Jak opisuje naTemat, w internecie krążą reklamy z deepfake’ami Anny Muchy, Małgorzaty Rozenek-Majdan i dr n. med. Hanny Stolińskiej. Fałszywe nagrania przypisują im promocję "żelatyny bariatrycznej" i "triku z żelatyną" na odchudzanie.
Dr n. med. Hanna Stolińska relacjonuje, że zobaczyła cyfrową wersję siebie obiecującą spadek 25 kg w trzy miesiące. Jak wynika z opisu, wykorzystano fragment jej podcastu: sklonowano głos i wizerunek, by zachwalały podejrzany produkt.
- Czuję wszystkie negatywne emocje naraz - mówi dr n. med. Hanna Stolińska w rozmowie z naTemat. Dodaje, że dostała od klientek i obserwatorek sygnały, iż część osób uwierzyła w materiał, a niektóre wydały już setki złotych.
Dietetyczka zwraca uwagę, że dotarcie do źródła oszustwa bywa bardzo trudne: reklamy mają być precyzyjnie targetowane i szybko znikają. - Musiałam prosić ludzi, by przesyłali mi screeny i nagrania swoich telefonów - tłumaczy.

W materiale pojawia się też wizerunek i głos Małgorzaty Rozenek-Majdan. - Absurd - tak skomentowała sprawę, gdy dowiedziała się o nagraniu. - Ja nawet nie znam dr Stolińskiej - dodała.
Anna Mucha przekazała, że o oszustwie dowiedziała się od fanów, którzy przesyłają jej takie publikacje na Instagramie. - Przede wszystkim czuję się wykorzystana i – co najgorsze – bezradna - mówi aktorka. Dodaje, że "nie jest to ani pierwsza, ani jedyna taka sytuacja w ostatnich latach".>
Oszustwa za pośrednictwem mediów społecznościowych z wykorzystaniem wizerunków znanych osób to prawdziwa plaga w internecie. Oszuści wykorzystują infrastrukturę platform społecznościowych, które zarabiają na emisjach scamowych treści. Żerują także na ludzkich odruchach i impulsach.

Na naszych łamach często piszemy i ostrzegamy - sensacyjnie brzmiące nagłówki, obietnice wielkich zarobków z inwestycji w krótkim, cudownych kuracji czy lekarstw to najczęściej oszustwa. Zwłaszcza, gdy swoim wizerunkiem firmują je znane osoby lub gdy "sensacje" opatrzone są logotypami znanych mediów (te też padają ofiarami kradzieży własności intelektualnej). Scamerzy publikujący fałszywe reklamy w ten sposób łowią ofiary, najczęściej chcą wyłudzić dane osobowe i pieniądze.












