Według przywołanych danych, YouTube to nadal najpopularniejsza platforma wideo w Niemczech — miesięcznie sięga po nią ok. 76 proc. internautów. W kategorii serwisów SVOD liderem jest Amazon Prime Video, tuż za nim plasuje się Netflix, a trzecie miejsce zajmuje Disney+.
Wszystkie duże aplikacje działają na PlayStation 4/5 oraz Xbox Series X/S i Xbox One. Wyjątkiem pozostaje Nintendo Switch, gdzie dostępny jest tylko YouTube — bez Netflixa, Prime Video i Disney+.
Konsola w wielu domach pełni funkcję stałego elementu zestawu kina domowego, co sprzyja korzystaniu z aplikacji VOD. Z badań cytowanych w materiale wynika, że ok. 16 proc. niemieckich internautów sięga po konsolę przynajmniej okazjonalnie, aby oglądać treści wideo. Przewaga PlayStation nad Xboxem w liczbie urządzeń w Europie przekłada się na częstsze użycie tej platformy do streamingu.

Jak korzystać ze streamingu na konsoli?
Instalacja aplikacji VOD na PlayStation i Xbox zajmuje kilka minut. Serwisy oferują prostą autoryzację: na ekranie TV wyświetla się kod, który użytkownik wpisuje na telefonie lub komputerze. Dalsza konfiguracja — pod kątem jakości obrazu i dźwięku — jest kluczowa dla komfortu oglądania.
Niemiecki portal twierdzi, że współczesne konsole dobrze sprawdzają się jako odtwarzacze VOD: aplikacje działają stabilnie, a urządzenia pracują cicho podczas streamingu. Minusem jest wyższy pobór mocy — podczas oglądania wideo typowa konsola pobiera ok. 50–70 W, istotnie więcej niż wyspecjalizowane przystawki do streamingu.
Są też ograniczenia funkcjonalne. PlayStation nie wspiera obecnie Dolby Vision w streamingu, co oznacza, że część materiałów HDR nie wyświetli się w maksymalnej jakości. Z tego powodu telewizor lub dedykowane przystawki pozostają rozwiązaniem efektywniejszym energetycznie i pełniejszym funkcjonalnie. Poza tym wersje aplikacji z kanałami linearnymi na konsole czasami nie zawierają wszystkich stacji.

Zebrane w materiale dane o zwyczajach oglądania potwierdzają, że aplikacje VOD stały się stałym elementem korzystania z konsol, a wielu widzów traktuje je jako domową "skrótową" drogę do serwisów wideo — szczególnie, gdy pad leży obok telewizora, a urządzenie jest częścią stałej instalacji AV.
Według szacunków ekspertów, w Niemczech wciąż najwięcej osób ogląda treści streamingowe na telewizorach lub przystawkach (od 45 do 60 proc.). Dalej znalazły się smartfony i tablety (od 20 do 30 proc.), a także laptopy i inne komputery (od 15 do 20 proc.).











