Z kanału Teobańkologia ksiądz Teodor Sawielewicz zniknął kilka tygodni temu. W połowie stycznia "Gazeta Wyborcza" ujawniła, że parafianka Anna (imię kobiety zmieniono) skierowała do kurii we Wrocławiu skargę na postępowanie ks. Sawielewicza wobec niej. Opisała, że duchowny "zadawał mi bardzo szczegółowe pytania dotyczące moich zmagań, szczególnie związanych z grzechem przeciwko VI przykazaniu Dekalogu".
Wrocławska kuria po miesiącu przekazała kobiecie, że po analizie jej informacji i wysłuchaniu wyjaśnień ks. Sawielewicza nałożono na duchownego zakaz kontaktów z kobietą, pisemne upomnienie oraz nakazano zapłatę 10 tys. zł na cele charytatywne. Ksiądz ma też zakaz "prowadzenia kierownictwa duchowego na wszelkich platformach internetowych".
Jak opisywaliśmy prawie miesiąc temu, ks. Sawielewicz w oświadczeniu wyraził "skruchę, szczery żal" i wziął "pełną odpowiedzialność za błędne rozwiązania duszpasterskie, praktyki modlitewne i porady" wobec kobiety.

Ks. Sawielewicz będzie pracował w parafii
W zeszły piątek duchowny poinformował, że został skierowany do posługi jako wikariusz w parafii pw. NMP Matki Kościoła we Wrocławiu od 1 marca 2026 r. – Przyjmuję to zadanie z wiarą i w duchu miłości do Kościoła – zapewnił.
– Ta zmiana nie oznacza zatrzymania Teobańkologii. Nasze wspólne dzieło trwa i rozwija się dalej. Codzienne transmisje modlitwy o 15:00 i 20:30, poranne błogosławieństwa oraz inne inicjatywy ewangelizacyjne pozostają niezmiennie obecne. Fundacja działa dzięki oddanemu zespołowi i Waszemu wsparciu, za które z całego serca dziękuję – podkreślił.
Zaznaczył, że pozostaje "w jedności z zespołem Fundacji, współtworząc i wspierając to dzieło w sposób adekwatny do obecnej sytuacji". – Idziemy ramię w ramię, w zaufaniu i wierności Kościołowi, aby Ewangelia nadal mogła docierać do serc jak najlepszymi środkami na chwałę Boga i pożytek ludzi – opisał.

Ksiądz Sawielewicz zaznaczył, że jego obecność w internecie pozostaje zawieszona. – Ten czas traktuję jako możliwość większego skupienia na posłudze parafialnej i spokojnego rozeznania dalszej mojej drogi przez moich przełożonych. Z nadzieją patrzę w przyszłość i wierzę, że Pan Bóg prowadzi nas przez zmiany, które dziś przyjmuję z zaufaniem do Niego. Proszę Was o modlitwę – za mnie, za zespół i społeczność Teobańkologii. Ja również każdego dnia będę pamiętał o Was w modlitwach – zapowiedział.
"Misja Teobańkologii trwa"
Z kolei zarząd Fundacji Teobańkologia zapewnił, że "Misja Teobańkologii trwa". – Nowe miejsce posługi ks. Teodora jest elementem życia kapłańskiego. Przeniesienie ks. Teodora nie oznacza końca Teobańkologii w internecie ani zmiany jej misji. Naszym celem nadal jest prowadzenie ludzi do spotkania z Bogiem poprzez modlitwę i formację – zapowiedziały władze organizacji.

Zapewniły, że "kanał funkcjonuje bez zakłóceń – codzienne transmisje modlitwy o 15:00 i 20:30, poranne błogosławieństwa oraz możliwe w tym momencie inicjatywy ewangelizacyjne są kontynuowane".
– Ks. Teodor jest założycielem Teobańkologii oraz nadal będzie ją współtworzył i wspierał, choć jego obecność w internecie pozostaje zawieszona. Z racji nowych obowiązków parafialnych zmienia się sposób funkcjonowania księdza Teodora w naszym dziele, będzie wspierał nas swoją modlitwą, troską i kompetencjami. Jego osobę powierzamy Opatrzności Bożej i decyzjom przełożonych – podkreśliły.
Zaznaczyły, że fundacja działa "w pełnym porozumieniu z organami kościelnymi i ich decyzje uznają za wiążące". – Ten czas przyjmujemy z zaufaniem, powierzając dalszy rozwój sytuacji Opatrzności Bożej i rozeznaniu przełożonych. To właśnie w tym posłuszeństwie i jedności tkwi największa siła ewangelizacji – podkreśliły.

Kanał Teobańkologia działa od połowy 2017 roku. Ma obecnie 646 tys. subskrybentów, a opublikowane na nim 7 tys. materiałów zanotowało 343 mln odtworzeń.










