Jesteś z branży mediów, marketingu i PR? Obserwuj nas na LinkedIn.
W sobotę, około godz. 11 jedna z organizatorek zgromadzenia odbywającego się przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego zwróciła uwagę na mężczyznę, który miał zasłoniętą kominiarką twarz.
"Na prośbę o jej odsłonięcie mężczyzna uderzył kobietę i rzucił się do ucieczki. Próbowali go ująć inni uczestnicy zgromadzenia, jednak 30-latek wyrwał się i zaczął biec dalej" – przekazała Komenda Stołeczna Policji.

Mężczyzna został zatrzymany. Okazało się, że posiadał przy sobie nóż, pistolet gazowy na kulki i odznakę z napisem "Security" – przypominającą kształtem policyjną, a także narkotyki.
"Zatrzymany został przewieziony do jednostki policji. Wykonywane są z nim czynności" – zaznaczyła KSP.
Przewrócony operator Kanału Zero
Obecny przed Trybunałem Konstytucyjnym reporter Kanału Zero Wojciech Parol relacjonował, że podczas tego zajścia ucierpiał towarzyszący mu operator kamery. Parol opisał, że agresywny mężczyzna starał się wyrwać otaczającym go ludziom i uciec.

– A że nasz operator chciał mieć jak najlepsze zdjęcia, to stał tuż przy nim. Ten prowokator wbiegł na niego, popchnął jego, popchnął kamerę. Nasz operator upadł na ziemię, tak samo jak kamera – stwierdził.
Reporter Kanału Zero zaznaczył, że agresywny mężczyzna "pobiegł do policjantów, prawdopodobnie dlatego że bał się linczu, bo podburzył ludzi".
Policja o interwencjach przed Trybunałem Konstytucyjnym
Podczas zabezpieczenia rejonu Trybunału Konstytucyjnego policjanci nie używali środków przymusu bezpośredniego. Zatrzymano cztery osoby – poinformowała w sobotę Komenda Stołeczna Policji.

We wpisie na portalu X KSP podkreśliła, że policjanci realizowali ustawowe zadania związane z zapewnieniem bezpieczeństwa osobom przebywającym w budynku oraz zgromadzonym przed nim, a także ochroną porządku publicznego i mienia.
"Z uwagi na przebieg zgromadzenia i towarzyszące temu ogromne emocje społeczne, funkcjonariusze musieli się wykazać opanowaniem, odpornością na presję i umiejętnością właściwego reagowania w dynamicznie zmieniającej się sytuacji. Policjanci zachowali spokój i profesjonalizm, respektując prawo uczestników zgromadzenia do wyrażania swoich poglądów" – dodała.
Zaznaczyła, że policjanci działania wykonywali z poszanowaniem godności i praw każdego człowieka. "W trakcie działań nie używano środków przymusu bezpośredniego w postaci pałek czy ręcznych miotaczy gazu" – podkreśliła.

Zatrzymano łącznie cztery osoby: trzy wtargnęły na teren TK przeskakując przez ogrodzenie (czynności prowadzone są w kierunku naruszenia miru domowego), czwarta została zatrzymana w związku ze znieważeniem funkcjonariusza policji.
Policjanci działali na terenie wokół Trybunału, niemniej, jak przekazała KSP, około godziny 2.30 w nocy będący na miejscu prokurator wydał polecenie funkcjonariuszom, by podjęli czynności polegające na wylegitymowaniu wskazanych osób przebywających w budynku.
"Po ustaleniu ich tożsamości osoby te bez interwencji funkcjonariuszy same opuściły siedzibę Trybunału. To były jedyne działania policji podjęte wewnątrz Trybunału i na wyraźne polecenie uprawnionego organu. Rola funkcjonariuszy policji ograniczyła się do wykonania tej dyspozycji" – dodała KSP.
źródło części tekstu: PAP










