Telesmok promuje naziemną telewizję cyfrową (wideo)

Główne kanały telewizyjne zaczęły emitować kolejny spot informujący o uruchomieniu naziemnej telewizji cyfrowej. Reklamę, w której występuje Telesmok, przygotowała Fabryka Komunikacji Społecznej.

tw
tw
Udostępnij artykuł:

Telesmok to kolejny bohater kultowego programu telewizyjnego z czasów PRL informujący, że w połowie 2013 roku w Polsce zostanie wyłączony analogowy sygnał telewizyjny i nastąpi całkowite przejście na naziemny odbiór cyfrowy. W poprzednich spotach mówiących o tej zmianie wystąpili prowadzący cyklu „W starym kinie” (zobacz tę reklamę) i Adam Słodowy (obejrzyj to).

We wszystkie te role wcielił się Wojciech Kalarus, aktor i parodysta znany z programu Szymona Majewskiego. W kampanii zostanie jeszcze wykorzystanych sześć spotów, z których wszystkie będą nawiązywać do słynnych programów telewizyjnych z lat 60., 70. i 80.

Nowy spot - podobnie jak poprzednie - codziennie minimum dwa razy między godziną 6 a 23 pokazują TVP, Polsat, TV4, TVN i TV Puls. Te stacje wspólnie z Ministerstwem Infrastruktury sfinansowały całą kampanię.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Zmarła wieloletnia korespondentka DPA w Polsce Renate Marsch-Potocka

Zmarła wieloletnia korespondentka DPA w Polsce Renate Marsch-Potocka

Ponad 12 mln dofinansowania dla czasopism. Resort Kultury wsparł 75 projektów

Ponad 12 mln dofinansowania dla czasopism. Resort Kultury wsparł 75 projektów

Ryanair z promocją dla "wielkich idiotów". To pstryczek w nos Elona Muska

Ryanair z promocją dla "wielkich idiotów". To pstryczek w nos Elona Muska

Znana influencerka twarzą globalnej kampanii marki Guess. W tle proces o oszustwo

Znana influencerka twarzą globalnej kampanii marki Guess. W tle proces o oszustwo

Sprawa rat za koncesję Republiki na posiedzeniu KRRiT. Co zdecydowano?

Sprawa rat za koncesję Republiki na posiedzeniu KRRiT. Co zdecydowano?

Policja gazem łzawiącym w protestujących rolników. Ucierpiał operator Republiki

Policja gazem łzawiącym w protestujących rolników. Ucierpiał operator Republiki