Pod koniec maja ub.r. informowaliśmy, że Gazeta.pl (Agora) zdecydowała się pozwać spółkę Fratria, nadawcę telewizji wPolsce24, za materiał o jej dziennikarzu Grzegorzu Wysockim. Stacja braci Karnowskich twierdziła, że Wysocki miał w Krakowie rozwieszać ulotkę krytykującą Karola Nawrockiego. Dziennikarz powiedział nam, że pomylono go z inną osobą i również nie wykluczał kroków prawnych.
Czytaj także: Odchodzi wicenaczelna Gazeta.pl
W poniedziałek około godziny 13:00 na stronie wPolsce24.tv pojawiły się przeprosiny o następującej treści: "Przepraszamy dziennikarza Grzegorza Wysockiego oraz Gazetę.pl za naruszenie ich dóbr osobistych, tj. dobrego imienia, wiarygodności publicznej i zaufania społecznego, w trakcie naszego "Serwisu Informacyjnego", prowadzonego przez Pana Mariusza Pietrasika, emitowanego w dniu 16 maja 2025 roku na antenie telewizji wPolsce24, w którym przedstawiliśmy materiał dotyczący osoby zaangażowanej w wywieszenie ulotki na Uniwersytecie Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie."

Fratria przeprasza Grzegorza Wysockiego oraz portal Gazeta.pl
Jak dodano: "Niniejszym prostujemy, że w audycji błędnie zidentyfikowano tę osobę jako Pana Grzegorza Wysockiego, dziennikarza portalu Gazeta.pl. Przepraszamy, że w wyniku tej błędnej identyfikacji wizerunek dziennikarza Gazeta.pl został bezpodstawnie powiązany z opisanymi w tym materiale wydarzeniami. Podkreślamy, że ani Pan Grzegorz Wysocki ani Gazeta.pl nie byli zaangażowani w wywieszenie ulotki na UKEN w Krakowie, a wszelkie stwierdzenia w tym zakresie były nieprawdziwe."
Biuro prasowe Agory przekazało nam w połowie stycznia br., że pozew w tej sprawie został złożony.
– Gazeta.pl nie pozwala na atakowanie naszych dziennikarzy i szarganie dobrego imienia redakcji. Dlatego zdecydowaliśmy się na wystąpienie na drogę prawną po materiale, w którym skandalicznie zaatakowano Grzegorza Wysockiego, a całej redakcji zarzucono manipulację – opisywano na portalu Gazeta.pl. Redakcja wPolsce24 nie skontaktowała się w tamtym czasie z Grzegorzem Wysockim, by potwierdzić, czy to on jest osobą z nagrania.

Publikacja przeprosin na antenie odbyła się w poniedziałkowy wieczór przed programem "Wiadomości".











