Wokół Kanału Zero znów od kilku dni jest gorąco – tym razem za sprawą reportażu Marii Wiernikowskiej "Wielka wyprawa w głąb Rosji". Dziennikarka w pierwszym opublikowanym odcinku wybiera się do sąsiadującego z Polską Kaliningradu, gdzie rozmawia z mieszkańcami o życiu codziennym i wojnie. Odwiedza targ, centrum handlowe. Ale też obiekt militarny, na którym z uśmiechem opowiada o tym, że wystrzelone z niego rakiety są w stanie "w kilka minut" dosięgnąć Warszawy. W innej scenie Wiernikowska rozmawiała z rosyjskim żołnierzem, który wrócił z frontu.
Materiał od czasu emisji 4 lutego ma już ponad 334 tys. wyświetleń na YouTube.
WIELKA WYPRAWA MARII WIERNIKOWSKIEJ W GŁĄB ROSJI #1

Wideo zostało ostro skrytykowany przez dziennikarzy i reporterów zajmujących się tematyką wschodnią. Głos zabrała także ambasada ukraińska. Zwrócono uwagę na niezgodne ze stanem uznawanym międzynarodowo zaliczenie Krymu do Rosji (ten błąd już w wideo edytowano).
Jak wynika z naszych informacji, współpracę z Kanałem Zero po materiale Wiernikowskiej zakończyli Piotr Połać i Agnieszka Kołodziejska (oboje prowadzili poranny format "7:00"). Odejście z Kanału Zero ogłosił także Jarosław Wolski, ekspert zajmujący się wojskowością.
Część reklam w reportażu zablurowana
W reportażu Marii Wiernikowskiej pojawiało się lokowanie produktów, m.in. XTB, KFD, ZEN.com. W dalszej części na bocznych planszach reklamy zamieścili –obok XTB i KFD – także firma cateringowa Kuchnia Wikinga oraz bukmacher STS. Internauci zauważyli, że obie wymienione marki zostały zablurowane, co widać na poniższych screenach.


Tak wyglądała reklama STS przed zamazaniem:
Na pozostawienie swoich plansz promocyjnych zdecydował się inny sponsor Kanału Zero – platforma inwestycyjna XTB.

Poprosiliśmy o komentarz zarówno sponsorów obecnych, jak i tych, którzy wycofali swoje logo z materiału Wiernikowskiej.
Paweł Sikora, PR manager STS, decyzję firmy o wycofaniu reklamy wyjaśnia kontrowersjami wokół filmu.
STS jako partner Kanału Zero nie ingeruje w treści redakcyjne, ale nie zamierza również budować swojej obecności na materiałach skrajnie kontrowersyjnych. Zablurowanie reklamy STS nastąpiło w odpowiedzi na naszą prośbę, która była wynikiem natychmiastowej reakcji wobec pojawienia się jej bez naszej wiedzy i uprzedniego ustalenia tego faktu z naszą firmą

Sikora dodaje, że STS rozmawia o sytuacji z Kanałem Zero. – Obecnie omawiamy zarówno wewnętrznie, jak i z naszym partnerem, zaistniałą sytuację i potencjalne dalsze kroki mające na celu kompleksowe jej rozwiązanie – mówi nam PR manager STS. Dodajmy, że bukmacher jest jednym z pierwszych sponsorów Kanału Zero – współpracują od marca 2024 roku.
Do czasu publikacji tekstu pozostałe firmy reklamowane w wideo Marii Wiernikowskiej nie odpowiedziały na nasze pytania.
Stanowski: "przekroczono wszelkie normy głupoty i hipokryzji"
Głos na temat reportażu zabrał w poniedziałek Krzysztof Stanowski. Na wstępie zaznaczył, że "przekroczono wszelkie normy głupoty i hipokryzji". Szef Kanału Zero odpiera wszelkie zarzuty o prorosyjskość, argumentując, że ukazanie codziennego życia w Kaliningradzie czy rozmów z żołnierzami nie jest propagandą, ale rzetelnym przedstawieniem zdegradowanego państwa i ludzi z "zatrutymi umysłami".

O Rosjanach mówi tak: "Chcemy pokazać w tym reportażu, kim są ci ludzie, co się z nimi stało, jak przeprano im mózgi, co nimi kieruje. Widzimy też ludzi, którzy dokładnie widzą, że dzisiaj cała ta Rosja to kraj z gówna i patyków, pełen ludzi z zatrutymi głowami".
Stanowski broni też autorki reportażu: "Maria przywiozła nam obraz tego, jaka Rosja dzisiaj jest. To nie jest jej komentarz, ona nie mówi, co macie myśleć".
Szef Kanału Zero jednocześnie zaatakował przy tym dziennikarzy i media krytykujące redakcję za reportaż. Oberwało się m.in. Dominice Wielowiejskiej czy Romanowi Imielskiemu z "Gazety Wyborczej".
Co ciekawe, w commentary nie ma żadnych lokowań produktów i plansz sponsorów.













