W Republice kpiny ze skargi do KRRiT. Zegarek na rocznicę Nawrockiego schowany w pudełku

Szef wydawców Telewizji Republika Jarosław Olechowski zażartował na antenie ze skargi Krzysztofa Lufta do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji na intensywne promowanie w programach publicystycznych stacji serii zegarków nawiązujących do rocznicy prezydentury Karola Nawrockiego. W sobotnim programie pokazywał jedynie pudełko, aluzyjnie opowiadając o nowej serii takich zegarków. – Republika jest nielegalna, wyłączyć najlepiej chcieliby stację, a my zrobimy wszystko, żeby do tego nie doszło, to państwu obiecujemy i gwarantujemy – podkreślił.

Tomasz Wojtas
Tomasz Wojtas
Udostępnij artykuł:
W Republice kpiny ze skargi do KRRiT. Zegarek na rocznicę Nawrockiego schowany w pudełku
Jarosław Olechowski w TV Republika

Na przełomie lipca i sierpnia w Telewizji Republika intensywnie promowano zegarki z limitowanej serii Nowrocky President 1, wprowadzonej do sprzedaży z okazji pierwszej rocznicy zaprzysiężenia Karola Nawrockiego na prezydenta. 30 lipca w porannym programie Michała Rachonia opowiadano o takim zegarku przez kilka minut i pokazano, jak przymierza go goszczący w studiu szef wydawców stacji Jarosław Olechowski.

Jak opisywaliśmy, od wielu tygodni Republika w podobny sposób promuje książki: "RESET" napisany przez Michała Rachonia, Sławomira Cenckiewicza i Grzegorza Wierzchołowskiego oraz rozmowę-rzekę prof. Andrzeja Nowaka z Karolem Nawrockim.

W przypadku zegarków Nowrocky President 1 skargę do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji skierował Krzysztof Luft – w przeszłości m.in. członek KRRiT, a obecnie członek rady programowej TVP i konsultant jej dyrektora generalnego Tomasza Syguta.

Według Lufta promowanie zegarków w Republice może naruszać przepisy Ustawy o radiofonii i telewizji dotyczące reklam i lokowania produktów. Zwrócił też uwagę, że owa ustawa zabrania lokowania produktów w audycjach publicystycznych o treści społeczno-politycznej.

W odpowiedzi Jarosław Olechowski zarzucił byłemu członkowi KRRiT polityczne motywacje i próbę nasłania regulatora na nadawcę. Republika w swoim programie informacyjnym pokazała też mocno krytyczny materiał na temat Krzysztofa Lufta. – Miód na moje serce – nic mnie tak nie nobilituje jak opluwanie przez tę zgraję zdemoralizowanych medialnych chuliganów – skomentował to Luft na platformie X.

Zegarek tym razem w pudełku

Ciąg dalszy sprawy nastąpił w "Rewolwerze" – sobotnim programie Republiki, w którym o wydarzeniach politycznych dyskutują dziennikarze stacji. Jarosław Olechowski na stoliku przed sobą trzymał białe pudełko.

Nie mogę pokazać, co jest w środku. Nie mogę państwu powiedzieć, co jest w środku. Nie mogę, bo Krzysiu Luft, który na pewno nagrywa na wideo nasz program, za chwilę pobiegnie z donosem do Krajowej Rady, że tutaj się dzieją jakieś bezeceństwa u nas na antenie – stwierdził na początku programu.

Zasugerował jednak, że chodzi o kolejny zegarek nawiązujący do prezydentury Karola Nawrockiego. – Jak się to nazywa? Nie mogę powiedzieć, gdzie to można kupić. Mogę państwu powiedzieć, że słyszałem od znajomych, że się pojawiła seria zegarków kolekcjonerskich. Można sobie taki zegarek z okazji wielkiego zwycięstwa Polaków zdobyć. Każdy zegarek jest numerowany, ma wygrawerowany na kopercie numer swój w serii – powiedział Olechowski.

– Także naprawdę rzecz unikalna, unikatowa. Zachęcam do tego, żeby oglądać świadomie bloki reklamowe w naszej stacji. Może tam jakieś wskazówki się znajdą na ten temat – zaznaczył.

Olechowski: Republika traktowana gorzej niż inni nadawcy

Zdaniem Jarosława Olechowskiego skarga dotycząca promowania zegarków to kolejny przejaw ataków wymierzonych w stację. – Na pewno chodzi o to, że nie pozwolimy zniszczyć, zamknąć Republiki, chociaż do tego dążą te wszystkie KOD-ziarze, wsiarze, takie Lufty – wyliczył.

Podkreślił, że autor skargi nie reagował w podobnej sytuacji dotyczącej TVP. – Panu Krzysztofowi nie przeszkadza to, że TVP Info w likwidacji przerywa program publicystyczny, żeby nadać na żywo promocję książki Radosława Sikorskiego. Akurat napisał książkę, chciał się pochwalić i oni to na żywo dali na antenę w programie publicystycznym. I to panu Luftowi, który tam w tej instytucji upadłej pracuje, nie przeszkadzało. Ale to, że Republika działa i funkcjonuje – przeszkadza – opisał.

W podobny sposób przedstawił sytuację na rynku reklamowym. – Nie możemy mieć reklam, bo rzekomo z tego powodu, że blisko już trzy lata temu ktoś tam coś głupiego u nas na antenie powiedział. Nawet nie dziennikarz Republiki, nie było to stanowisko redakcji, tylko jeden z zaproszonych gości powiedział jakąś nierozsądną rzecz i od razu już do dzisiaj nie wolno się w Republice reklamować. Bojkot reklamowy, zakaz, wony, żadnych reklam ma w Republice nie być, żeby Republika nie miała pieniędzy – wyliczył.

– Jak w TVN 24 zaproszony gość z uśmiechem na twarzy powiedział, że fajnie jakby jakiś tam nielegalny imigrant zabił paru Polaków, to by się nic złego nie stało, to nie jest żaden problem. To można się w TVN-ie reklamować, ale w Republice nie wolno – dodał Olechowski.

– Jeżeli apelujemy do państwa o wsparcie, to oczywiście to jest skandal, to są żebry, w ogóle nie wolno nam tego robić. Nie mogą państwo, nasi widzowie wspierać Republiki, skoro nie mamy reklam, no to też widzowie absolutnie nie mogą wpłacać żadnych pieniędzy, żeby na jakieś QR-kody, jakieś metrofany – absolutnie nie wolno – relacjonował.

– No to wymyśliliśmy, że może w takim razie, żeby pozyskać środki finansowe, no to jakieś pudełeczka się pojawią, na przykład u nas na antenie. To też nie wolno, też jest źle, to jest nielegalne i wszystko jest nielegalne – zaznaczył.

– Republika jest nielegalna, wyłączyć najlepiej chcieliby stację. A my zrobimy wszystko, żeby do tego nie doszło, to państwu obiecujemy i gwarantujemy – podkreślił Jarosław Olechowski. Przy okazji zachęcił, żeby się zapisywać do uruchomionego wiosną 2026 roku Stowarzyszenia Przyjaciół Republiki (na stoliku przed nim był widoczny certyfikat dla członków organizacji).


WIDEO


"Bardzo fajna rzecz, gadżet kolekcjonerski"

W dalszej części programu Jarosław Olechowski jeszcze kilka razy nawiązywał do pudełka i jego zawartości. – Przypominam o tym, co tutaj mam w ręce. To jest bardzo fajna rzecz, gadżet kolekcjonerski. Jeszcze każdy może… bo jeszcze są – ale jak długo, to nie wiadomo – stwierdził po ponad pół godziny od startu.

– Ale zachęcam do tego, żeby zobaczyć, jak to wygląda, jak się prezentuje, jakie są wersje, typy. Myślę, że każdy coś tam dla siebie w tym pudełku znajdzie – zaznaczył.

Do pudełka zaglądali inni publicyści stacji obecni w programie, m.in. Monika Borkowska. – Tylko nie pokazuj na antenie, bo nie wolno. Jest zakaz – ostrzegł ją Jarosław Olechowski. – Oczywiście, nie pokażemy, bo pan Luft by tam – wiecie – zapewniła Borkowska. – Luft dostanie, ta żyłka mu tam pęknie – dodał Olechowski.

W innym momencie opisywał, jak wygląda zegarek w pudełku. – Wysadzany kamieniami. Można to sobie pooglądać gdzieś tam, w internetach. Są dwie wersje: złoty i srebrny – powiedział.

Od początku programu uczestnicy nie mieli wątpliwości, że widzowie wiedzą, co jest w ten sposób promowane. – To jest niesamowite, że pan Krzysztof Luft zarzucał nam, że na naszej antenie sprzedaje się zegarki. My w ogóle dzisiaj nie powiedzieliśmy o tym, że chodzi o jakiekolwiek zegarki. Nie wskazaliśmy miejsca, gdzie takowe zegarki można byłoby kupić. Nic takiego nie wybrzmiało z naszej strony, a ja podglądam stronę i państwo wiedzą, gdzie wchodzić – przyznał na początku prowadzący Karol Gnat.

– To jest niebywała rzecz, jakoś jesteśmy w stanie porozumiewać się z państwem. Może to o coś innego chodzi. Nie wiemy, proszę Państwa, co jest w tym boksie, nie powiedzieliśmy. Ciekawa sprawa – zaznaczył.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Nie żyje legenda Polskiego Radia. Zmarł Włodzimierz Rezner

Nie żyje legenda Polskiego Radia. Zmarł Włodzimierz Rezner

Zagraniczne firmy skupują polskie książki. Mogą posłużyć do trenowania AI

Zagraniczne firmy skupują polskie książki. Mogą posłużyć do trenowania AI

Tak firmy zareagowały na premierę nowego sezonu "1670"

Tak firmy zareagowały na premierę nowego sezonu "1670"

Nowrocky President 1 w Republice. Jak powstała marka nawiązująca do nazwiska prezydenta?

Nowrocky President 1 w Republice. Jak powstała marka nawiązująca do nazwiska prezydenta?

Snickers szuka na chief online chill officera. Ma "gasić" internetowe spory

Snickers szuka na chief online chill officera. Ma "gasić" internetowe spory

Disney+ z meczami La Ligi na kolejnym rynku

Disney+ z meczami La Ligi na kolejnym rynku