Zrób to sam - drukarki 3D lecą na orbitę

Technologia druku trójwymiarowego, zwana też technologią szybkiego wykonywania prototypów (rapid prototyping) znajduje coraz to nowe zastosowania. Niektóre z nich są zupełnie trywialne, a inne całkiem kosmiczne. Dzisiaj będziemy zajmować się tymi drugimi.

Redakcja Wirtualne Media
Redakcja Wirtualne Media
Udostępnij artykuł:

Choć sytuacja w której zepsuje się nam samochód nie należy do przyjemnych, a koszty części zamiennych potrafią wyprowadzić z równowagi najspokojniejszych użytkowników dróg, w znacznie poważniejszych tarapatach są astronauci, którym posłuszeństwa odmówi któryś z podzespołów statku kosmicznego lub stacji badawczej. Wizyta w najbliższym warsztacie bądź zamówienie części zamiennych z wysyłką na orbitę raczej nie wchodzą w grę. Rozwiązaniem może za to okazać się projekt realizowany w kooperacji NASA i prywatnej firmy Made in Space. Pomysł jest prosty: skoro w kosmosie części nie są dostępne, należy je po prostu wyprodukować w zależności od aktualnych potrzeb. W tym celu, w należącym do NASA Langley Research Center powstała technologia Electron Beam Freeform Fabrication (EBF3), dzięki której za pomocą odpowiednio skierowanego strumienia elektronów można, warstwa po warstwie, „drukować” części zamienne. Potrzebny jest tylko materiał kompatybilny z urządzeniem – aluminium, lub inny rodzaj metalu. Co więcej, można dzięki niemu stworzyć na poczekaniu pożądany stop, odpowiedni do stworzenia aktualnie potrzebnej części.

Projekt jest rozwijany już od dekady i obecnie wchodzi w swoją ostatnią fazę – inżynierowie NASA starają się dostosować jego działanie do pracy na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Obecność trójwymiarowych drukarek na orbicie pozwoliłaby w dużym stopniu zaoszczędzić miejsce  (sam materiał zajmuje go mniej niż gotowe części) i znacząco obniżyć wagę ładunków zabieranych w kosmos. Na świecie technologia druku trójwymiarowego powoli trafia pod strzechy, pojawiają się nawet proste modele do drukowania przestrzennych zabawek, modeli pojazdów itp.

A jak jest w Polsce? Czy możemy się spodziewać, że drukarka 3D stanie się wkrótce standardowym wyposażeniem biurka projektanta-hobbysty? O toapytaliśmy naszego eksperta, Artura Gruszczyńskiego z firmy C.K. ZETO S.A.: „Niestety proces uruchomienia „produkcji” na drukarce 3D nie należy do najłatwiejszych. Prócz wyboru materiału „eksploatacyjnego” należy posiadać wiedzę projektową jak i sam program komputerowy umożliwiający wytworzenie „obrazu” na drukarce. Kto choć raz spróbował pracy z takim programem zapewne wie, że niestety nie jest to kwestia edycji tekstu lub zdjęcia. Co prawda producenci sprzętu zapewniają o udostępnieniu niezbędnych bibliotek, ale wydaje się, że będą one przedstawiać ograniczoną ilość przykładów. Należy zatem przypuszczać, że ten typ drukarek nie trafi pod przysłowiowe strzechy, a odbiorcami będą biura projektowe, pewnikiem te, których innowacyjność wymusza powstawanie i ulepszanie prototypów.

grafika

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Więcej sklepów w Polsce. Pierwszy wzrost od prawie dwóch dekad

Więcej sklepów w Polsce. Pierwszy wzrost od prawie dwóch dekad

Poczta Polska chce być jak InPost i DHL. Kurierzy na umowach B2B

Poczta Polska chce być jak InPost i DHL. Kurierzy na umowach B2B

Reklamodawcy kontra Polsat. "Jesteśmy karani za to, że chcemy kupić samą telewizję"

Reklamodawcy kontra Polsat. "Jesteśmy karani za to, że chcemy kupić samą telewizję"

Zwolnienia w Agorze. Szefowa "Solidarności": czy zarząd też coś sobie okroi?

Zwolnienia w Agorze. Szefowa "Solidarności": czy zarząd też coś sobie okroi?

O decyzjach klientów galerii handlowych i wykorzystaniu reklamy
Materiał reklamowy

O decyzjach klientów galerii handlowych i wykorzystaniu reklamy

Fuzja ośrodków TVP i rozgłośni regionalnych? "To stworzyłoby silne media regionalne"

Fuzja ośrodków TVP i rozgłośni regionalnych? "To stworzyłoby silne media regionalne"