozbudowane dialogi, które generują większe zaangażowanie użytkownika – komentuje Marcin Wątroba, senior SEO specialist z agencji Harbingers.
– To ogromna szansa, ale też wyzwanie dla rynku. Tradycyjne SEO musi ewoluować, tak aby treści były rozumiane, cytowane i rekomendowane przez AI, a nie tylko dobrze dopasowane pod klasyczne wyniki organiczne. Dzięki temu można uzyskać widoczność nie tylko w TOP 10, ale także w blokach odpowiedzi AI, które stają się nowym frontem wyszukiwania – dodaje.













