Kluczowym punktem we wtorek na Cannes Lions było uhonorowanie Oprah Winfrey nagrodą Cannes LionHeart 2026, jednym z najwyższych wyróżnień festiwalu.
- Dzielenie się historiami innych ludzi w taki sposób, by widzowie mogli odnaleźć w nich siebie, stało się jednym z najważniejszych elementów mojego życia. Dlatego dziś, odbierając tę nagrodę, naprawdę chcę wyrazić najgłębszą, najszczerszą wdzięczność wszystkim, którzy oglądali mój program przez te wszystkie lata, oraz tym, którzy nadal oglądają i słuchają naszego podcastu. Te historie i ich opowiadanie — tak jak wy wszyscy tu robicie to tak pięknie — pomaga czynić świat lepszym miejscem - powiedziała Oprah Winfrey.

Z okazji uhonorowania gwiazdy, na rozpoczęcie sesji porannej w Cannes wywiad z nią z przeprowadził Philip Thomas, przewodniczący Cannes Lions. Wirtualnemedia.pl rozmawiały z nim wywiad w ubiegłym roku.
Zgromadzeni w Cannes twórcy, kreatywni, przedstawiciele agencji i mediów od wczesnego poranka czekali na wejście do Lumière Theatre.
Na scenie tuż po 10:00 ikona amerykańskiej telewizji w szczerym wywiadzie mówiła o budowaniu wpływu osobistego na innych.
Co znaczy "mieć wpływ"
W rozmowie dziennikarka przedstawiła swój punkt widzenia komunikacji — centralną rolę odgrywa w nim ludzkie podejście do rozmówcy, szczerość intencji oraz wewnętrzny imperatyw budowania pozytywnego wpływu.
Już na początku Winfrey odrzuciła język personal brandingu, tak chętnie promowany w marketingu. — Na początku mojej kariery w 100 procentach opierałam się temu, by nazywano mnie marką — przyznała. — Nie chciałam być marką — podkreśliła.

Z czasem jednak gwiazda zaakceptowała swój "osobisty brand". — W przeszłości, za każdym razem, gdy coś takiego pisano lub mówiono (o dziennikarce jako marce osobistej — red.), myślałam sobie: »Nienawidzę tego. Nie podoba mi się to«. Wydawało mi się wtedy, że to odwraca uwagę od mojej prawdziwej intencji. Mi zawsze chodziło o to, by być jak najbardziej autentyczną. Ale teraz już nie opieram się, kiedy ktoś mówi o mnie jako marce osobistej — dodała Oprah.
— Moją marką jest moje serce — zaznaczyła, wyjaśniając, jak rozumie dziś personal branding.
Podczas rozmowy Oprah Winfrey podkreślała, że skuteczne marki buduje się nie dzięki samym działaniom wizerunkowym, lecz poprzez spójność wartości, celu i konkretnych działań. Jej zdaniem twórcy kierujący się wewnętrzną motywacją i autentycznym przekonaniem zawsze będą mieli przewagę nad tymi, którzy działają wyłącznie pod wpływem zewnętrznych bodźców.

Kiedy twoja osobowość zaczyna służyć energii płynącej z twojej duszy, to jest prawdziwa siła, której nikt nie może ci odebrać. Żadna liczba wyświetleń, subskrypcji, sprzedaży ani niczego innego, co będzie rosło i spadało w ciągu twojego życia, nie ma znaczenia. Najważniejsze jest, aby nigdy nie stracić z oczu prawdziwego powodu, dla którego przybyłeś na Ziemię. Tym powodem jest poświęcenie siebie w służbie czemuś, co jest większe od ciebie.
Winfrey radzi więc twórcom, by nie starali się być najlepszymi w swoim fachu, lecz by zawsze skupiali się na byciu dobrym człowiekiem dla innych. — Waszym dziedzictwem jest każde życie, na które wywieracie wpływ — mówiła ikona mediów.
Na scenie w Cannes gwiazda wielokrotnie podkreślała także, jak duże znaczenie dla twórców ma słuchanie innych — współpracowników, ludzi, których spotykamy. To ze słuchania czerpiemy zasoby do tworzenia — uważa Oprah Winfrey. — Ogromnie dużo uczę się od moich gości — dodała.
Słuchanie to klucz do autentyczności
Winfrey przywoływała w tym kontekście także rozmowy z ekipą swojego show — przed każdym odcinkiem zadawali sobie pytanie o cel rozmowy, która miała zostać przeprowadzona.

Intencja, z jaką przychodzili goście "The Oprah Winfrey Show", była dla gospodyni kluczową wartością w wywiadzie. W tym kontekście wspomniała ostatni występ Whitney Houston w swoim programie telewizyjnym. – Cieszyłam się ogromnym zaufaniem widzów programu "The Oprah Winfrey Show" – opowiedziała.
–Whitney wystąpiła u nas w programie, który — jak sądzę — był jej ostatnim, a w tym czasie znów zaczęła brać narkotyki. Podczas pierwszego wywiadu, jaki z nią przeprowadziłam… była czysta, jednak w dniu, w którym przyszła do mojego programu, by wystąpić przed publicznością, już nie była i spadła ze sceny – wspominała Winfrey. Ekipa zdecydowała się nie pokazać tego incydentu na wizji.
– Wiedziałam, że gdyby to wyszło na jaw, byłaby zniszczona. Mimo że nagrywaliśmy z publicznością, ja nie pozwoliłam, by ta sytuacja została upubliczniona — zdradziła.

Gwiazda radziła w kontekście tworzenia komunikacji, by zaczynać od zrozumienia osób, do których chcemy mówić, zanim zaczniemy tworzyć jakiś komunikat.
Mówiąc o działalności charytatywnej, dzięki której ostatecznie otrzymała nagrodę LionHeart Award – Akademię Przywództwa im. Oprah Winfrey dla dziewcząt w RPA – Winfrey stwierdziła, że wpływ nabiera znaczenia dopiero wtedy, gdy służy innym.

— Od początku rozumiałam, że nie chodziło o mnie – powiedziała. I dodała: — Zawsze chodziło o ludzi, którym służyłam. Moim dziedzictwem jest każde życie, na które mam wpływ. To każde życie, na które wy macie wpływ.











