WLR dla E-Telko?

Urząd Komunikacji Elektronicznej (UKE) rozpoczął konsultacje projektu decyzji wprowadzającej usługę hurtowego dostępu do sieci Telekomunikacji Polskiej SA (TP SA), czyli decyzji dotyczącej tzw. WLR - hurtowego zakupu abonamentu - dla spółki E-Telko.

isb-kk
isb-kk
Udostępnij artykuł:

Poinformował UKE w komunikacie.

Zgodnie z poddanym konsultacjom projektem decyzji, przy zakupie abonamentu od TP SA, E-Telko otrzyma 46,99% hurtowego upustu od określonej przez UKE stawki referencyjnej.

"Ustala się, że podstawą do rozliczeń pomiędzy E-Telko i TP za udostępnione łącze analogowe [...] będzie cena referencyjna obliczona w wysokości 37,83 zł. Podstawą do rozliczeń pomiędzy E-Telko i TP za udostępnione łącze cyfrowe (ISDN) [...] będzie cena referencyjna w wysokości 55 zł" - głosi projekt decyzji UKE.

Proces konsultacji decyzji zgodnie z prawem musi trwać minimum 30 dni. W czasie konsultacji zainteresowani mogą wyrazić swoje opinie na temat projektu decyzji, które mogą być uwzględnione w projekcie decyzji. Po konsultacjach decyzja jest gotowa do podpisania przez prezesa UKE.

Decyzje w zakresie usługi WLR zostały już wydane dla sześciu spółek: Tele2 Polska, GTS Energis, Telefonia Dialog, Premium Internet, Polkomtel oraz eTel.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Wyjątek na trudnym rynku. Ten magazyn zwiększa sprzedaż drukowaną i cyfrową

Wyjątek na trudnym rynku. Ten magazyn zwiększa sprzedaż drukowaną i cyfrową

Rusza "Wojna zastępcza". O czym jest nowy serial TVP1?

Rusza "Wojna zastępcza". O czym jest nowy serial TVP1?

Gigantyczna kara KRRiT za patostreaming na YouTube. Za brak ochrony dzieci

Gigantyczna kara KRRiT za patostreaming na YouTube. Za brak ochrony dzieci

Krzysztof Ibisz: prowadzący musi mieć w sobie magnetyzm

Krzysztof Ibisz: prowadzący musi mieć w sobie magnetyzm

Nie żyje aktorka z "Na Wspólnej". Tragiczny finał poszukiwań

Nie żyje aktorka z "Na Wspólnej". Tragiczny finał poszukiwań

Platformy społecznościowe usuwają tylko niewielką część dezinformacji. Mimo licznych zgłoszeń

Platformy społecznościowe usuwają tylko niewielką część dezinformacji. Mimo licznych zgłoszeń