Zabójstwo Jarosława Ziętary. ABW pokazuje prokuraturze "ściśle tajne" dokumenty

Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego przekazała prokuraturze dokumenty dotyczące sprawy Jarosława Ziętary. To przełom ws. morderstwa dziennikarza, gdyż od 1992 roku miały one klauzulę "ściśle tajne" – informuje "Gazeta Wyborcza".

Rafał Badowski
Rafał Badowski
Udostępnij artykuł:
Zabójstwo Jarosława Ziętary. ABW pokazuje prokuraturze "ściśle tajne" dokumenty
ABW pokazuje prokuraturze dokumenty ws. Ziętary. Fot. PAP

Materiały pochodzą z archiwów zlikwidowanego Urzędu Ochrony Państwa. – Chcemy się dokopać do materiałów wytworzonych przez UOP – mówi "Gazecie Wyborczej" prokurator Eryk Stasielak, naczelnik małopolskiego wydziału Prokuratury Krajowej, który zajmuje się tą sprawą po przeniesieniu jej z Poznania.


Prokurator nie chciał powiedzieć, czy w dokumentach, które ABW pokazała, są ślady kontaktów UOP z Jarosławem Ziętarą. Według wielu wcześniejszych ustaleń takie kontakty z dużym prawdopodobieństwem mogły mieć miejsce.

24-letni dziennikarz Jarosław Ziętara, który zbierał materiały o firmie Elektromis, przepadł bez wieści w 1992 roku w drodze do redakcji. Po siedmiu latach uznano go za zmarłego. Ziętara miał zostać porwany, a następnie przekazany zabójcom. Jak mówił jeden ze świadków, był przetrzymywany w magazynach Elektromisu, a następnie zamordowany. Jego ciało miało zostać rozpuszczone w kwasie.

Ojciec dziennikarza zeznał, że UOP proponował Ziętarze pracę. Dziennikarz miał tę propozycję odrzucić ze względu na kiepskie warunki zatrudnienia. W 2011 roku Agencja Wywiadu potwierdziła próbę werbunku. Ziętarze proponowano pracę w zarządzie wywiadu UOP. Ten jednak odmówił, gdyż chciał pozostać dziennikarzem.


Jednak Ziętara mimo młodego wieku miał w portfolio kilka artykułów śledczych, których napisanie byłoby mało prawdopodobne bez wiedzy oraz inspiracji ze służb. Jedna z wersji głosi, że funkcjonariusze podrzucali mu tematy i tropy. Według byłego oficera UOP, Ziętara bywał w siedzibie UOP w Poznaniu. Opisali to Łukasz Cieśla i Jakub Stachowiak w książce "Dziennikarz, który wiedział za dużo".


Ziętara opisywał między innymi kariery ludzi ze służb, przemyt do Polski komputerów i elektroniki czy amerykańskich szpiegów w gigancie miedziowym KGHM.

Prokuratura dysponuje też unikatowym nagraniem z lutego 1992 roku. Na siedem miesięcy przed zaginięciem Ziętary prawnicy Art-B zorganizowali konferencję prasową w Warszawie. Wśród dziennikarzy był też Ziętara, wówczas lokalny reporter z Poznania. Kamera sfilmowała go, gdy zadawał pytanie.

Kto i dlaczego straszy dziś media ws. Jarosława Ziętary?

Jak dowiedziały się ostatnio Wirtualnemedia.pl w 2024 roku były szef Elektromisu Mariusz Świtalski pozwał autorów książki o sprawie Ziętary – Łukasza Cieślę i Jakuba Stachowiaka.

Jak udało nam się ustalić pełnomocnikiem Świtalskiego jest dr Anna Wilińska-Zelek z kancelarii Filipiak-Babicz w Poznaniu, która wykłada też na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza. Uczy na tym wydziale studentów dziennikarstwa. Tym samym, który skończył Jarosław Ziętara oraz autorzy książki o nim.

Dr Wilińska-Zelek wysyła do mediów pisma ostrzegawcze z zakazem publikowania przez nie informacji o Mariuszu Świtalskim w kontekście sprawy Ziętary. Pismo od pani mecenas z zakazem pisania o Mariuszu Świtalskim dostało między innymi Radio Poznań, ws. 11-odcinkowego podcastu Łukasza Cieśli i Krzysztofa Sadowskiego, pod tym samym tytułem co książka. I jak ostatnio informowaliśmy, podcast ten został usunięty.

Na początku grudnia zeszłego roku Sąd Apelacyjny uchylił wyrok sądu I instancji uniewinniający dwóch oskarżonych, Mirosława R. i Dariusza L. (byłych ochroniarzy Elektromisu) w tej sprawie. Proces ws. pomocnictwa w zabójstwie Jarosława Ziętary będzie więc toczył się od początku.

Sąd Apelacyjny stwierdził, że zebrane dowody pozwalają skazać ich za porwanie i pomoc w zabójstwie Jarosława Ziętary.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Znany youtuber wśród komentatorów Australian Open w Eurosporcie i HBO Max

Znany youtuber wśród komentatorów Australian Open w Eurosporcie i HBO Max

Nie tylko "Znachor" i "Lalka". Netflix zekranizuje kolejną klasyczną powieść

Nie tylko "Znachor" i "Lalka". Netflix zekranizuje kolejną klasyczną powieść

Biedronka oddaje głos pracownikom w nowej kampanii

Biedronka oddaje głos pracownikom w nowej kampanii

Dziennikarz Republiki tłumaczy się z dotacji dla fundacji jego żony. Kamper z Funduszu Sprawiedliwości

Dziennikarz Republiki tłumaczy się z dotacji dla fundacji jego żony. Kamper z Funduszu Sprawiedliwości

The Voice Comeback Stage Powered by Orange – pierwszy taki projekt, w historii telewizji
Materiał reklamowy

The Voice Comeback Stage Powered by Orange – pierwszy taki projekt, w historii telewizji

"Eko" hasła pod lupą. Bolt, Tchibo i Zara z zarzutami

"Eko" hasła pod lupą. Bolt, Tchibo i Zara z zarzutami