Dziennikarz piłkarski wrócił z Viaplay do Weszło

Do redakcji Weszło dołączył dziennikarz piłkarski Wojciech Piela. Wrócił do niej po kilku latach pracy w platformie streamingowej Viaplay.

Tomasz Wojtas
Tomasz Wojtas
Udostępnij artykuł:
Dziennikarz piłkarski wrócił z Viaplay do Weszło
Wojciech Piela, fot. Weszło

Z platformą Viaplay, która wycofała się z Polski z końcem czerwca br., Wojciech Piela był związany od połowy 2022 roku. Komentował przede wszystkim mecze angielskich rozgrywek piłkarski.

Wcześniej przez kilka lat był związany z Grupą Weszło i Kanałem Sportowym. W kanale prowadził program „Fooball, bloody hell” o angielskiej piłce nożnej i „Program wysokich lotów” o skokach narciarskich.

Ostatnio współprowadził podcast „PS Legia” w „Przeglądzie Sportowym” i Onecie oraz komentował na platformie DAZN mecze klubowych mistrzostw świata w piłce nożnej.

W ostatnich dniach informowaliśmy o nowych losach zawodowych kilku dziennikarzy Viaplay. Marcin Borzęcki dołączył do redakcji Eleven Sports, natomiast Przemysław Pełka wrócił do Canal+ Sport, dokąd przeszedł również Maciej Łuczak, poprzednio związany też z Meczykami.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Zmiana na czele działu krajowego "Polityki"

Zmiana na czele działu krajowego "Polityki"

Dziennik regionalny świętuje 140-lecie. "Pozostaje w polskich rękach"

Dziennik regionalny świętuje 140-lecie. "Pozostaje w polskich rękach"

W tylu miejscach w Polsce działa szybki internet. W planach 1,6 mln adresów

W tylu miejscach w Polsce działa szybki internet. W planach 1,6 mln adresów

Niebawem polskie przepisy o AI. Minister o budowie suwerenności technologicznej

Niebawem polskie przepisy o AI. Minister o budowie suwerenności technologicznej

Przestrzeń eventowa na zimę – gotowe rozwiązanie dla organizatorów wydarzeń
Materiał reklamowy

Przestrzeń eventowa na zimę – gotowe rozwiązanie dla organizatorów wydarzeń

Mundial bez Polaków uderzy w TVP i nie tylko. Ubędzie widzów, nawet 30 proc. mniej z reklam

Mundial bez Polaków uderzy w TVP i nie tylko. Ubędzie widzów, nawet 30 proc. mniej z reklam