Biały Dom przekazał, że prezydent Donald Trump chce ograniczyć firmom farmaceutycznym możliwość reklamowania swoich produktów na receptę na antenie telewizyjnej. Jak informuje branżowy portal NiemanLab, to byłaby rewolucja na rynku medialnym, która może stanowić poważny cios w branżę.
Czytaj także: Rosyjska dezinformacja na polskim YouTube
W 1997 roku wszystko się zmieniło. Od tego czasu producenci leków mogą przekazywać skróconą wersję informacji o swoich produktach w reklamie emitowanej w telewizji. Wcześniej musieli zamieszczać pełną gamę informacji o potencjalnych skutkach ubocznych i ryzyku ich stosowania. W efekcie leki mogły być reklamowane, ale w praktyce okazywało się to niemożliwe, bo przedstawienie wszystkich szczegółów wykraczało poza standardowy czas przeznaczony na reklamę.
Co z telewizją w USA?
Trump chce wrócić do poprzedniego rozwiązania, co prawdopodobnie wykluczyłoby takie reklamy z telewizji. Stanowią one źródło, jak podaje "Financial Times", około 13 proc. wszystkich przychodów z reklam stacji informacyjnych. NiemanLab wprost sugeruje, że w takiej sytuacji podobne kanały, jak m.in. CBS, Fox czy NBC mogłyby być narażone na poważne cięcia budżetowe czy redukcje etatów.

Z badań wynika, że Amerykanie należą do narodów, które nadużywają leków, także leków na receptę. Wśród nich jest m.in. Ozempic, lek na cukrzycę, ale popularnie stosowany do leczenia otyłości. Ostatnio podawaliśmy, jak reklamować zaczęła go legenda tenisa Serena Williams.
To może być kolejny cios w media ze strony Donalda Trumpa. W lipcu br. informowaliśmy, że kontrolowana przez Republikanów Izba Reprezentantów USA uchwaliła ustawę prezydenta o cięciu finansowania mediów publicznych. Trump nadawcom publicznym zarzucał m.in. szerzenie "propagandy woke".













