Vectra i Multimedia wymienią się częścią swoich sieci

Operatorzy kablowi Vectra i Multimedia Polska zamierzają sprzedać sobie fragmenty swoich sieci. Transakcja dotyczyć ma tych obszarów kraju, gdzie obecność jednej bądź drugiej spółki nie jest duża.

PP
PP
Udostępnij artykuł:

- Jesteśmy zainteresowani sprzedażą aktywów, które z uwagi na rozproszenie w niektórych częściach Polski, nie pozwalają na zapewnienie właściwego poziomu obsługi klienta i sprostanie dzisiejszym, rosnącym wymogom rynku. Oczywiście nasza strategia zakłada także rozwój na innych obszarach m.in. dzięki zakupowi istniejących aktywów  – informuje nas Krystyna Kanownik, rzecznik prasowa sieci Multimedia Polska. Jak podkreśla, transakcja dotyczyć będzie bardzo niewielkiej części aktywów spółki. - W związku z tym jej wpływ na nasz biznes jest całkowicie neutralny – dodaje. Planowana transakcja na pewno nie obejmie rynku warszawskiego na który obie firmy weszły dopiero niedawno i gdzie intensywnie rozbudowują swoje sieci. Operatorzy nie ujawniają wartości umów, które zamierzają zawrzeć. Obecnie spółki czekają na zgodę Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta. Vectra na koniec września ub.r miała 770 tys. abonentów,  zaś Multimedia Polska – 687 tys. klientów.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Wyjątek na trudnym rynku. Ten magazyn zwiększa sprzedaż drukowaną i cyfrową

Wyjątek na trudnym rynku. Ten magazyn zwiększa sprzedaż drukowaną i cyfrową

Rusza "Wojna zastępcza". O czym jest nowy serial TVP1?

Rusza "Wojna zastępcza". O czym jest nowy serial TVP1?

Gigantyczna kara KRRiT za patostreaming na YouTube. Za brak ochrony dzieci

Gigantyczna kara KRRiT za patostreaming na YouTube. Za brak ochrony dzieci

Krzysztof Ibisz: prowadzący musi mieć w sobie magnetyzm

Krzysztof Ibisz: prowadzący musi mieć w sobie magnetyzm

Nie żyje aktorka z "Na Wspólnej". Tragiczny finał poszukiwań

Nie żyje aktorka z "Na Wspólnej". Tragiczny finał poszukiwań

Platformy społecznościowe usuwają tylko niewielką część dezinformacji. Mimo licznych zgłoszeń

Platformy społecznościowe usuwają tylko niewielką część dezinformacji. Mimo licznych zgłoszeń