Sprawa wniesiona przez Kalifornię i 11 innych amerykańskich stanów stanowi jedną z ostatnich przeszkód na drodze do planowanego przejęcia Warner Bros. Discovery przez Paramount za kwotę 110 mld dolarów.
Stany złożyły pozew w lipcu, aby zablokować tę transakcję, argumentując, że połączona firma stworzyłaby giganta medialnego dysponującego wystarczającą siłą, by podnosić ceny biletów do kin i opłat za programy telewizyjne.
Co Paramount obiecuje władzom Kalifornii
Według "WSJ" oprócz znacznej inwestycji w produkcję, wśród omawianych punktów znalazło się zobowiązanie do niesprzedawania żadnego z kompleksów studyjnych oraz do pozostania w Kalifornii.
Strony omówiły również potencjalne kary na wypadek, gdyby Paramount nie dotrzymał wcześniejszej obietnicy produkcji 30 filmów rocznie po fuzji, w tym zbycie udziałów w wytwórni Miramax, znanej z takich filmów jak "Pulp Fiction" – dodał dziennik.

Rozważane są również inne działania, w tym sprzedaż niektórych kanałów kablowych oraz utworzenie rady, która miałaby pomóc w zapewnieniu CNN niezależności redakcyjnej.
"Ewentualne rozmowy dotyczące ugody mają charakter poufny. Nie możemy ani potwierdzić, ani zaprzeczyć, czy takie rozmowy mają miejsce, ani podać ich rzekomej treści" – poinformował w oświadczeniu dla agencji Reutera rzecznik prokuratora generalnego Kalifornii.
W zeszłym tygodniu Reuters informował, że Paramount i poszczególne stany mogą osiągnąć porozumienie w najbliższych dniach, a wśród omawianych warunków znajdują się niezależny nadzór nad treściami CNN oraz zobowiązanie dotyczące premier kinowych.
Inwestorzy z Zatoki Perskiej mogą finansować przejęcie
Amerykańska Federalna Komisja Łączności (FCC) zatwierdziła w czwartek wniosek o udział zagranicznych inwestorów w sfinansowaniu przejęcia Warner Bros. Discovery przez Paramount Skydance. Pieniądze mają wyłożyć fundusze z państw Zatoki Perskiej.

FCC oświadczyła w komunikacie, że dopuściła w nowej spółce udział zagranicznych inwestorów powyżej 25 proc., jednocześnie wykluczając możliwość posiadania przez nich prawa głosu oraz zabraniając jakiejkolwiek formy kontroli oraz wywierania wpływu na decyzje spółki.
Jest to zgodne z pierwotnym ogłoszeniem Paramount, w którym firma zapowiadała, że inwestorzy zagraniczni mają posiadać 49 proc. akcji, lecz nie będą mieć prawa głosu, ani reprezentacji w zarządzie. Transakcję częściowo finansują państwowe fundusze majątkowe Arabii Saudyjskiej, Kataru i Zjednoczonych Emiratów Arabskich, które mają wyłożyć kwotę 24 mld dolarów.
Mimo zgody FCC, transakcja przejęcia warta 110 mld dolarów nadal pozostaje zawieszona wskutek pozwu władz 12 stanów USA, które zaskarżyły ją na gruncie prawa antymonopolowego. Połączenie spółek może nastąpić dopiero po rozstrzygnięciu procesu zaplanowanego na marzec 2027 roku.

Wśród podmiotów z polskiego rynku, które ma przejąć Paramount Skydance, są stacje telewizyjne grupy TVN.
źródło: PAP












